Ma 63 lata i zaraz wróci na tory. Kultowy pociąg jest nie do zdarcia
Tradycja i sentyment też ciągle się liczą - przekonują Koleje Mazowieckie i dlatego leciwy już pociąg mimo słusznego wieku nadal będzie woził podróżnych. Trochę się jednak zmienił.

Zakończyła się naprawa główna (poziom utrzymania P5) najstarszego czynnego elektrycznego zespołu trakcyjnego w Polsce - informują Koleje Mazowieckie. Okrzyknięty mianem "Babcia" pociąg EN57-038 lada moment wróci na tory.
Pociąg wyprodukowany został 9 maja 1963 r. w fabryce PAFAWAG we Wrocławiu
Najpierw kursował po Małopolsce, by od 2003 r. wozić pasażerów na Mazowszu. W barwach Kolei Mazowieckich jeździ od 2004 r.
Wcześniejsze naprawy główne dokonano w 1974 i 1991 roku. Ostatnia naprawa rewizyjną (poziom utrzymania P4) miała miejsce stosunkowo niedawno, bo w 2022 r. To właśnie wtedy "Babcia" wróciła do swoich oryginalnych żółto-granatowych kolorów.
Naprawa główna, przeprowadzona przez konsorcjum firm CSI Invest (lider) oraz RS Mobility, nie ograniczała się wyłącznie do standardowego zakresu prac. Jak opisują Koleje Mazowieckie, wykonane zostały również dodatkowe modernizacje, m.in. systemu monitoringu oraz toalety, która zyskała obieg zamknięty. "W czasie prac naprawczych została przywrócona pojazdowi pełna sprawność techniczna, z zachowaniem dbałości o jego unikalny, historyczny wygląd" - wyjaśnia przewoźnik.

- Koleje Mazowieckie stale inwestują w nowoczesny tabor, dzięki czemu nasz park taborowy należy do najnowocześniejszych w Polsce. Doskonale jednak rozumiemy, jak ważne są tradycja i sentyment. „Babcia” na stałe wpisała się w historię polskiego kolejnictwa. Cieszymy się, że po naprawie głównej ten wyjątkowy pojazd znów będzie służył pasażerom i zachwycał miłośników dawnych podróży, łącząc historię z nowoczesnością - komentuje Czesław Sulima, Dyrektor Eksploatacyjny Kolei Mazowieckich.
Swój pierwszy przejazd "Babcia" odbędzie 5 Września na trasie Mostówka-Tłuszcz o godzinie 3:58. Co ważne, przejazdy odbywają się wyłącznie w weekendy, więc to nie tak, że przewoźnik męczy pasażerów historią codziennie. Rozkład jazdy śledzić można na stronie Kolei Mazowieckich.
Tradycja i sentyment faktycznie wciąż są w cenie. I dobrze
Dobrym przykładem może być sukces pociągu "Nieśpieszny", który kursuje z okazji 25-lecia PKP Intercity. Na jego czele jechały m.in. lokomotywy serii EP05, EP07, EP09, EU07 EP08 i SM42. "Nieśpieszny pokaże zatem różne oblicze kolei i inaczej opowie o oferowanej podróży" - opisywał wyjazdy przewoźnik.
W połowie sierpnia PKP Intercity ujawniło, że od początku czerwca do końca lipca wyjechało na tory 21 pociągów retro, w których zarezerwowano ponad 4100 miejsc. Nieśpieszne składy przejechały w sumie ponad 9 159 km. Pociąg odwiedzi wszystkie województwa w naszym kraju, a kolejne nowości szykowane są na jesień.

Z kolei w lipcu Polregio informowało, że na tory wraca inny staruszek: EN71-001 z 1976 roku. Ostatnie naprawy sprawiły, że pociąg został wyposażony w system łączności kolejowej GSM-R. Dzięki temu może poruszać się po liniach, na których komunikacja odbywa się drogą cyfrową.
- W Polregio szanujemy historię oraz zabytki kolejowe i dzięki naszym staraniom ten wyjątkowy skład nadal jest w ciągłym ruchu - komentował Józef Tetla, dyrektor Małopolskiego Zakładu Polregio w Krakowie.
Tradycja tradycją, ale uspokoić trzeba tych, którzy wspomnienia dopiero chcą tworzyć i wolą kojarzyć polską kolej z nowoczesnością, a nie historią. Dlatego dodajmy, że PKP Intercity otrzymało ponad pół miliarda złotych dofinansowania, dzięki któremu możliwy będzie zakup 70 nowych wagonów pasażerskich oraz 10 lokomotyw elektrycznych do realizacji przewozów pasażerskich o charakterze ponadregionalnym.
Kto chce wspominać, jak to drzewiej bywało, będzie miał ku temu niejedną okazję. A ci, którzy wolą z "żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe" wcale nie będą zmuszeni do podróży w stylu retro. Te przechodzą do historii, ale dobrze, że ciągle mamy szansę na własne oczy obserwować postęp.
Zdjęcie główne: Koleje Mazowieckie
W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.