REKLAMA

Starlink operatorem sieci komórkowej. Innym niż wszyscy

SpaceX chce zostać kluczowym operatorem sieci komórkowej. Firma Elona Muska połączy usługi naziemne z satelitarnymi. Takie podejście zapewni potencjalnie najlepszy zasięg.

Starlink operator sieci
REKLAMA

Firma Elona Muska, odpowiedzialna za najpopularniejszy internet satelitarny na świecie - Starlink - w swoim rodzimym kraju postanowiła wykupić dostęp do sieci komórkowej. Transakcja o wartości 8 mld dol. pozwoliła na zakup częstotliwości niskiego pasma naziemnej infrastruktury komórkowej.

REKLAMA

SpaceX kupuje dostęp do sieci komórkowej

Gigant technologiczny znany z rakiet i internetu satelitarnego podjął istotny krok w stronę zostania pełnoprawnym operatorem sieci komórkowej. W tym celu SpaceX zakupiło dostęp do pasma 800 MHz od firmy Grain Management. Ta na początku tego roku przejęła pasma od T-Mobile, który jest jednym z największych operatorów sieci komórkowych w USA.

Częstotliwość 800 MHz jest powszechnie wykorzystywana w sieciach komórkowych - również w Polsce. Operatorzy działający w kraju nad Wisłą tę wartość stosują głównie do technologii LTE. To rozwiązanie zapewnia niższą przepustowość w porównaniu z pasmami o wyższych częstotliwościach. Dużą zaletą jest jednak daleki zasięg oraz dobra penetracja budynków. Polskie 5G w niższym paśmie z kolei bazuje na 700 MHz.

REKLAMA

Do działania pełnoprawnej sieci komórkowej potrzebnych jest jednak kilka różnych częstotliwości oraz kilka technologii. Tylko w Polsce w sieci LTE korzysta się z pasm 800, 900, 1800, 2100 i 2600 MHz. 5G również dysponuje własnymi częstotliwościami. W USA natomiast poza niskim pasmem wykorzystuje się średnie pasmo na poziomie 2,5 - 3,7 GHz oraz technologię mmWave (rzadko spotykaną w Europie) o częstotliwościach do 39 GHz.

REKLAMA

Nieoficjalne informacje sugerują, że kupno pasma miało kosztować 8 mld dol. Eksperci uważają, że decyzja o zakupie dostępu do pasma sieci komórkowej ma umożliwić SpaceX podejście do sprawy w sposób hybrydowy - czyli dotychczasowy Starlink realizowany systemem satelitarnym mógłby być wspierany przez naziemną infrastrukturę.

Czy to zmieni podejście operatorów?

Elon Musk może wprowadzić na rynek coś, co jeszcze kilka lat temu wydawało się scenariuszem z filmu science fiction. Chodzi o podejście zakładające oferowanie dostępu do sieci mobilnej nie tylko za sprawą klasycznych nadajników LTE czy 5G, ale również poprzez rozszerzenie tego o satelity orbitujące wokół Ziemi.

REKLAMA

W miastach i miejscowościach o dobrym zasięgu sieci komórkowej ta wciąż mogłaby być głównie stosowana. W miejscach o słabszym zasięgu lub jego braku (np. na terenach górskich) pałeczkę przejmie internet satelitarny.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.

REKLAMA
REKLAMA