REKLAMA

AI ma prawo kraść. Rząd Stanów Zjednoczonych jest na tak

Administracja Trumpa wkroczyła do głośnego sporu między The New York Times a OpenAI. Rząd USA przekonuje, że zmuszenie firm AI do uzyskiwania licencji na wszystkie materiały wykorzystywane podczas treningu mogłoby ograniczyć konkurencję i spowolnić rozwój technologii.

Administracja Trumpa broni AI w sporze o prawa autorskie

W grudniu 2023 roku The New York Times złożył pozew przeciwko Microsoftowi i OpenAI, zarzucając obu firmom bezprawne wykorzystanie milionów artykułów, analiz, recenzji, poradników i innych materiałów chronionych prawem autorskim do rozwijania modeli sztucznej inteligencji. Sprawa od początku dotyczyła fundamentalnego pytania o to, czy firmy rozwijające generatywną AI mogą kopiować chronione utwory na potrzeby trenowania swoich modeli bez zgody właścicieli praw i bez uiszczania opłat licencyjnych. Teraz stanowisko w tej sprawie zajęła administracja Donalda Trumpa, która jednoznacznie stwierdziła, że łamanie praw autorskich w imię rozwoju generatywnej AI jest dopuszczalne.

Admministracja Donalda Trumpa przekonuje, że przestrzegania prawa autorskiego zaszkodzi rozwojowi AI

Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych 1 września złożył w sądzie federalnym dla Południowego Okręgu Nowego Jorku dokument "Statement of Interest", czyli stanowisko przedstawiane przez podmiot niebędący bezpośrednią stroną sporu, który chce zwrócić sądowi uwagę na istotne dla sprawy kwestie prawne lub interes publiczny. Administracja Donalda Trumpa przekonuje w nim, że trenowanie modeli AI na chronionych prawem autorskim materiałach samo w sobie nie powinno być uznawane za naruszenie prawa autorskiego.

Stanley E. Woodward Jr., zastępca prokuratora generalnego, oraz Brett Shumate, asystent prokuratora generalnego, argumentują, że uznanie trenowania dużych modeli językowych za naruszenie praw autorskich poważnie utrudniłoby rozwój amerykańskiej sztucznej inteligencji. Według administracji takie ograniczenia mogłyby zaszkodzić zarówno innowacyjności, jak i konkurencyjności Stanów Zjednoczonych wobec zagranicznych rywali.

Rząd USA popiera stanowisko OpenAI, zgodnie z którym wykorzystanie chronionych materiałów do treningu modeli mieści się w ramach doktryny fair use. W amerykańskim prawie doktryna ta pozwala w określonych sytuacjach korzystać z chronionych utworów bez zgody właściciela praw, między innymi do celów transformacyjnych, edukacyjnych, krytycznych lub badawczych. Departament Sprawiedliwości określa proces treningu AI jako "wysoce transformacyjny”. Model nie wykorzystuje bowiem artykułów po to, by ponownie je opublikować, lecz analizuje je w celu nauczenia się zależności występujących w języku i wykorzystywania ich później do generowania odpowiedzi.

Administracja rozdziela przy tym trenowanie modelu od jego późniejszych odpowiedzi. Przyznaje, że niektóre wygenerowane treści mogą prowadzić do osobnych problemów dotyczących praw autorskich, jeżeli model odtworzy fragment chronionego utworu. Zdaniem rządu takie przypadki należy jednak rozpatrywać oddzielnie i nie powinny one przesądzać o legalności samego procesu treningowego.

Departament Sprawiedliwości twierdzi również, że samo trenowanie LLM-a nie powoduje udostępnienia publiczności skopiowanych materiałów. Całe utwory mogą zostać skopiowane na etapie przygotowywania danych treningowych, ale służą następnie jako materiał do nauki modelu. Według rządu taki proces nie jest więc substytutem oryginalnych artykułów i nie powinien być oceniany jako istotne naruszenie ich rynku.

Administracja wskazuje także na konsekwencje gospodarcze ewentualnego obowiązku licencjonowania wszystkich materiałów wykorzystywanych do treningu. Jej zdaniem wysokie opłaty mogłyby sprawić, że rynek dużych modeli językowych sztucznej inteligencji (LLM) zostanie zdominowany przez największe firmy, które jako jedyne byłyby w stanie ponosić koszty licencji. Mniejsze przedsiębiorstwa i niezależni twórcy mieliby trudniejszy dostęp do technologii.

Sprawa The New York Times jest szczególnie istotna, ponieważ może wpłynąć na sposób rozpatrywania kolejnych sporów pomiędzy wydawcami a firmami rozwijającymi AI. Sam The Times domagał się w pozwie nie tylko odszkodowania, ale także zakazu dalszego wykorzystywania jego materiałów oraz zniszczenia modeli i zestawów treningowych zawierających należące do niego treści.

Rząd USA nie rozstrzyga oczywiście sporu. Przedstawił sądowi własną interpretację prawa i wezwał go do odrzucenia argumentu, że trenowanie LLM-ów na chronionych tekstach samo w sobie narusza prawo autorskie. W końcowej części dokumentu Departament Sprawiedliwości stwierdza, że wprowadzenie ogólnej odpowiedzialności za takie wykorzystanie, która wymagałaby licencji przed rozpoczęciem treningu, byłoby "problematyczne" i prawnie nieprawidłowe.

Czytaj też:

Zdjęcie główne: Primakov / Shutterstock

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.