Te głośniki mogą być niebezpieczne. UOKiK podał listę
UOKiK postanowił sprawdzić 20 modeli głośników bezprzewodowych, które trafiły na polski rynek. Okazało się, że kilka modeli przekraczało dopuszczalne normy zawartości toksycznego metalu ciężkiego.

W ostatniej kontroli pod uwagę wzięto wiele popularnych głośników Bluetooth znanych firm, takich jak JBL, Fresh’n’Rebel czy JVC. W większości (17 z 20 pozycji) nie wykryto jednak nieprawidłowości. W trzech przekroczono dopuszczalną zawartość ołowiu, który jest silnie toksycznym metalem, szczególnie szkodliwym zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. UOKiK mówi o poważnym ryzyku.
UOKiK zbadał głośniki i ostrzega przed tymi modelami
W celu przeprowadzenia kontroli użyto promieniowania X, co pozwoliło na zidentyfikowanie nieprawidłowości w kilku dostępnych na polskim rynku głośnikach bezprzewodowych. UOKiK skupił się na kwestii zawartości metalów i pierwiastków chemicznych: ołowiu, kadmu, rtęci, chromu i bromu w poszczególnych urządzeniach.
Przepisy określają bowiem jasne limity substancji niebezpiecznych w urządzeniach elektronicznych, które w tym przypadku zostały znacząco przekroczone. W trzech modelach głośników Bluetooth wykryto zawartość ołowiu przekraczającą dopuszczalny poziom 1000 mg/kg – osiągnięto wartość 1500 mg/kg.
UOKiK argumentuje, że określone substancje mogą przenikać do środowiska naturalnego, zanieczyszczając glebę oraz wody gruntowe. Oczywiście nie chodzi tu jedynie o ekologię, ale o realny negatywny wpływ na zdrowie ludzi. Które modele głośników bezprzewodowych przekroczyły dopuszczalną zawartość ołowiu? Oto trzy modele z listy:
- T&G model TG663, numer serii: 251201, kod EAN: 5905440000663;
- DEFENDER, art. 65142, G42, kod EAN: 4714033651424;
- Esperanza Bluetooth z radiem FM, nr EP126KB, nr partii: 5528, kod EAN.
Sytuacja dotyczy głównie tańszych przenośnych głośników bezprzewodowych kosztujących 40-60 zł. Kontrole przeprowadzono w ośmiu sklepach detalicznych, pięciu sklepach wielkopowierzchniowych oraz trzech hurtowniach. 10 z tych przedsiębiorców prowadziło także sprzedaż internetową.
Z 20 sprawdzonych głośników 19 wyprodukowano w Chinach, a pozostały jeden - w Polsce. W przypadku jednego z głośników wykryto również niezgodności formalne oraz nieprawidłową deklarację zgodności. UOKiK podkreśla, że zweryfikowano kilka kluczowych kwestii: prawidłową deklarację zgodności, dane identyfikacyjne producenta/importera, informacje identyfikujące produkt, prawidłowy znak CE oraz poprawną instrukcję w języku polskim.
Urząd jednocześnie apeluje, aby nie wyrzucać głośników i innego sprzętu elektronicznego do zwykłego śmietnika. Sprzęt należy oddać do punktu zbiórki elektrośmieci, np. do PSZOK-u.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.