ChatGPT pozwoli schować niewygodne rozmowy. Jest jeden haczyk
Planujesz niespodziankę, prowadzisz prywatną rozmowę albo po prostu nie chcesz, by ktoś przeglądał twoją historię w ChatGPT? Nowa funkcja Locked Chats pozwala ukryć wybrane czaty za kodem PIN lub zabezpieczeniem biometrycznym.

Jeśli na twoim koncie OpenAI obecne są konwersacje z ChatemGPT, których nie chcesz udostępniać innym, od dziś możesz je zabezpieczyć przed wścibskimi i przypadkowymi spojrzeniami. Nowa funkcja "Locked Chats" ("Zablokowane czaty") pozwala na przeniesienie wybranych rozmów do osobnej sekcji, która nie jest widoczna w zwykłej historii czatów ani w wynikach wyszukiwania. Dostęp do niej wymaga podania czterocyfrowego kodu PIN, a na obsługiwanych urządzeniach mobilnych można skorzystać również z domyślnej metody blokady ekranu - w tym odcisku palca czy FaceID.
ChatGPT pozwoli ukryć wybrane konwersacje przed przypadkowymi spojrzeniami
Po zablokowaniu rozmowy użytkownik znajdzie ją w sekcji Projekty > Zablokowane czaty. Jej zawartość zostaje oddzielona od standardowej historii konwersacji, przypiętych rozmów i wyników wyszukiwania. Na pasku bocznym może być widoczna sama sekcja, ale tytuły zablokowanych czatów pozostają ukryte.
W odróżnieniu od czatów tymczasowych zablokowane rozmowy można otwierać ponownie i kontynuować w dowolnym momencie. Nie znikają więc z konta po zakończeniu sesji, lecz pozostają dostępne po przejściu do chronionej sekcji.
OpenAI zastrzega: blokada nie oznacza pełnej ochrony danych
Nowa funkcja ogranicza dostęp do rozmów z poziomu interfejsu ChatGPT, ale nie tworzy osobnego, szyfrowanego sejfu. OpenAI podkreśla, że zablokowanie czatu nie wprowadza szyfrowania end-to-end ani nie zmienia zasad przechowywania danych. Rozmowy nadal podlegają obowiązującym zasadom retencji oraz wymogom prawnym i regulacjom dotyczącym danego konta lub przestrzeni roboczej.
Blokada nie zmienia również ustawienia "Ulepsz model dla wszystkich" ("Improve the model for everyone"). Jeśli użytkownik wcześniej zezwolił na wykorzystywanie swoich rozmów do ulepszania modeli, samo przeniesienie konwersacji do sekcji Locked Chats nie zmienia tej decyzji.
Istotne są także zasady działania pamięci ChatGPT. Informacje zapamiętane przez usługę przed zablokowaniem rozmowy nie zostają automatycznie usunięte. Nowe wiadomości wysyłane w zablokowanych czatach mogą natomiast aktualizować oddzielną pamięć, współdzieloną między rozmowami w tej sekcji. Nie aktualizują zwykłej pamięci wykorzystywanej w pozostałych konwersacjach.
Utrata kodu PIN może oznaczać usunięcie rozmów
OpenAI ostrzega również przed konsekwencjami zresetowania kodu PIN. Zresetowanie kodu konta powoduje trwałe usunięcie wszystkich zablokowanych czatów, informacji zapamiętanych wyłącznie w tej sekcji oraz plików i innych treści chronionych poprzednim kodem. Operacji nie można cofnąć, a pomoc techniczna OpenAI nie jest w stanie odzyskać usuniętych danych.
Warto zwrócić uwagę także na linki udostępniające rozmowy. Jeśli czat miał już wcześniej utworzony link do udostępniania, jego zablokowanie nie usuwa tego linku. Treść udostępniona wcześniej nadal może być dostępna dla osób posiadających odnośnik. Aby uniemożliwić im dostęp, trzeba usunąć link osobno.
Kto może korzystać z Locked Chats?
OpenAI rozpoczęło udostępnianie funkcji 21 października 2026 r. Rozwiązanie ma trafić do użytkowników planów Free, Go, Plus, Pro, Business, Enterprise i Edu.
Na komputerach stacjonarnych blokowanie czatów jest dostępne w nowej aplikacji ChatGPT na macOS i Windows.
OpenAI zastrzega, że nowa funkcja nie obejmuje rozmów tymczasowych, zarchiwizowanych, grupowych, utworzonych z udostępnionego linku, czatów z zaplanowanymi zadaniami ani rozmów zawierających nagrania spotkań. Dostępność poszczególnych opcji zależy od rodzaju konwersacji i platformy.
Kod PIN jest przypisany do konta OpenAI, a nie do konkretnej przestrzeni roboczej. Osoby korzystające z kilku kont muszą więc skonfigurować zabezpieczenie osobno dla każdego z nich.
Czytaj też:
Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.