REKLAMA

Jak i kiedy fotografować Perseidy 2026? Zrobisz to nawet telefonem

Perseidy 2026 zapowiadają się wyjątkowo. Meteory będzie bardzo dobrze widać, bo pierwszy raz od lat Księżyc nie będzie na tyle jasny, bu zakłócić to wyjątkowe widowisko. To będzie świetna okazja do wykonania niezwykłych zdjęć. Oto jak zrobić idealne ujęcie.

Perseidy 2026 zapowiadają się wyjątkowo. Meteory będzie bardzo dobrze widać, bo pierwszy raz od lat Księżyc nie będzie na tyle jasny, bu zakłócić to wyjątkowe widowisko. To będzie świetna okazja do wykonania niezwykłych zdjęć. Oto jak zrobić idealne ujęcie.

Perseidy należą do tych zjawisk astronomicznych, które aż proszą się o uwiecznienie na zdjęciach. Problem polega na tym, że meteor pojawia się na niebie zaledwie przez ułamek sekundy. Jedno przypadkowe naciśnięcie spustu migawki niemal nigdy nie wystarczy.

Dobra wiadomość jest jednak taka, że współczesne aparaty fotograficzne, a nawet wiele smartfonów, pozwalają wykonać efektowne zdjęcia "spadających gwiazd" bez konieczności posiadania profesjonalnego sprzętu. Kluczem nie jest drogi aparat, lecz odpowiednie przygotowanie, cierpliwość i znajomość kilku zasad.

Kiedy fotografować Perseidy w Polsce?

Najlepszą nocą do wykonania zdjęć będzie 12/13 sierpnia 2026 r., kiedy przypada maksimum aktywności roju. Tegoroczne warunki zapowiadają się wyjątkowo dobrze, ponieważ maksimum zbiega się z nowiem Księżyca. Oznacza to ciemne niebo i znacznie większą szansę na uchwycenie nawet słabszych meteorów.

W Polsce pierwsze pojedyncze Perseidy mogą pojawić się już po zapadnięciu zmroku, ale największa aktywność rozpocznie się dopiero po północy. To właśnie wtedy radiant roju, znajdujący się w gwiazdozbiorze Perseusza, będzie coraz wyżej nad północno-wschodnim horyzontem.

Dla fotografów oznacza to, że najlepiej rozpocząć sesję około godziny 22.30-23.00, pozostawić aparat pracujący przez kilka godzin i zakończyć fotografowanie dopiero przed świtem.

O której godzinie zacznie się najlepszy czas na obserwacje?

Choć maksimum Perseidów trwa przez kilka godzin, w Polsce najbardziej intensywne obserwacje przypadają na drugą połowę nocy. Godziny różnią się jedynie nieznacznie w zależności od położenia miasta.

W Warszawie najlepszy okres rozpocznie się około godz. 00.45, a największej liczby meteorów można spodziewać się między godz. 2.00 a 4.30. W Krakowie i Katowicach warto rozpocząć obserwacje około godz. 00.40, natomiast najwięcej meteorów pojawi się między godz. 2.00 a świtem.

We Wrocławiu najlepszy moment zacznie się około godz. 00.50, podobnie jak w Poznaniu, gdzie aktywność wyraźnie wzrośnie po pierwszej w nocy.

W Gdańsku i Gdyni korzystne warunki rozpoczną się nieco wcześniej, około godz. 00.30, ponieważ Perseusz szybciej znajdzie się wyżej nad północno-wschodnim horyzontem.

Nie oznacza to jednak, że przed północą nie warto fotografować. Jasne bolidy mogą pojawić się w każdej chwili, a wcześniejsze rozpoczęcie sesji zwiększa liczbę wykonanych zdjęć, a tym samym szansę na udany kadr.

Najważniejsza jest lokalizacja, a nie aparat

Jednym z najczęstszych błędów jest fotografowanie Perseidów z centrum miasta. Nawet najlepszy aparat nie poradzi sobie z pomarańczową poświatą ulicznych lamp.

Jeżeli zależy nam na dobrych zdjęciach, warto wyjechać przynajmniej kilkanaście kilometrów poza zabudowę. Im ciemniejsze niebo, tym większy kontrast między meteorami a tłem. W Polsce świetnie sprawdzają się nadmorskie plaże, Mazury, Bieszczady, Suwalszczyzna czy rozległe pola z dala od dużych miejscowości.

Dodatkowym atutem jest znalezienie atrakcyjnego pierwszego planu. Sam meteor wygląda efektownie, ale zdjęcie z samotnym drzewem, ruinami, jeziorem czy górskim krajobrazem zwykle robi znacznie większe wrażenie.

Jak ustawić aparat fotograficzny?

Do fotografowania Perseidów najlepiej nadają się lustrzanki i bezlusterkowce z możliwością ręcznego ustawiania parametrów. Największe znaczenie ma szerokokątny obiektyw. Ogniskowe od około 10 do 24 mm pozwalają objąć dużą część nieba, zwiększając prawdopodobieństwo uchwycenia meteoru.

Aparat powinien być ustawiony na solidnym statywie. Fotografowanie z ręki nie ma żadnego sensu przy ekspozycjach trwających kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund.

Najlepiej zapisywać zdjęcia w formacie RAW. Daje on znacznie większe możliwości późniejszej obróbki i odzyskiwania szczegółów z ciemnych partii obrazu.

Ostrość należy ustawić ręcznie. Najłatwiej wykorzystać funkcję powiększenia obrazu Live View i wyostrzyć obraz na jasnej gwieździe. Warto pamiętać, że w wielu obiektywach symbol nieskończoności nie oznacza idealnego ustawienia ostrości – producenci pozostawiają niewielki zapas mechaniczny.

Jakie ustawienia sprawdzają się najlepiej?

Nie istnieje jeden uniwersalny zestaw parametrów, ale w większości przypadków dobrze sprawdzają się czułości ISO od 800 do 3200, możliwie otwarta przysłona, najlepiej f/4 lub jaśniejsza, oraz czas naświetlania wynoszący od 15 do 25 sekund.

Dłuższe ekspozycje powodują, że gwiazdy zaczynają tworzyć charakterystyczne smugi wynikające z obrotu Ziemi.

Meteor może pojawić się dokładnie w chwili, gdy aparat zapisuje poprzednie zdjęcie. Dlatego warto ograniczyć wszelkie przerwy pomiędzy kolejnymi ekspozycjami.

Dobrym rozwiązaniem jest użycie interwałometru lub wbudowanego trybu fotografowania interwałowego. Aparat wykonuje wtedy zdjęcie za zdjęciem bez udziału fotografa.

Wiele osób wyłącza również funkcję redukcji szumów dla długich ekspozycji. Choć zdjęcia wymagają później nieco większej obróbki, aparat nie traci kilkunastu lub kilkudziesięciu sekund na przetwarzanie każdej fotografii. W efekcie wykonuje znacznie więcej ujęć, zwiększając szanse na uchwycenie meteoru.

Jak fotografować Perseidy smartfonem?

Jeszcze kilka lat temu wykonanie zdjęcia Perseidów telefonem było praktycznie niemożliwe. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Flagowe smartfony wyposażone w tryby nocne i ręczne potrafią zarejestrować zaskakująco dużo szczegółów nocnego nieba.

Najważniejszy jest statyw. Nawet najnowszy smartfon nie wykona ostrego zdjęcia nieba, jeśli będzie trzymany w dłoni.

Jeżeli telefon oferuje tryb Pro lub Manual, warto ustawić czułość ISO w zakresie od około 800 do 1600, maksymalnie wydłużyć czas naświetlania, zwykle do 20 lub 30 sekund, oraz ręcznie ustawić ostrość na nieskończoność.

Coraz więcej modeli oferuje również specjalne tryby astrofotografii. W smartfonach Google Pixel aktywują się one automatycznie po umieszczeniu telefonu na statywie. Podobne funkcje znajdziemy także w wielu modelach Samsunga (Otwórz aplikację Expert RAW, przejdź do Expert RAW Labs i włącz Astrofoto) , Xiaomi (tryb profesjonalny, ISO 3200, ekspozycja od 8 do 24 sekund), Vivo (tryb gwieździste niebo) czy Oppo (tryb ultra night), albo iPhone (tryb nocny).

Smartfon nie zarejestruje tylu szczegółów co pełnoklatkowy aparat, ale bez problemu może uchwycić jasny meteor przecinający Drogę Mleczną. Pamiętajcie tylko o statywie (ewentualnie o oparciu), bez tego nie ma szans na dobre zdjęcie.

Nie dotykaj aparatu podczas fotografowania

Przy ekspozycjach trwających kilkanaście sekund nawet lekkie naciśnięcie spustu migawki może poruszyć aparat.

Najprostszym rozwiązaniem jest wykorzystanie samowyzwalacza ustawionego na dwie lub pięć sekund. Jeszcze lepiej sprawdzi się pilot bezprzewodowy, przewodowy wężyk spustowy albo aplikacja producenta aparatu umożliwiająca sterowanie z poziomu smartfona.

Po uruchomieniu fotografowania najlepiej po prostu zostawić sprzęt w spokoju. Perseidy są grą statystyki, im więcej zdjęć wykona aparat podczas maksimum roju, tym większa szansa, że na jednym z nich pojawi się jasny meteor.

Cierpliwość nadal pozostaje najważniejszym elementem

Fotografowanie Perseidów nie przypomina wykonywania zdjęć krajobrazu czy architektury. Nie da się przewidzieć, kiedy dokładnie przez kadr przeleci meteor. Dlatego doświadczeni astrofotografowie pozwalają aparatowi pracować przez kilka godzin, wykonując setki, a czasem tysiące zdjęć.

W większości przypadków tylko niewielka część z nich zawiera meteory. To zupełnie normalne. Właśnie dlatego najlepsze fotografie Perseidów nie są efektem szczęścia, lecz odpowiedniego przygotowania i cierpliwości. W 2026 r. warunki do takich zdjęć będą jednymi z najlepszych od wielu lat, więc warto wykorzystać tę okazję, niezależnie od tego, czy do dyspozycji mamy profesjonalny aparat,

Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.