REKLAMA

Revolut wybiera Polskę na start nowej funkcji. EURR będzie walutą przyszłości

Fintech, który od lat próbuje udowodnić, że jest czymś więcej niż kolorową aplikacją do przewalutowań, właśnie wykonał jeden z najodważniejszych ruchów w swojej historii.

Revolut stablecoin EURR

Revolut wchodzi do globalnego wyścigu stablecoinów i prezentuje EURR - token powiązany 1:1 z euro, w pełni zgodny z europejskimi regulacjami MiCA. Co ciekawe, pierwsza faza wdrożenia obejmuje trzy kraje: Danię, Portugalię… i Polskę. Tak, nas.

Revolut chce, by EURR stał się realnym narzędziem płatniczym i inwestycyjnym, a nie tylko cyfrowym żetonem dla entuzjastów DeFi. I - co trzeba przyznać - ma ku temu zasoby, skalę i odpowiedni moment.

Czytaj też:

Revolut wchodzi do gry, w której dominują Amerykanie

Rynek stablecoinów od lat jest zdominowany przez dolara. USDT i USDC to giganty, które w praktyce stały się nieformalnym „dolarem Internetu”. Europa próbowała nadrobić dystans, ale dotychczasowe inicjatywy były rozproszone, małe i często gasły szybciej, niż powstawały.

Tymczasem w bieżącym roku sytuacja zaczęła się zmieniać. W marcu konsorcjum Qivalis - dwanaście dużych europejskich banków, m.in. ING, BNP Paribas, CaixaBank czy UniCredit - zapowiedziało własny euro-stablecoin, planowany na drugą połowę roku. Token ma być w pełni regulowany, z rezerwami trzymanymi w depozytach bankowych i krótkoterminowych obligacjach strefy euro.

Revolut nie zamierzał czekać, aż banki się dogadają. Wszedł na rynek szybciej - i bardziej agresywnie.

Czym właściwie jest EURR?

EURR to euro‑stablecoin emitowany przez Bridge Building S.A., spółkę zależną Bridge - firmy przejętej przez Stripe za 1,1 mld dolarów w 2025 r. Token ma być w pełni zabezpieczony rezerwami zgodnymi z MiCA, a jego wartość ma niezmiennie wynosić 1 euro.

Najważniejsze jest jednak to, że EURR nie jest „zewnętrznym dodatkiem”. Revolut integruje go bezpośrednio w swojej aplikacji. Użytkownik może trzymać EURR obok zwykłych euro, wymieniać go na kryptowaluty, wysyłać do zewnętrznych portfeli i korzystać z niego w ramach onchain finance - bez konieczności zakładania kont na giełdach czy instalowania dodatkowych aplikacji.

Revolut rozpoczął wdrożenie w Danii, Portugalii i Polsce. To zestawienie może dziwić

Powody mogą być proste: Polska jest jednym z największych rynków Revoluta w Europie, z wyjątkowo wysoką adopcją usług fintechowych. Jesteśmy też krajem, w którym użytkownicy chętnie korzystają z krypto w ramach aplikacji bankowych i płatniczych. Revolut wielokrotnie testował tu nowe funkcje - od kart metalowych po Revolut X.

W praktyce oznacza to, że polscy użytkownicy dostaną dostęp do euro-stablecoina wcześniej niż większość Europy. A to może mieć realne znaczenie, zwłaszcza dla osób korzystających z krypto do płatności, przelewów zagranicznych czy zabezpieczania wartości.

Największa przewaga Revoluta nad konkurencją jest banalna: skala. 80 mln użytkowników, pełna infrastruktura bankowa, licencje w Wielkiej Brytanii i UE, integracja z kartami, przelewami, kontami walutowymi. To nie jest startup, który musi tłumaczyć ludziom czym jest stablecoin.

EURR działa w wielu sieciach blockchain, można go wysyłać do zewnętrznych portfeli, a jednocześnie pozostaje częścią „normalnego” Revoluta. Revolut zapowiada kolejne stablecoiny denominowane w innych walutach.

W tle całej historii trwa praca nad oficjalnym cyfrowym euro

Europejski Bank Centralny wybrał 36 dostawców usług płatniczych - w tym Revolut Bank UAB - do pilotażu cyfrowego euro, który ma ruszyć w drugiej połowie 2027 r.

To oznacza, że Revolut jest nie tylko fintechowym graczem, ale także jednym z partnerów w budowie przyszłej infrastruktury płatniczej UE. Stablecoin EURR może być dla firmy poligonem doświadczalnym przed wejściem w świat CBDC.

Wprowadzenie stablecoina to ruch, który może zmienić pozycję Revoluta na rynku finansowym. Ten może się stać jednym z najważniejszych graczy w europejskiej transformacji cyfrowych walut. Na razie jednak i przede wszystkim: Polska znalazła się w centrum jednego z najciekawszych fintechowych projektów bieżącego roku. I to już samo w sobie jest warte odnotowania.

*Ilustracja otwierająca wygenerowana za pomocą AI

Maciej Gajewski
Redaktor

Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.