Koczowali kilka dni po iPhone’a Duo. Fanatyzm doprowadzał do smutnego finału
Ludzie na całym świecie ustawiali się w długich kolejkach na kilka dni przed debiutem iPhone’a Duo, aby mieć szansę na jego zakup w dniu premiery. Wielu z nich czekało jednak na darmo.

Apple oficjalnie uruchomił sprzedaż pierwszego składanego iPhone’a w piątek, 23 października. Przedsprzedaż ruszyła tydzień wcześniej, 16 października. Osoby, którym nie udało się zamówić urządzenia online, postawiły na klasyczne zakupy na miejscu. Nie posłuchały jednak Apple’a, który zapowiadał, że dostępność będzie mocno ograniczona, i czekały całymi dniami w kolejkach.
Stali w kolejkach przez kilka dni, aby kupić iPhone’a Duo
Mimo że jest to najdroższy smartfon w historii firmy, Apple już podczas przedsprzedaży zanotował ponadprzeciętne zainteresowanie tym modelem. Smartfony z dostawą na dzień premiery wyprzedały się dosłownie w kilka minut. Późniejsze zamówienia wiązały się z oczekiwaniem na poziomie dwóch lub trzech miesięcy - obecnie na iPhone’a Duo trzeba czekać aż do stycznia 2027 r.
Wobec tego Apple zapowiedział, że w piątek smartfon trafi do wybranych salonów Apple Store na świecie w mocno ograniczonej liczbie egzemplarzy. Sprzedaż miała być możliwa bez wcześniejszej rezerwacji, zgodnie z zasadą kto pierwszy, ten lepszy. Efekt? W sieci pojawiły się liczne nagrania i doniesienia pokazujące, jak wyglądała sytuacja pod placówkami producenta.
W różnych zakątkach globu chętni ustawiali się w kolejce nawet na dwa dni przed premierą. Wystarczy spojrzeć na nagrania ze sklepu w Makau w Chinach, gdzie sznur ludzi już 48 godzin przed otwarciem był naprawdę ogromny.
Podobnie było w Nowym Jorku przy Fifth Avenue. Klienci gromadzili się pod sklepem już 30 godzin przed rozpoczęciem sprzedaży urządzenia. To tylko kilka przykładów, ale w rzeczywistości przed salonami Apple w wielu krajach ustawiały się kolejki na długie godziny lub całe dni przed startem iPhone’a Duo.
Problem? Bardzo ograniczona liczba egzemplarzy
Nie wszystkie sklepy jednak uruchomiły lokalną sprzedaż na zasadzie kto pierwszy, ten lepszy. Mimo wszystko podejrzewam, że wiele osób, które stały w kolejkach, opuściło je z pustymi rękami.
Apple nie ujawnia liczb dotyczących produkcji, ale jak wynikało z poprzednich doniesień, firma ma wyprodukować mocno ograniczoną pulę egzemplarzy - maksymalnie 10 mln do końca tego roku. Na samą premierę liczba ta musiała być jednak znacznie niższa, skoro smartfony za 10 tys. zł wyprzedały się w ciągu zaledwie kilku minut.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.