REKLAMA

Windows 11 wreszcie zadziała lepiej. Podziękujcie Apple'owi

Apple przyczynił się do ulepszenia Windowsa. Wystarczyło tylko wprowadzić na rynek jeden model taniego laptopa. Dzięki niemu Microsoft zaczął się znowu starać i zmienił podejście do systemu operacyjnego.

Windows 11 ulepszony przez Apple

W ciągu ostatnich dwóch lat kondycja Windowsa 11 drastycznie spadła. Gigant technologiczny zamienił oprogramowanie w środowisko testowe dla sztucznej inteligencji, wprowadzając niechciane usługi wszędzie tam, gdzie to możliwe. Jednocześnie kolejne aktualizacje nie były pozbawione błędów, które realnie wpływały na korzystanie z komputera. W ciągu ostatnich miesięcy sytuacja się jednak nieco poprawiła. W dużej mierze dzięki Apple’owi i jego MacBookowi Neo.

MacBook Neo spowodował trzęsienie ziemi na rynku laptopów

W ostatnich miesiącach użytkownicy Windowsa 11 szczególnie mieli dość problemów z oprogramowaniem. Dotyczyło to zarówno posiadaczy komputerów domowych, jak i urządzeń firmowych. W idealnym momencie, na początku tego roku, producent wszedł na rynek z zupełnie nowym laptopem: MacBookiem Neo.

Sprzęt, który początkowo został wyceniony na 2999 zł, okazał się strzałem w dziesiątkę. Prawdę mówiąc, sukces urządzenia przerósł oczekiwania samego giganta, który wyczerpał zapas komponentów (procesorów) znacznie wcześniej, niż się tego spodziewał. Wobec tego musiał wyposażyć się w większą liczbę czipów. Koniec końców sprzęt podrożał do 3499 zł.

Jednak laptop sprzedał się w ogromnej liczbie egzemplarzy oraz napsuł krwi producentom laptopów z Windowsem. To oni dotychczas wiedli prym na rynku tańszych laptopów, gdzie Apple był zupełnie nieobecny. Wejście Apple’a zaskoczyło wszystkich: sprzęt w swojej cenie oferował genialne wykonanie, niezłą jakość oraz przede wszystkim dobre działanie.

Kolejnym powodem do zmartwień producentów laptopów jest obecna sytuacja na rynku pamięci, które ze względu na ogromne zainteresowanie sztuczną inteligencją są wyjątkowo drogie. To spowodowało wzrost cen laptopów z Windowsem. Tymczasem Apple wszedł na rynek z przystępnym cenowo urządzeniem.

W dużej mierze te dwa czynniki sprawiły, że rynek laptopów mocno ucierpiał. Prognozy wskazują, że globalne dostawy mają spaść o 11,3 proc. w 2026 r., przy czym najgorszy okaże się czwarty kwartał z 20-procentowym spadkiem względem 2025 r.

MacBook Neo również ulepszy Windowsa

Jak twierdzi dyrektor ds. badań w firmie analitycznej IDC, MacBook Neo pośrednio ma ulepszyć laptopy z Windowsem. Według niego sprzęt „wywiera realną presję na cały ekosystem komputerów”, przez co konkurencyjne firmy tworzą odpowiedzi zawierające „kombinację nowego układu scalonego, wydajniejszego systemu operacyjnego firmy Microsoft i agresywnych cen promocyjnych”.

Oprócz tego analityk wskazuje na to, że sam system Windows 11 miał zostać ulepszony i zoptymalizowany pod kątem laptopów z mniejszą pojemnością pamięci operacyjnej. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że gigant chce, aby system dobrze działał na komputerach wyposażonych w 8 GB RAM-u. Podobnie jak MacBook Neo.

Wartość, od której odchodziliśmy na rzecz 16 GB i 32 GB, dziś znowu wraca do łask. Wszystko dlatego, że rozwój sztucznej inteligencji trwa i w najbliższych latach ten trend nie ulegnie zmianie.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.