REKLAMA

Logitech wypuszcza wyjątkową myszkę. Teraz mnie kusi, żeby ją kupić

Logitech pokazał i wprowadził do sprzedaży myszkę inną niż wszystkie. Wygląda kapitalnie, wibruje i wyróżnia się wygodnym kształtem. Moja dłoń odpocznie.

MX master 4
REKLAMA

Jest to specjalna wersja myszy MX Master 4. W odróżnieniu od dotychczasowych modeli dostępnych w dwóch wersjach kolorystycznych: grafitowej i białej, jest czymś pomiędzy. To opcja dla tych, którzy nie do końca wiedzą, jakiego koloru chcą. Tu wyróżniają się aż trzy. Pod obudową kryje się jednak wciąż sprawdzona ergonomiczna konstrukcja.

REKLAMA

Logitech MX Master 4 Special Edition - ergonomiczna myszka inna niż wszystkie

Logitech MX Master 4 jest na rynku już od ponad roku. To, jak przekonaliśmy się w teście i recenzji, najlepsza mysz biurowa na świecie. Czwórka stanowi krok naprzód względem dotychczasowego sztandarowego modelu 3S. Różni się nieco kształtem, wyglądem i stylistyką.

Z kolei model Special Edition, określany również jako Developer Edition, to nowe wcielenie myszki. Jak sama nazwa wskazuje, producent kieruje urządzenie w stronę programistów. Oczywiście nie trzeba pracować w IT, aby korzystać z tej myszy. To wybór dla tych, którzy po prostu chcą sprawdzony sprzęt i wygodę podczas codziennej pracy przy komputerze.

REKLAMA

Specjalna wersja wyróżnia się na tle edycji standardowej wyglądem. Przede wszystkim łączy dwa dotychczasowe kolory - biały i grafitowy - w spójną całość, a także wprowadza żółte akcenty w postaci przycisków (bocznego i zmiany trybu rolki), napisów oraz grafik nawiązujących do świata informatyki. Oprócz tego klawisze LPM oraz PPM zostały wyróżnione wygrawerowanymi ścieżkami – tekstura powinna poprawić chwyt i ograniczyć ślizganie się palców na głównych przyciskach.

Całość wciąż jest spora i masywna (wymiary 128.15 x 88.35 x 50.8 mm oraz masa 150 g), ale za to zapewnia wytchnienie nadgarstkowi, który opiera się na myszce w ergonomicznej pozycji pod kątem. W klasycznych myszkach dłoń leży płasko, co nie jest naturalnym ułożeniem dla ludzkiej ręki. Urządzenie zostało wyposażone w 8 przycisków oraz pracuje w rozdzielczościach od 200 do 8000 DPI.

REKLAMA

Dużym wyróżnikiem są też dwie rolki: MagSpeed z superszybkim przewijaniem oraz boczna do nawigacji poziomej, co przydaje się np. w arkuszach kalkulacyjnych czy programach do montażu wideo. Tak jak w bazowej wersji MX Master 4, mamy tu silniczek do haptycznego sprzężenia zwrotnego w postaci delikatnych wibracji.

Mam poprzednią wersję myszki i teraz poważnie myślę nad wymianą

Sam używam MX Mastera 3S, który służy mi już prawie dwa lata. To kapitalna myszka, w której doceniam przede wszystkim ergonomiczny profil. Przed monitorem spędzam wiele godzin dziennie, więc wygoda jest dla mnie najważniejsza.

REKLAMA

MX Master 4 w nowej, specjalnej wersji jest jednak po prostu inny. To ulepszona odsłona myszy z dodatkowymi przyciskami bocznymi (3 zamiast 2), wsparciem wibracji oraz nowocześniejszą stylistyką. Wcześniejsze wydanie wydaje się przy niej bardziej toporne, choć dotychczas nie miałem żadnych problemów z MX Masterem 3S.

Nowy wariant do tanich jednak nie należy. Kosztuje 609 zł, podczas gdy podstawowy MX Master 4 jest o 100 zł tańszy. Jeśli edycja specjalna nieco stanieje, z pewnością poważnie rozważę jej zakup.

REKLAMA

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.

REKLAMA
REKLAMA