LG chce, żeby mój dom myślał szybciej niż ja. Koniec z klikaniem w aplikacjach
Nie chodzi już o to, by lodówka wysyłała powiadomienia, a pralka miała aplikację. Koreańczycy chcą, by urządzenia AGD działały jak jeden organizm, który sam przewiduje potrzeby domowników, reaguje na zmiany i optymalizuje zużycie energii.

LG chwali się, że ich system potrafi analizować kontekst w czasie rzeczywistym. Nie chodzi o proste scenariusze typu „wykryto ruch → włącz światło”, tylko o bardziej złożone zależności. Jeśli użytkownik wraca do domu w upalny dzień to klimatyzacja ma nie tylko obniżyć temperaturę, ale zrobić to w sposób energooszczędny, bazując na wcześniejszych preferencjach i aktualnych warunkach pogodowych.
Firma mówi o „AI sensing”, czyli zestawie czujników i algorytmów, które mają tworzyć coś na kształt cyfrowego zmysłu domu. Urządzenia AGD mają wymieniać dane między sobą, a nie działać jako odseparowane wyspy. Lodówka wie, że piekarnik się nagrzewa, piekarnik wie, że oczyszczacz powietrza wykrył wzrost cząsteczek PM, a pralka wie, że użytkownik właśnie skończył trening i prawdopodobnie będzie chciał zrobić szybkie pranie.
Czytaj też:
Nowe urządzenia, ale najważniejszy jest software
LG pokaże oczywiście nowe sprzęty - w końcu to targi IFA. Będzie nowa generacja lodówek InstaView, będą pralki z ulepszonym silnikiem i niższym zużyciem energii, będą oczyszczacze powietrza z bardziej precyzyjnymi czujnikami. Ale w tym roku to tylko tło.
Gwiazdą jest platforma AI Home, która ma działać na wszystkich urządzeniach LG z segmentu AGD. Firma podkreśla, że nie chodzi o „kolejną aplikację”, tylko o warstwę inteligencji działającą lokalnie i w chmurze. Część obliczeń ma być wykonywana na urządzeniach, co ma zwiększyć szybkość reakcji i poprawić prywatność.
LG mówi o „AI Home Brain”, czyli centralnym hubie, który koordynuje działanie urządzeń. Co ciekawe, nie musi to być fizyczne urządzenie - to bardziej zestaw usług i algorytmów, które działają w tle.
Automatyzacja, która ma być niewidoczna
Najciekawszy element całej koncepcji to „AI Home Routines”. LG twierdzi, że system sam wykrywa powtarzalne zachowania użytkownika i proponuje automatyzacje. Jeśli codziennie o 22:00 włączasz zmywarkę, to system po kilku dniach zapyta, czy ma robić to automatycznie.
Jeśli w weekendy gotujesz więcej, to lodówka może zasugerować tryb zwiększonego chłodzenia. Jeśli klimatyzacja zauważy, że zawsze obniżasz temperaturę przed snem, to zrobi to sama.
To podejście jest dużo bardziej naturalne niż ręczne ustawianie scen w aplikacji. LG chce, by automatyzacja była „bezobsługowa” - użytkownik ma tylko akceptować lub odrzucać propozycje.
AI, która ma oszczędzać prąd, a nie tylko robić show
LG mocno podkreśla aspekt energooszczędności. Według firmy nowa platforma potrafi obniżyć zużycie energii nawet o kilkanaście procent, analizując pracę urządzeń i optymalizując ich działanie.
Przykład? Jeśli pralka wykryje, że w domu działa kilka innych urządzeń pobierających dużo prądu, to może przesunąć cykl na później, by uniknąć szczytowego obciążenia. Lodówka może dostosować pracę kompresora do aktualnego zużycia energii w domu.
LG próbuje wyprzedzić konkurencję
Warto zauważyć, że LG nie jest jedyną firmą, która próbuje stworzyć „inteligentny dom nowej generacji”. Samsung ma SmartThings z coraz bardziej zaawansowaną automatyzacją, Bosch rozwija własne systemy predykcyjne, a chińskie marki idą w kierunku pełnej integracji urządzeń z AI.
Trudno nie zauważyć, że LG próbuje zbudować narrację o „domu, który myśli”. To atrakcyjne marketingowo, ale w praktyce wszystko zależy od tego, jak dobrze działać będzie integracja urządzeń i jak szybko system będzie się uczył. LG nie jest jedynym graczem, który stawia na AI, ale jest jednym z pierwszych, którzy próbują zbudować z niej fundament całego ekosystemu domowego.
Czy to się uda? Zobaczymy. Podoba mi się jednak idea urządzeń, które mają działać jak cyfrowy współlokator - taki, który nie marudzi, nie zajmuje łazienki i nie zapomina o zakupach.
Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.