REKLAMA

Wygląda jak zwykły pendrive. Dopiero specjalny plik odsłania jego sekret

Phantomdrive to idealny pendrive dla każdej osoby, która ma coś do ukrycia. Domyślnie komputer widzi jedynie 8 GB przestrzeni na pliki - cała reszta wymaga od użytkownika wykonania specjalnego triku z plikiem tekstowym

Phantomdrive to pendrive dla osób, które chcą ukryć dane

Większość zaszyfrowanych pamięci USB sygnalizuje swój stan natychmiast po podłączeniu do komputera. System operacyjny wykrywa zaszyfrowane dane lub nietypowy wolumin, od razu sugerując, że coś może być na rzeczy. Dlatego Phantomdrive od początku zaprojektowano tak, aby po podłączeniu zachowywał się jak zwykły, niewyróżniający się pendrive - swoje sekrety odkryje przed użytkownikiem, który utworzy specjalny plik.

Zwykły pendrive, dopóki nie zna się odpowiedniej sztuczki

Phantomdrive, opracowany przez Rootkit Labs, udostępnia komputerowi tylko 8 GB przestrzeni. Reszta pamięci pozostaje ukryta i nie jest widoczna dla systemu operacyjnego. Producent określa urządzenie jako otwartoźródłowy pendrive stworzony z myślą o prywatności. Zarówno sprzęt, firmware, oprogramowanie, jak i dokumentacja projektu są dostępne na zasadach open source.

Po podłączeniu komputera system widzi tylko 8 GB pamięci. Pozostała część pozostaje ukryta, dopóki użytkownik nie przeprowadzi procedury odblokowania. Ta odbywa się za pomocą specjalnie przygotowanego pliku tekstowego - użytkownik tworzy plik zawierający odpowiedni ciąg z hasłem, a firmware urządzenia przechwytuje przesyłane dane, zanim zostaną zapisane na nośniku. Hasło nie trafia przy tym do pamięci urządzenia. Oprogramowanie Phantomdrive'a wykorzystuje je do wyprowadzenia klucza AES-256, a następnie udostępnia pozostałą część pamięci.

Mechanizm z plikiem tekstowym może wyglądać nietypowo, ale wynika on z przezorności twórców Phantomdrive, którzy przewidują problemy związane z tradycyjnym zapisywaniem hasła w zwykłym pliku. Oprogramowanie pendrive'a wyszukuje określony ciąg znaków i blokuje zapis samego hasła na nośniku. W efekcie system operacyjny otrzymuje informację, że plik został utworzony, choć jego poufna zawartość nie zostaje zapisana w pamięci Phantomdrive'a.

W środku nie ma klasycznych kości NAND

Konstrukcja Phantomdrive jest stosunkowo prosta. Zamiast wbudowanych kości pamięci NAND projekt wykorzystuje wymienną kartę SD, której pojemność określa użytkownik. 8 GB jest przeznaczone na widoczną część nośnika, natomiast pozostałe miejsce może zostać wykorzystane na zaszyfrowane dane. Karta SD nie jest dołączana do urządzenia - użytkownik musi sam ją zakupić.

Za działanie urządzenia odpowiada mikrokontroler CH569W. Firmware można aktualizować bez użycia specjalnego programatora - wystarczy przytrzymać przycisk reset podczas podłączania pendrive'a do komputera.

Nie jest szybki, ale nie taki jest jego cel

Phantomdrive nie został zaprojektowany z myślą o wysokich transferach. Rootkit Labs deklaruje prędkość odczytu na poziomie 20 MB/s oraz zapis z szybkością 9 MB/s. Projekt znajduje się jeszcze na etapie rozwijania wydajności.

Twórcy informują jednocześnie, że zakończyli prace inżynieryjne i przetestowali urządzenia. Według informacji zamieszczonych w FAQ około 30 egzemplarzy znajdowało się już u użytkowników. Phantomdrive można również zbudować samodzielnie, korzystając z udostępnionych materiałów projektu.

Czytaj też:

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.