Lublin odpala POMOC. Tam mieszkańcy znajdą schronienie
Lublin przygotował miejsce, w którym mieszkańcy w sytuacjach nadzwyczajnych znajdą bezpieczeństwo, pomoc i zapasy. Pierwszy punkt jest gotowy, w drodze są kolejne.

Ostatnie tygodnie pokazały, że mamy naprawdę wiele do zrobienia, jeżeli chodzi o temat informowania o potencjalnie niebezpiecznych zdarzeniach i tym, jak należy na nie reagować. Sygnałów i alertów albo nie ma, a jak już się pojawiają, to nie do końca wiadomo, co z tą wiadomością zrobić.
Efekt jest więc taki, że dla wielu Alerty RCB to zwyczajny spam. Z niedawnego sondażu SW Research dla "Dziennika Gazety Prawnej" wynikało, że tylko według nieco ponad 20 proc. badanych komunikaty pojawiają się odpowiednio szybko i zawierają konkretne wskazówki. Niemal 70 proc. ankietowanych w mniejszym lub większym stopniu krytykuje obecny system. Wielu Polaków nie wierzy również w gotowość służb i samego wojska.
Zamieszania z alarmami i sygnałami na pewno nie budują zaufania do instytucji. Mimo że od ataku Rosji na Ukrainę minęło już naprawdę wiele czasu, to wciąż nie wszyscy wiedzą, jak zachować się na wypadek kryzysowych sytuacji.
W Lublinie chcą to zmienić. Rusza POMOC
Czyli Punkt Organizacji Miejskiej Odporności Cywilnej. Pierwsze takie miejsce powstało w Zespole Szkół nr 13 przy ul. Berylowej 7 i już jest gotowe do uruchomienia, jak poinformowało miasto.
To specjalna przygotowana przestrzeń, która będzie wykorzystywana w sytuacjach nadzwyczajnych. Miasto ma na myśli klęski żywiołowe, długotrwałe przerwy w dostawie energii elektrycznej czy inne awarie systemowe.
Podczas kryzysowych zdarzeń odwiedzający będą mogli otrzymać wsparcie psychologiczne, dostęp do energii elektrycznej, internetu i środków masowego przekazu, ciepłych napojów oraz miejsce do krótkotrwałego odpoczynku.
- Uruchomienie pierwszego Punktu Organizacji Miejskiej Odporności Cywilnej w szkole to ważny krok w budowaniu bezpieczeństwa i odporności Lublina. Chcemy być przygotowani na sytuacje, w których mieszkańcy mogą potrzebować podstawowego wsparcia, dostępu do energii, informacji czy pomocy psychologicznej. Projektujemy Punkty tak, aby mogły być uruchamiane szybko – nawet do trzech godzin. POMOC to konkretne rozwiązanie, które łączy przygotowanie infrastruktury z organizacją realnej pomocy dostosowanej do różnego rodzaju zagrożenia zarówno w czasie pokoju, jak i w sytuacjach kryzysowych – mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.
Miasto podkreśla, że Punkty Organizacji Miejskiej Odporności Cywilnej to ich autorski projekt, którego celem jest "zwiększenie odporności miasta i zapewnienie mieszkańcom wsparcia w sytuacjach nadzwyczajnych zarówno w czasie pokoju, jak i kryzysu czy wojny".
Punkty będą organizowane przede wszystkim w budynkach szkół
Możliwe jest też ich utworzenie w formie polowej - namiotach lub autobusach - jeśli wymagać będzie od tego "charakter i skala zagrożenia". W Lublinie wyjaśniają, że takie rozwiązanie pozwoli "elastycznie reagować na potrzeby mieszkańców oraz specyfikę konkretnej sytuacji kryzysowej".
Każdy stacjonarny Punkt będzie przygotowany do zasilania z agregatu prądotwórczego. Dzięki temu w przypadku przerwy w dostawie energii elektrycznej mieszkańcy będą mogli m.in. naładować telefony, skorzystać z podstawowych urządzeń elektrycznych, przygotować ciepły napój czy ogrzać się - wyjaśniono.
POMOC zostanie zlokalizowana w 27 budynkach na terenie miasta. Lublin już kupił wyposażenie umożliwiające doraźne rozwinięcie dwóch punktów stacjonarnych i jednego polowego oraz ich podłączenie do agregatów dużej mocy. Jak opisuje miasto, do końca 2026 r. planowany jest zakup pierwszych 10 agregatów oraz wykonanie przyłączy energetycznych w pierwszych 10 szkołach. W latach 2027-2028 w kolejnych lokalizacjach zostaną zaprojektowane i wykonane przyłącza niezbędne do podłączenia agregatów - poinformowali włodarze.
Polska w końcu stawia na edukację. Lepiej późno niż wcale
W najbliższą sobotę w 1400 miejscach w Polsce będzie można przećwiczyć reagowanie na sygnały i komunikaty ostrzegawcze. Jednym z najważniejszych elementów treningu będzie nauka rozpoznawania sygnałów alarmowych.
- W sytuacji zagrożenia liczy się szybka reakcja służb, ale też wiedza i umiejętności praktyczne każdego z nas. Chcemy, żeby mieszkańcy Polski wiedzieli, co zrobić, gdy usłyszą syrenę alarmową, gdzie mają szukać wiarygodnych informacji i jak przygotować plecak na konieczność ewakuacji. Krajowy trening reagowania to przede wszystkim praktyczna nauka, prosta, dostępna i możliwa do wykorzystania w sytuacji zagrożenia. Zachęcam wszystkich, aby w sobotę odwiedzili najbliższy punkt Akademii OLiOC i przećwiczyli trzy kroki do bezpieczeństwa - powiedziała Magdalena Roguska, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
MSWiA pracuje również nad nowym systemem powiadamiania, którego podstawą będzie aplikacja mobilna wykorzystująca masową dystrybucję komunikatów. Rozwiązanie jest wzorowane na systemie działającym w Ukrainie.
Jak pisaliśmy, do końca 2026 r. ma zostać uruchomiony dedykowany system umożliwiający masowe uruchomienie syren. Zarządzanie będzie odbywać się z poziomu krajowego, Narodowego Centrum Bezpieczeństwa lub województwa. W przypadku poważnego zagrożenia można było szybko przekazać sygnał alarmowy na dużym obszarze.
Zdjęcie główne: lublin.eu
W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.