Wymyślili konia na nowo. Waży 300 kg i ładuje się go z gniazdka
Cztery nogi, siodło i brak choćby jednego grama końskiej sierści. Chiński DaxAI Robot stworzył maszynę, na której można jeździć jak na koniu.

Pierwsze dekady XX wieku przyniosły nam rewolucję społeczno-przemysłową w postaci zastąpienia koni przez pojazdy mechaniczne i relegując konie do ról rekreacyjnych, sportowych czy ceremonialnych. Teraz w trzeciej dekadzie XXI wieku zataczamy koło, bowiem chiński startup DaxAI Robot stworzył maszynę, która ma poruszać się tam, gdzie samochód nie zawsze sobie poradzi, ale zamiast czterech kół otrzymała cztery mechaniczne nogi.
Robotyczny koń Qiji X1 wygląda jak połączenie motocykla i czworonożnego robota
Qiji X1 All-Terrain Intelligent Mount, określany przez producenta również mianem "Czworonożnego cyberkonia", wyglądem przypomina skrzyżowanie konia, motocykla i znanych już z rynku czworonożnych robotów. Najważniejsza różnica względem wielu dotychczasowych konstrukcji tego typu znajduje się jednak na grzbiecie maszyny. Qiji X1 wyposażono w siodło, na którym może usiąść człowiek i sterować robotycznym wierzchowcem.
Właśnie ten model przyciągał uwagę odwiedzających lipcowe World Artificial Intelligence Conference 2026 w Szanghaju. China Daily opisywał konstrukcję jako maszynę z czteronożną, biomimetyczną budową, zdolną do autonomicznego poruszania się po trudnym terenie, w tym po stromych zboczach, żwirze i błocie. DaxAI prezentował Qiji X1 jako inteligentnego wierzchowca przeznaczonego między innymi do rekreacyjnej jazdy w terenie i transportu po dużych posiadłościach.
Qiji X1 waży około 300 kg, ma oferować zasięg do 40 km i osiągać prędkość maksymalną 10 km/h. Według materiałów przywołanych przez Futurism konstrukcja może przewozić ładunek ważący około 300 kg.
Materiały fotograficzne opublikowane przez Reutersa oraz filmy krążące w mediach społecznościowych przedstawiają odwiedzających wsiadających na Qiji X1 i przemieszczających się nim po hali wystawowej. Robot porusza się przy tym charakterystycznym, mechanicznym krokiem, a jego nogi kolejno unoszą się i stawiają na podłożu zamiast toczyć po nim jak koła tradycyjnego pojazdu.
DaxAI nie ogranicza się zresztą do jednego robotycznego konia. Podczas WAIC 2026 firma, która według chińskich mediów działa zaledwie od około roku, zaprezentowała całą rodzinę konstrukcji pod marką Qiji. Sina.com.cn informował między innymi o modelu Qiji T1000, przeznaczonym do ciężkich zastosowań przemysłowych. Maszyna ma udźwignąć do 1000 kg, a więc według prezentowanych materiałów nawet ciężar małego samochodu. Producent przewiduje dla niej zastosowanie między innymi w ratownictwie i działaniach przeciwpożarowych.
Konsumencka część oferty obejmuje natomiast Qiji X1 oraz Qiji XS. Ten drugi wykorzystuje hybrydową konstrukcję łączącą nogi i koła, waży około 320 kg, ma zapewniać zasięg do 100 km i osiągać prędkość do 40 km/h. Na płaskiej nawierzchni może korzystać z jazdy na kołach, a w trudniejszym terenie przełączać się na poruszanie za pomocą nóg.
Według informacji opublikowanych przez Sina.com.cn konsumenckie modele z serii Qiji trafiły już do systemu rezerwacji na JD.com. W ciągu pierwszej godziny od uruchomienia zapisów zainteresowanie zgłosiło ponad 3000 osób. Producent nie podał jednak szeroko dostępnej daty rozpoczęcia sprzedaży Qiji X1 poza chińskim rynkiem.
Największe pytanie dotyczy teraz tego, jak robotyczny koń poradzi sobie poza kontrolowanymi pokazami. Materiały promocyjne i opisy producenta mówią o możliwości jazdy po błocie, żwirze i stromych zboczach, jednak publicznie dostępne nagrania pokazują przede wszystkim jazdę po równym podłożu hal wystawowych. Weryfikacja deklarowanych możliwości będzie wymagała zobaczenia maszyny w bardziej wymagającym środowisku.
Sam pomysł nie jest całkowicie odosobniony. Nad podobną koncepcją pracuje również Kawasaki Heavy Industries, które zaprezentowało wcześniej robota Corleo. Japońska konstrukcja została jednak dotąd szerzej pokazana głównie na materiałach promocyjnych wykorzystujących grafikę komputerową. W przypadku Qiji X1 istnieją już nagrania i zdjęcia dokumentujące działającą maszynę przewożącą człowieka.
Czytaj też:
Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.