Zamieniłem oczyszczacz powietrza w inteligentny. Za 30 zł
Znalazłem sposób na zamianę oczyszczacza powietrza w sprzęt z funkcjami smart. Teraz już nie muszę do niego podchodzić, aby go włączyć lub wyłączyć. Wszystko robię za pomocą aplikacji w telefonie.

Od dłuższego czasu korzystam z oczyszczacza powietrza. Jestem alergikiem, więc to proste urządzenie w okresie pylenia znacząco poprawia mój komfort. Wybrałem jednak model pozbawiony funkcji smart. Sterowanie odbywa się w nim za pomocą panelu dotykowego na obudowie. Brakuje tu nawet pilota. Za każdym razem, gdy chciałem go uruchomić, musiałem podchodzić i włączać oczyszczacz. To było wyjątkowo niewygodne. Zażegnanie tego problemu kosztowało mnie 30 zł.
Inteligentne gniazdko, które zamienia nieinteligentne sprzęty w urządzenia smart
Rozwiązanie nie wymagało jednak wymiany oczyszczacza na lepszy model z wbudowaną obsługą funkcji smart. Zamiast tego zamówiłem na Allegro inteligentne gniazdko z WiFi, które jest niezwykle proste w działaniu: z poziomu aplikacji pozwala na wyłączenie i włączenie, odcinając lub odblokowując dopływ prądu do urządzenia.
Gniazdko nie wymaga do działania wyłącznie dedykowanej aplikacji, ale też obsługuje Google Home. Zintegrowałem je z głośnikiem Google Nest, który służy mi do sterowania innymi urządzeniami w biurze: klimatyzacją oraz oświetleniem.

W pierwszej kolejności gniazdko należy połączyć z lokalną siecią WiFi i skonfigurować. Następnie wystarczy podłączyć do niego dowolny sprzęt, którym chcemy sterować z poziomu aplikacji, jak do zwykłego kontaktu. W moim przypadku był to oczyszczacz powietrza.
Technicznie odłączam oczyszczacz od prądu
Oczyszczacz pozostaje cały czas włączony. Jednak wyłączając lub włączając gniazdko, odłączam lub podłączam sprzęt do prądu. Technicznie działa to w taki sposób, jak gdybym wyciągał lub wkładał wtyczkę do klasycznego gniazdka. Różnica jest taka, że wszystkim zajmuje się inteligentne gniazdko.
Gdy urządzenie otrzymuje dostęp do prądu, uruchamia się z takimi samymi ustawieniami, jak przed wyłączeniem. Mój konkretny model oczyszczacza nie wymaga ponownej konfiguracji po utracie prądu, więc nie muszę zmieniać trybów czy prędkości wentylatora.
Dzięki temu, kiedy chcę uruchomić oczyszczanie powietrza, nie muszę podchodzić do oczyszczacza. Jest to szczególnie przydatne rano lub w nocy, kiedy wstawanie z łóżka, żeby włączyć lub wyłączyć sprzęt, może być wyjątkowo trudne.
Sterowanie odbywa się z poziomu aplikacji mobilnej: w tym przypadku jest to Tuya Smart. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie dodania jej do Google Home. Gniazdko ma stałe połączenie z domowym WiFi, więc możemy sterować nim nawet z drugiego końca świata, o ile mamy dostęp do internetu w telefonie.
Urządzenie mierzy również pobór prądu
Dużą zaletą rozwiązania jest też fakt, że gniazdko oprócz prostego włączania i wyłączania mierzy, ile oczyszczacz pobiera prądu. Ze sprzętu korzystam od nieco ponad pół roku i prosta tabela wskazuje konkretne wartości użycia: wiem, że najwięcej energii zużyłem w styczniu, kiedy to oczyszczacz pobrał 1,75 kWh. W ostatnich dwóch miesiącach zużycie jednak nie było aż tak duże, ponieważ w głównej mierze bazowałem na klimatyzacji.

Nie wszystko jest idealne, ale za 30 zł każdy sprzęt warto zamienić w smart
Największym minusem mojego konkretnego gniazdka jest dioda w przycisku, która świeci na niebiesko podczas działania. W nocy szczególnie mnie to denerwuje. Za ok. 30 zł zdecydowanie nie mogę narzekać. Ten prosty sprzęt właściwie jest w stanie zamienić każde urządzenie w inteligentne. Oczyszczacz powietrza to tylko mój konkretny przykład, ale osobiście widzę możliwość zastosowania go np. przy lampkach.
Sprzęt można kupić przez internet za ok. 30-40 zł, w zależności od producenta i oferty. Zdecydowanie polecam.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.