Twój PESEL właśnie wyciekł. Zastrzeż go, zanim ktoś zrobi z nim coś głupiego
Zastrzeżenie PESEL-u po wycieku danych z MyDr to absolutna konieczność. To poważna sprawa, nie możesz sobie pozwolić na to, by ją zignorować.

Gigantyczny wyciek danych z systemu MyDr - obejmujący blisko 19 mln Polaków i ponad 2 TB wrażliwych danych – to sytuacja, która wstrząsnęła polską infosferą i zmusiła państwo do postawienia służb w stan gotowości. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski mówi o „niebywałym incydencie” i apeluje o natychmiastowe zastrzeganie numeru PESEL.
Co właściwie wyciekło? I dlaczego to takie groźne?
MyDr to jedna z największych w Polsce platform do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej - korzysta z niej ponad 10-12 tys. placówek w całym kraju. System obsługuje e-recepty, e-skierowania, e-zwolnienia, a także historię leczenia. Wyciek objął dane z różnych lat, głównie z 2024 i wcześniejszych, ale to wciąż ogromna baza, którą można łatwo powiązać w spójne profile pacjentów.
Czytaj też:
Wśród skradzionych informacji znajdują się:
- imiona i nazwiska,
- numery PESEL,
- numery telefonów,
- adresy e-mail,
- dane o stanie zdrowia, receptach, notatkach z wizyt.
PESEL to klucz do twojej tożsamości w systemach finansowych i administracyjnych. Jeśli ktoś go zna - a teraz zna go naprawdę wiele niepowołanych osób - może próbować:
- zaciągnąć kredyt na twoje nazwisko,
- wyrobić duplikat karty SIM,
- uzyskać dostęp do usług, które nie powinny być dla niego dostępne.
- W pierwszej kolejności należy zastrzec PESEL. To elementarna higiena cyfrowa - mówi wicepremier Gawkowski. UODO również podkreśla, że osoby, których dane mogły zostać ujawnione, powinny działać natychmiast - nie czekać na oficjalne powiadomienia. Jednym z podstawowych kroków jest właśnie zastrzeżenie numeru PESEL.
Zastrzeganie PESEL-u: jak to zrobić i ile to trwa?
Tu dobra wiadomość: zastrzeżenie PESEL-u jest banalne, darmowe i natychmiastowe.
Możesz to zrobić:
- w aplikacji mObywatel (dosłownie kilka sekund),
- przez serwis internetowy mObywatel,
- w dowolnym urzędzie gminy.

Po zastrzeżeniu nikt nie zaciągnie na twoje dane kredytu ani pożyczki. Systemy bankowe mają obowiązek to respektować.
Czy państwo reaguje? Tak - ale to nie zwalnia cię z działania
Służby państwowe - CBZC, prokuratura, UODO - prowadzą dochodzenie i monitorują sytuację. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że centralne systemy e-zdrowia nie zostały naruszone, a MyDr działa już w trybie zabezpieczonym. Jednak nawet najlepsze działania państwa nie cofną faktu, że twoje dane już są w rękach cyberprzestępców.
Zastrzeżenie PESEL-u jest najważniejsze, ale to nie jedyny krok. UODO i Ministerstwo Zdrowia przypominają o podstawach cyberbezpieczeństwa:
- zmiana haseł (szczególnie jeśli używasz tych samych w wielu miejscach),
- włączenie uwierzytelniania dwuskładnikowego,
- ostrożność wobec SMS-ów i e-maili proszących o kliknięcie w link lub potwierdzenie danych.
Po wycieku oszuści mogą próbować ataków „na znajomość szczegółów”, czyli takich, które wyglądają bardziej wiarygodnie, bo bazują na prawdziwych informacjach o tobie.
Zastrzeż PESEL. Serio
Nie ma tu miejsca na „zrobię to później”. Nie ma tu miejsca na „pewnie mnie nie dotyczy”. Nie ma tu miejsca na „to tylko kolejny wyciek”. To największy incydent w historii polskiej dokumentacji medycznej. Zastrzeżenie PESEL-u to najprostszy sposób, by odciąć oszustom drogę do twojej tożsamości. Zrób to dziś. Zrób to teraz. To pięć sekund, które mogą oszczędzić ci miesięcy walki z konsekwencjami.
*Zdjęcie otwierające: FilipArtLab / Shutterstock.com
Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.