Samsung ma dość rosnących kosztów. Produkcja smartfonów spadnie o 30 procent
Samsung nie chce produkować smartfonów, na których niewiele zarabia. Koncern chce ograniczyć liczbę urządzeń powstających w czwartym kwartale nawet o 30 proc.

Mniej-więcej na przełom października i listopada 2026 przypada pierwsza rocznica RAMokalipsy, czyli podpisania przez amerykańskie koncerny z branży AI kontraktów, które zagwarantowały, że zdecydowana większość produkcji pamięci w latach 2025-2028 trafi do centrów danych. Z tej okazji Samsung po raz kolejny daje do zrozumienia, że kryzys bije po kieszeniach nie tylko konsumentów. Bowiem Koreańczycy zdecydowali o ograniczeniu produkcji smartfonów w ostatnim kwartale bieżącego roku.
Samsung szykuje duże cięcia w produkcji smartfonów
Jak podaje koreański serwis Money Today, dział Mobile Experience (MX) firmy Samsung Electronics zwrócił się niedawno do swoich partnerów z prośbą o ograniczenie dostaw komponentów i produktów o 20-30 proc. W efekcie produkcja smartfonów Samsunga w czwartym kwartale może być nawet o 30 proc. niższa niż wcześniej planowano.
Skala redukcji ma być większa od przewidywań rynku. Według danych IDC cytowanych przez Money Today Samsung miał wyprodukować w trzecim kwartale około 59 mln smartfonów, a w czwartym kwartale około 52 mln. Taki harmonogram oznaczałby już wcześniej około 12-procentowy spadek produkcji między trzecim a czwartym kwartałem. Koreański producent zdecydował się jednak na dodatkowe ograniczenia.
Jeszcze wcześniej zakładano, że dzięki dobremu przyjęciu nowych urządzeń, w tym składanych Galaxy Z Fold8, Samsung może w całym 2026 roku wyprodukować nawet 270 mln smartfonów. Po uwzględnieniu dodatkowych cięć w czwartym kwartale roczna produkcja ma jednak wynieść nieco ponad 200 mln urządzeń.
Końcówka roku jest dla Samsunga okresem niższej produkcji smartfonów również z powodów sezonowych. Firma tradycyjnie prezentuje nowe modele Galaxy S w styczniu lub lutym, przez co część klientów odkłada zakup starszych urządzeń na rzecz nadchodzącej generacji. Popyt na smartfony zwiększa się natomiast wraz z sezonem zakupowym związanym z rozpoczęciem roku szkolnego i akademickiego oraz w pierwszym kwartale każdego roku.
Najważniejszym powodem tegorocznych cięć mają być jednak rosnące ceny pamięci. Według danych TrendForce cytowanych przez Money Today cena 12 GB pamięci LPDDR5X przeznaczonej do smartfonów wynosiła w drugim kwartale około 145–146 dolarów. Oznacza to wzrost o 175 proc. w ciągu 12 miesięcy.
W trzecim kwartale ceny pamięci miały dodatkowo wzrosnąć o około 20 proc. względem poprzednich trzech miesięcy. Według prognoz mogą sięgnąć nawet 180 dolarów za 12 GB LPDDR5X. Jednym z powodów tak dużych podwyżek jest rosnące zapotrzebowanie na pamięć ze strony sektora sztucznej inteligencji.
Wzrost cen komponentów zwiększa koszty produkcji smartfonów, podczas gdy producenci nie mogą równie szybko podnosić cen urządzeń. Według źródeł Money Today rosnące ceny pamięci i innych półprzewodników doprowadziły do sytuacji, w której marże na części smartfonów Samsunga są bardzo niskie.
Jeden z przedstawicieli branży cytowanych przez koreański serwis stwierdził, że po uwzględnieniu kosztów pamięci i półprzewodników sprzedaż części urządzeń Samsunga nie przynosi obecnie praktycznie żadnego zysku. Ograniczenie produkcji ma więc pozwolić firmie zmniejszyć liczbę sprzedawanych urządzeń o niskiej rentowności i utrzymać poziom zysków całego przedsiębiorstwa.
Czytaj też:
Zdjęcie główne: Framesira / Shutterstock
Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.