REKLAMA

Laptop z płynną formą. Lenovo pokazuje "łabędzia" rosnącego w oczach

Lenovo szykuje kolejny eksperyment z wyświetlaczem, który się… rozwija. Project Swan to ThinkBook, jakiego jeszcze nie było.

Lenovo ThinkBook Project Swan

W sieci (tu WindowsLatest) pojawiły się nowe, bardzo szczegółowe przecieki dotyczące Project Swan - kolejnego laptopa z rozwijanym ekranem, tym razem w linii ThinkBook. To laptop z rozwijanym, elastycznym panelem OLED, który w standardowym trybie wygląda jak zwykły ThinkBook. Dopiero po uruchomieniu mechanizmu rozsuwania ekran zaczyna „wychodzić” z bocznych krawędzi, zwiększając swoją szerokość. To podejście znane już z Legion Pro Rollable, gdzie panel rozszerzał się do proporcji 21:9. Tutaj również mamy do czynienia z poziomym rozszerzaniem, choć nie znamy jeszcze docelowych wymiarów.

ThinkBook Project Swan (źródło: WindowsLatest)

W przeciekach widać charakterystyczne wycięcia po bokach pokrywy - to tam chowa się nadmiar panelu. Mechanizm opiera się na silnikach i prowadnicach, które wysuwają ekran na zewnątrz. Z tyłu obudowy widać dwukolorowy design, a na froncie klasyczny, biznesowy sznyt ThinkBooka. Kamera jest umieszczona centralnie, a po lewej stronie obudowy znajdziemy dwa porty USB-C. Prawa strona pozostaje tajemnicą.

Czytaj też:

Ciekawostką jest skrócony, wyraźnie zwężony zawias. Nie jest to przypadek - pełnowymiarowy zawias kolidowałby z prowadnicami wysuwającymi ekran.

Laptop to nie telefon

Rynek składanych telefonów w końcu dojrzał. Samsung chwali się rekordowymi przedsprzedażami Galaxy Z Fold8, a Apple podobno szykuje własnego iPhone’a z elastycznym ekranem. Tymczasem w świecie PC producenci są ostrożniejsi. Niedobory pamięci i rosnące koszty produkcji sprawiają, że większość firm nie chce ryzykować z formami, które nie mają jeszcze udowodnionej opłacalności.

ThinkBook Project Swan (źródło: WindowsLatest)

Lenovo idzie pod prąd. Wciąż inwestuje w R&D związane z rollable, mimo że to segment, który dopiero raczkuje. W przeciwieństwie do foldable, które oferują bardzo namacalną korzyść - większy ekran w kieszeni - rollable w laptopach muszą udowodnić, że ich przewaga jest na tyle duża, by usprawiedliwić wyższą cenę i bardziej skomplikowaną konstrukcję.

W praktyce dodatkowa szerokość ekranu może być zbawienna dla osób pracujących na wielu oknach, analityków, programistów czy twórców treści. Ale czy to wystarczy, by przekonać rynek? To pytanie, na które odpowiedź poznamy dopiero po premierze.

ThinkBook Project Swan (źródło: WindowsLatest)

Na renderach Project Swan widać ikonę Recall w pasku zadań, a także aktywnego Copilota w okolicach system tray. Mimo to laptop nie ma dedykowanego przycisku Copilot, który Microsoft promuje w nowych konstrukcjach. Możliwe, że to tylko wczesny render marketingowy - Microsoft testuje opcję całkowitego wyłączenia funkcji przypisanej do klawisza Copilot, więc być może Lenovo nie chciało pokazywać czegoś, co jeszcze nie jest finalne.

Na razie czekamy na premierę

Project Swan jest już na ostatniej prostej przed oficjalnym pokazem. Zdjęcia wyglądają na finalne lub bardzo bliskie finalnym, a Lenovo ma już doświadczenie w prezentowaniu tego typu urządzeń na scenie.

Rynek potrzebuje odrobiny świeżości. Nawet jeśli rollable nie staną się mainstreamem to dobrze widzieć, że ktoś wciąż próbuje przesuwać granice tego, czym może być laptop. Lenovo najwyraźniej nie boi się ryzyka - a my nie boimy się przyglądać temu z zainteresowaniem.

Maciej Gajewski
Redaktor

Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.