REKLAMA

Kiedy następne zaćmienie Słońca w Polsce? Nie trzeba długo czekać

Na następne zaćmienie Słońca widoczne z Polski nie będziemy czekać długo. Sprawdź datę, godziny i dowiedz się, gdzie będzie można zobaczyć totalność.

Następne zaćmienie Słońca już w 2027 r.

Zaćmienie z 12 sierpnia już za nami, okulary można schować do szuflady, ale zdecydowanie nie warto ich jeszcze wyrzucać. Na następną okazję do zobaczenia Księżyca wchodzącego przed tarczę Słońca nie będziemy w Polsce czekać kilku czy kilkunastu lat. Kolejne zaćmienie Słońca widoczne z naszego kraju nastąpi 2 sierpnia 2027 r. I pod jednym względem będzie nawet wygodniejsze od tegorocznego: zamiast polować na Słońce tuż nad horyzontem, będziemy mogli obserwować zjawisko przed południem.

Następne zaćmienie Słońca w Polsce będzie 2 sierpnia 2027 r.

Warto tę datę od razu wpisać do kalendarza. Poniedziałek, 2 sierpnia 2027 r. przyniesie następne częściowe zaćmienie widoczne z Polski. Pierwsze miejsca w kraju zobaczą kontakt Księżyca ze Słońcem około godz. 10:16, a ostatnie pożegnają zjawisko około 12:27. Dokładne godziny będą oczywiście zależały od lokalizacji obserwatora.

W Warszawie zaćmienie rozpocznie się o 10:26, maksimum nastąpi o 11:22, a koniec o 12:19. W Krakowie początek przypadnie o 10:21, maksimum o 11:21, a zjawisko zakończy się o 12:22. Daje nam to mniej więcej dwie godziny spokojnej obserwacji, bez wyścigu z zachodzącym Słońcem, który tak mocno komplikował sytuację teraz.

Różnica będzie widoczna również w głębokości zaćmienia. Dla Warszawy wyliczone magnitudo wynosi 0,412, a dla Krakowa 0,483. Nie należy jednak odczytywać tych liczb jako 41,2 i 48,3 proc. zasłoniętej powierzchni Słońca. Magnitudo zaćmienia opisuje część średnicy tarczy słonecznej przykrytą przez Księżyc, a nie jej powierzchnię.

W Polsce tylko częściowe. Kilka godzin drogi dalej zrobi się naprawdę ciemno

Dla nas 2 sierpnia 2027 r. będzie kolejnym zaćmieniem częściowym. W skali świata będzie to jednak zaćmienie całkowite i jedno z najbardziej efektownych takich wydarzeń w najbliższych latach.

Pas całkowitości przejdzie m.in. przez południową Hiszpanię, Gibraltar, Maroko, Algierię, Tunezję, Libię i Egipt, a później przez Arabię Saudyjską, Jemen i Somalię. Na liście miejsc znajdujących się w jego obrębie są m.in. Malaga, Kadyks, Tanger, Luksor czy Dżudda.

To oznacza, że za niespełna rok Polacy będą mieli całkiem realną możliwość zorganizowania wyjazdu na całkowite zaćmienie Słońca bez wyprawy na drugi koniec świata. Południe Hiszpanii można osiągnąć kilkugodzinnym lotem, a różnica względem widoku z Polski będzie fundamentalna.

W pasie totalności Księżyc zasłoni całą fotosferę Słońca. W pobliżu miejsca najdłuższego trwania faza całkowita potrwa aż około 6 minut i 23 sekund. To bardzo długo jak na całkowite zaćmienie i zapewne sprawi, że 2 sierpnia 2027 r. stanie się jednym z największych astronomicznych wydarzeń turystycznych dekady.

Później okazji też nie zabraknie

Jeżeli pogoda zepsuje sierpień 2027 r., nie będzie to ostatnia szansa w tej dekadzie. Następne częściowe zaćmienie widoczne z Polski przypada 12 czerwca 2029 r., choć będzie wymagało bardzo wczesnej pobudki. W Warszawie maksimum nastąpi około godz. 4:53. Kolejne zobaczymy 1 czerwca 2030 r., a następne 20 marca 2034 r.

Same zaćmienia Słońca nie są więc aż tak rzadkie, jak czasem się wydaje. Problem polega na tym, że pas cienia lub półcienia za każdym razem przechodzi przez inną część Ziemi. To, co w jednym kraju staje się widowiskiem życia, kilkaset kilometrów dalej może być znacznie skromniejszym zaćmieniem częściowym albo w ogóle nie być widoczne.

Na całkowite zaćmienie w Polsce trzeba uzbroić się w cierpliwość

Tu kalendarz przestaje być równie łaskawy. Najbliższe całkowite zaćmienie Słońca, którego pas totalności przejdzie przez Polskę, nastąpi 7 października 2135 r. Całkowitość będzie wtedy widoczna m.in. w rejonie Wrocławia i Krakowa, podczas gdy Warszawa znajdzie się poza pasem totalności i zobaczy fazę częściową.

Jeżeli więc ktoś po sierpniu 2026 r. uznał, że częściowe zaćmienie to za mało i koniecznie chce zobaczyć koronę słoneczną gołym okiem podczas totalności, rozsądniejszym rozwiązaniem jest wyjazd w 2027 r. niż czekanie w Polsce do XXII w.

Zobacz także:

A okulary po tegorocznym zaćmieniu? Jeśli są zgodne z wymaganiami dla obserwacji Słońca, producent dopuszcza ich ponowne używanie, a filtr nie jest porysowany, przedziurawiony ani uszkodzony, warto schować je na przyszły sierpień. W Polsce w 2027 r. przez cały czas będziemy oglądali tylko fazę częściową, więc bezpieczna ochrona wzroku ponownie będzie potrzebna od początku do końca obserwacji.

*Źródło grafiki wprowadzającej: Decster1, Pixabay, Canva Pro

Marcin Kusz
Redaktor

Redaktor Spider's Web specjalizujący się w tematyce naukowej. O nowych technologiach zaczął pisać w 2012 r. na łamach portalu Telix. Później współtworzył treści dla Komputer Świata i PCLabu. Epizod dziennikarski zaliczył także w lokalnej gazecie i w dziale blogowym SpeedTest. Współzałożyciel agencji BlueCopy, zajmującej się copywritingiem i poligrafią. Przez pewien czas właściciel firmy transportowej. Prywatnie fan starych polskich oper mydlanych (oglądanych obowiązkowo z konkubiną), dumny opiekun kotki brytyjskiej i pasjonat-amator druku 3D.