Polscy żołnierze z najlepszą bronią przeciwpancerną. Kupiliśmy tysiące sztuk
Polska armia otrzymała nową partię szwedzkich granatników przeciwpancernych Carl-Gustaf M4. To nowoczesna broń, jedna z najlepszych na świecie, która może niszczyć pojazdy opancerzone i przebijać się przez umocnienia.

Cios za ciosem! - tak Agencja Uzbrojenia poinformowała o odbiorze nowej partii granatników Carl-Gustaf M4. Nowa broń ma zastępować wysłużone konstrukcje pamiętające jeszcze czasy Układu Warszawskiego, a jednocześnie zapewnić piechocie znacznie większą siłę ognia na współczesnym polu walki.
Carl-Gustaf M4 to system wielozadaniowy. Odpowiednio dobrana amunicja pozwala wykorzystywać go przeciwko czołgom, pojazdom opancerzonym, umocnieniom, celom w budynkach, a nawet do stawiania zasłon dymnych i oświetlania terenu. W ramach polsko-szwedzkiego kontraktu zamówiliśmy ponad 6 tys. takich systemów. Dostawy mają potrwać do końca 2027 r.
W Wojsku Polskim nowy system ma zastępować radzieckie granatniki RPG-7. To konstrukcja, która przez dziesięciolecia była jednym z najbardziej rozpoznawalnych rodzajów uzbrojenia piechoty na świecie. Wykorzystywano ją we wszystkich konfliktach, od Afryki po dżungle Wietnamu. Jej popularność wynikała z prostej budowy, stosunkowo niewielkich rozmiarów i możliwości wykorzystywania do różnych zadań.
Więcej na Spider's Web:
Jedna broń, wiele zadań
Carl-Gustaf M4 to jednak znacznie nowocześniejsze podejście do broni wsparcia. Jest to ręczny bezodrzutowy granatnik kalibru 84 mm, opracowany przez szwedzki koncern Saab. W porównaniu ze starszym wariantem M3, pochodzącym z lat 80. XX wieku, został wyraźnie odchudzony i przystosowany do współpracy z nowoczesnymi urządzeniami celowniczymi.
M4 waży mniej niż 7 kg i ma około 95 cm długości. Dla porównania starszy M3 ważył około 10 kg. Oszczędności masy osiągnięto dzięki stosowaniu lżejszych komponentów, w tym rury z włókna węglowego z tytanową wkładką i nowej konstrukcji.
Skuteczny zasięg Carl-Gustaf M4 zależy od rodzaju użytej amunicji i może wynosić od około 300 do 2100 m. Poszczególne rodzaje amunicji mają odmienne przeznaczenie, charakterystykę lotu i parametry działania.
Carl-Gustaf M4 już trafia do polskich żołnierzy
Carl-Gustaf M4 to nowoczesna broń, którą opracowano w 2014 r. Broń w tej wersji jest wykorzystywana w wojnie na Ukrainie gdzie użyto jej do pierwszego w historii zniszczenia rosyjskiego czołgu T-90M. To najnowocześniejszy rosyjski czołg produkowany seryjnie. Pokazuje to jak potężną bronią są szwedzkie granatniki.
Istotnym elementem zestawu jest urządzenie kierowania ogniem FCD 558 firmy Aimpoint. Łączy ono celownik kolimatorowy z dalmierzem laserowym i kalkulatorem balistycznym. Po zmierzeniu odległości do celu system uwzględnia również kąt podniesienia broni oraz temperaturę otoczenia, a następnie wskazuje w polu widzenia odpowiednią poprawkę celowniczą.
W przypadku kompatybilnej amunicji programowalnej urządzenie może dodatkowo przesłać do pocisku dane przez elektroniczny interfejs w komorze ładowania, umożliwiając ustawienie zapalnika jeszcze przed wystrzałem. Dzięki temu żołnierz otrzymuje nie tylko nowoczesny celownik, lecz także narzędzie pozwalające lepiej dostosować działanie amunicji do konkretnego zadania.
Nie podano jaką konkretnie amunicję kupiło Wojsko Polskie, ale możliwości pocisków do Carl-Gustaf M4 są imponujące. Potrafią one przebić pancerz o grubości od 400 mm do 700 mm w tym pancerz reaktywny.
Pierwsze granatniki M4 trafiły do 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Dostawę uzbrojenia poprzedził kurs instruktorski, który przedstawiciele jednostki ukończyli w siedzibie producenta. Na szkolenie do Szwecji zostali wysłani także m.in. żołnierze toruńskiego Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Wśród polskich użytkowników Carl-Gustaf M4 są też wojskowi z 6 Brygady Powietrznodesantowej i jednostki WOT-u. Wcześniej w granatniki tego typu byli już wyposażeni operatorzy GROM-u, Jednostki Wojskowej Komandosów, Agatu i Formozy - podaje serwis Polska Zbrojna.
Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.