Masz Revoluta, dostajesz ChatGPT nawet na cały rok. Świetna promocja
Nawet bezpłatny Revolut Standard otrzyma 3 miesiące ChatGPT Go. Promocja będzie udostępniana klientom stopniowo.

Revolut przestał już udawać, że jest tylko aplikacją do wymiany walut i płacenia za granicą. Z fintechu, który kiedyś kojarzył się głównie z tanim przewalutowaniem i kartą do podróży, wyrósł pełnoprawny superapp z ambicją bycia centrum codziennych finansów i usług cyfrowych. Teraz dorzuca klientom ChatGPT Go, czyli płatny plan z większymi limitami wiadomości, plików i generowania obrazów, który normalnie trzeba opłacać osobno. Oznacza to, że w jednym abonamencie użytkownik dostaje nie tylko bankowość, ale też narzędzie AI, które dla wielu osób staje się dziś równie ważne jak konto w chmurze czy pakiet biurowy.
Najwięcej zyskują oczywiście użytkownicy Metala i Ultra, bo to oni dostają najdłuższy, roczny dostęp i dodatkowe bonusy w stylu Buddy Passów. Jednak Revolut nie zamyka tej funkcji w segmencie premium. Nawet darmowy Standard załapie się na 3 miesiące, co sprawia, że promocja ma charakter masowy, a nie elitarny. W efekcie ChatGPT Go trafia do bardzo szerokiej grupy użytkowników – od osób, które używają Revoluta tylko okazjonalnie, po tych, którzy mają tam już całe swoje finansowe centrum życia.
Rok ChatGPT dostaną Metal i Ultra
Im droższy plan Revoluta, tym dłuższy dostęp do ChatGPT Go. Klienci Metala otrzymują 12 miesięcy bez dodatkowych opłat. Taki sam okres przysługuje użytkownikom Ultra, którzy dostają jeszcze 12-miesięczny Buddy Pass, czyli dodatkową przepustkę do przekazania innej osobie. Premium, Revolut Pro oraz użytkownicy abonamentu komórkowego Revolut Mobile otrzymają po 6 miesięcy. W przypadku dwóch najtańszych wariantów oferta jest krótsza: Standard i Plus mają dostać po 3 miesiące. Korzyść dla Premium, Metala, Ultra, Pro i Mobile jest dostępna od razu. Klienci Standardu i Plusa niekoniecznie zobaczą ją dziś w aplikacji. Trzymiesięczna promocja ma być wysyłana do uprawnionych osób stopniowo w najbliższych tygodniach.
ChatGPT Go jest planem pośrednim między darmowym kontem a ChatGPT Plus. Jak pisaliśmy w tekście: ChatGPT potaniał. Wreszcie ma to sens, powstał z myślą o osobach, które regularnie uderzają w limity darmowej wersji, ale nie potrzebują najdroższych narzędzi.
Go pozwala prowadzić więcej rozmów, przesyłać więcej dokumentów, częściej analizować pliki i generować więcej obrazów. Dostaje również dłuższą pamięć, dzięki której ChatGPT może lepiej zachowywać informacje z wcześniejszych rozmów i nie wymagać za każdym razem opowiadania całej historii od początku.
To sensowne ulepszenie do codziennego pisania, nauki, streszczania dokumentów, planowania wyjazdów czy pracy z arkuszami i zdjęciami. Nadal nie jest jednak pełnym odpowiednikiem Plusa. Droższy plan daje szerszy dostęp do zaawansowanych modeli rozumujących, większe limity, rozbudowany tryb deep research, projekty, zadania i mocniejsze narzędzia do pracy. ChatGPT Go pozostaje wersją dla użytkownika, który chce po prostu rzadziej widzieć komunikat o wykorzystaniu limitu.
Jest jeszcze jeden szczegół, o którym przy darmowym prezencie warto wiedzieć: OpenAI zaznacza, że plan Go może wyświetlać reklamy. Rok subskrypcji z Revoluta nie musi więc oznaczać roku całkowicie pozbawionego treści sponsorowanych.
Paradoksalnie najwięcej zyskuje nie klient Ultra, tylko posiadacz Standardu
Na pierwszy rzut oka najhojniejsza jest oferta Ultra. Roczny dostęp dla właściciela i drugi roczny pakiet dla znajomego wygląda naprawdę atrakcyjnie. Tyle że Ultra kosztuje obecnie 260 zł miesięcznie. Nikt rozsądny nie powinien przechodzić na ten plan wyłącznie po to, żeby dostać tańszy ChatGPT.
Podobnie Metal kosztuje 55,99 zł miesięcznie, a Premium 33,99 zł. Jeżeli ktoś i tak korzysta z tych planów ze względu na ubezpieczenia, wypłaty z bankomatów, subskrypcje i podróże, ChatGPT Go jest dużym bonusem. Jeżeli miałby kupować cały pakiet wyłącznie dla czatbota, rachunek szybko przestaje się zgadzać.
Najciekawiej wygląda więc darmowy Standard. Użytkownik nie płaci za plan bankowy, a mimo to ma dostać 3 miesiące płatnego ChatGPT Go. Plus kosztujący 19,99 zł miesięcznie otrzyma dokładnie taki sam okres dostępu, więc z punktu widzenia tej jednej promocji nie daje przewagi.
Warto też pamiętać, że ChatGPT Go normalnie kosztuje w Polsce około 35 zł miesięcznie. Trzymiesięczny prezent ma więc wartość około 105 zł, półroczny około 210 zł, a roczny około 420 zł. Buddy Pass w Ultra może podwoić tę wartość, jeśli faktycznie zostanie przekazany osobie, która planu użyje. Oczywiście marketingowa wartość prezentu nie zawsze jest prawdziwą oszczędnością. Jeśli ktoś nigdy nie zapłaciłby za ChatGPT, nie zaoszczędził 420 zł. Dostał po prostu usługę, której wcześniej nie zamierzał kupować.
Aktywacja nie nastąpi sama
Samo posiadanie odpowiedniego planu Revoluta nie podniesie automatycznie limitów w ChatGPT. Korzyść trzeba odebrać w aplikacji. Należy wejść w profil, otworzyć sekcję Twój plan, wyświetlić wszystkie dostępne korzyści i wybrać ChatGPT. Następnie aplikacja przekieruje użytkownika na stronę oferty, gdzie trzeba zalogować się na istniejące konto OpenAI albo utworzyć nowe i odebrać promocję.
Posiadacze Ultra zobaczą osobno ChatGPT Guest Pass. Po jego otwarciu mogą wygenerować link i wysłać go wybranej osobie. Nie trzeba udostępniać jej konta Revolut ani własnego loginu do ChatGPT.
Przeczytaj także:
Sprawa robi się bardziej skomplikowana, gdy ktoś już płaci za ChatGPT. Jeżeli subskrypcja została kupiona bezpośrednio u OpenAI, moment aktywacji promocji zależy od obecnego planu. Gdy Go jest wyższym wariantem niż dotychczasowy, korzyść może ruszyć od razu. Jeżeli użytkownik ma już Go albo droższego Plusa, oferta zacznie działać dopiero po zakończeniu bieżącego okresu rozliczeniowego.
Inaczej wygląda sytuacja przy płatności przez Apple App Store lub Google Play. Taką subskrypcję trzeba najpierw anulować, a dopiero później aktywować pakiet z Revoluta. Wynika to z tego, że rozliczeniem zarządza sklep z aplikacjami, a nie bezpośrednio OpenAI. Każdy plan daje tylko jeden kod promocyjny. Przejście na niższy pakiet, anulowanie go i późniejszy powrót nie wygenerują nowego roku ani kolejnych 6 miesięcy.
Redaktor Spider's Web specjalizujący się w tematyce naukowej. O nowych technologiach zaczął pisać w 2012 r. na łamach portalu Telix. Później współtworzył treści dla Komputer Świata i PCLabu. Epizod dziennikarski zaliczył także w lokalnej gazecie i w dziale blogowym SpeedTest. Współzałożyciel agencji BlueCopy, zajmującej się copywritingiem i poligrafią. Przez pewien czas właściciel firmy transportowej. Prywatnie fan starych polskich oper mydlanych (oglądanych obowiązkowo z konkubiną), dumny opiekun kotki brytyjskiej i pasjonat-amator druku 3D.