Xiaomi 18 Pro (Max) w Polsce będzie inny. Nie ucieszysz się
Xiaomi 18 Pro (Max) jeszcze w tym roku trafi do Europy i Polski. Jednak wersja, którą my dostaniemy, będzie nieco inna. Możemy liczyć na mniejszą baterię.

Xiaomi ostatnio pokazało swoje najlepsze smartfony: 18 Pro i 18 Pro Max, które stanowią bezpośrednią odpowiedź na wydane wcześniej w tym miesiącu iPhone’y 18 Pro (Max). Producent jednocześnie potwierdził, że urządzenia trafią na globalny rynek poza Chiny, a więc i my będziemy mogli kupić modele wyposażone w dodatkowy wyświetlacz. Informator z Polski ujawnił nowe szczegóły na ich temat. Będą nieco gorsze od modeli z Chin.
Xiaomi 18 Pro i Xiaomi 18 Pro Max w wersji na Europę (i Polskę) z mniejszą baterią
Producenci smartfonów z Chin na własnym rynku stosują akumulatory o ogromnych pojemnościach. Nie ograniczają ich surowe przepisy co do baterii. Inna sprawa wygląda w przypadku modeli globalnych, które muszą być dostosowane do międzynarodowych wymogów. Apple ostatnio znalazł sposób na ogranie systemu w nowym iPhone 18 Pro Max, gdzie zastosował programowy ogranicznik baterii, który jest usuwany po pierwszej konfiguracji.
Producenci smartfonów najprawdopodobniej zaczną stosować go dopiero w niedalekiej przyszłości i do tego czasu będą musieli implementować mniejsze akumulatory w modelach przeznaczonych na globalne rynki. Kacper Skrzypek odkrył w kodzie systemu HyperOS konkretne wartości dla obu modeli:
- Xiaomi 18 Pro: 6000 mAh (zamiast 7000 mAh);
- Xiaomi 18 Pro Max: 7050 mAh (zamiast 8500 mAh).
Oznacza to, że w globalnych wariantach możemy liczyć na odpowiednio 14 proc. i 17 proc. mniejsze akumulatory w porównaniu z wersjami z Chin. Jak 1000 mAh w mniejszym 18 Pro jest mniej bolesne, tak 1450 mAh w większej wersji 18 Pro Max zdecydowanie będzie bardziej odczuwalne. W obu przypadkach producent wciąż zastosuje akumulatory węglowo-krzemowe.
Zmiany mają dotyczyć również kwestii mocy ładowania. W chińskich wersjach oba modele wspierają przewodowe uzupełnianie energii o mocy 100 W i bezprzewodowe 50 W. Oczekujemy jednak, że tak jak w poprzednich modelach Xiaomi zastosuje moce pokroju 90-100 W dla kabla oraz 50 W dla bezprzewodowego.
Reszta specyfikacji globalnych wariantów w postaci dwóch ekranów, wyświetlacza z funkcją prywatności, najlepszych procesorów Snapdragon 8 Elite (Extreme) Gen 6 powinna pozostać taka sama jak w chińskiej wersji. Nie znamy jednak dokładnej daty premiery oraz cen urządzeń. Powinniśmy je poznać w ciągu kilku następnych tygodni.
Problemem są tu międzynarodowe przepisy
Zasadniczym ograniczeniem baterii w smartfonach są międzynarodowe przepisy dotyczące transportu urządzeń wyposażonych w akumulatory. Szczególnie te w Europie są problematyczne, co powoduje, że producenci elektroniki ograniczają się do niższych pojemności. Chińscy producenci często korzystają z budowy akumulatora z wieloma ogniwami. Tworzenie smartfonów to nie tylko ograniczenia inżynieryjne, ale też wieczna walka z przepisami. Gdyby nie one, dzisiejsze smartfony byłyby znacznie bardziej zaawansowane.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.