REKLAMA

Garmin Fenix 9 to mój następny zegarek. Nie chcę już Apple Watcha

Garmin pokazał najnowsze zegarki z serii Fenix 9. Do dyspozycji są trzy rozmiary i mnóstwo wersji. Ja już wiem, którą sam bym wybrał.

Garmin Fenix 9 Pro

Jeszcze kilka lat temu Garminy kojarzyły się ze sprzętem dla sportowych entuzjastów. Dzisiaj coraz więcej osób, które niekoniecznie zajmują się sportem, wybiera je na swoje zegarki. Głównie dlatego, że oprócz mnóstwa funkcji gwarantują nieosiągalne dla konkurencji czasy pracy na baterii. Nowy Fenix 9 Pro w jednej wersji potrafi działać nawet do 57 dni bez potrzeby sięgania po ładowarkę.

Garmin Fenix 9 to prawie najlepsza propozycja

Garmin Fenix 9 jest propozycją z najwyższej półki. Zegarek ma być dostępny w trzech rozmiarach: 43 mm, 47 mm i 51 mm. Specyfikacja i możliwości urządzenia obejmują:

  • dwukrotnie jaśniejsze ekrany AMOLED niż w Fenixie 8, pokryte szafirowym szkłem;
  • konstrukcję przystosowaną do nurkowania na głębokość do 40 m;
  • funkcję Garmin Epic, która łączy aktywność rejestrowaną w ciągu kilku dni, tygodni lub miesięcy w historię sportowej podróży i pozwala dzielić się nią z innymi;
  • nowe funkcje monitorowania wytrzymałości: strefy i krzywą staminy ukazujące zmianę wydolności w zależności od poprawy kondycji.

W urządzeniu nie zabrakło też ulepszeń istniejących rozwiązań. Podczas ćwiczeń na ergometrze wioślarskim można uzyskać więcej informacji na temat swojego organizmu. Rozszerzono funkcję treningu z obciążeniem, dzięki czemu można zmieniać masę plecaka w trakcie aktywności i wykonywać treningi Goruck z poziomu zegarka.

Garmin w modelu Fenix 9 zaimplementował 64 GB pamięci wewnętrznej oraz 50 proc. więcej pamięci operacyjnej. Dzięki temu mapy z funkcją wyznaczania tras działają płynniej – producent mówi o 30-procentowym usprawnieniu. Zegarki mogą pochwalić się również bardzo dobrym czasem pracy na baterii: Fenix 9 w największym rozmiarze 51 mm oferuje do 29 dni działania na jednym ładowaniu w trybie smartwatcha.

Cena urządzenia zaczyna się od 4299 zł, a wariant 51 mm kosztuje 4729 zł.

Garmin Fenix 9 Pro jest jeszcze potężniejszy

Dla bardziej wymagających użytkowników stworzono model Fenix 9 Pro. Urządzenie obejmuje wszystkie funkcje niższej wersji, ale zyskało odświeżony wygląd. Zegarek bazuje na tytanowej kopercie, która ma być jednocześnie wytrzymała i lekka. W wyższej wersji możemy liczyć na:

  • jaśniejsze ekrany AMOLED o jasności do 3000 nitów z czytelnością nawet w pełnym słońcu;
  • największy wyświetlacz AMOLED o średnicy 1,5 cala o 15 proc. większej powierzchni w modelu 51 mm;
  • soczewkę solarną wydłużającą czas pracy urządzenia bez ładowarki;
  • zintegrowaną latarkę LED z obsługą zielonego światła.

Kluczowym ulepszeniem wersji Pro jest łączność inReach. Rozwiązanie pozwala obsługiwać prognozy pogody dla wybranej lokalizacji bez potrzeby łączności z telefonem. Oprócz tego nowa funkcja Garmin Locate pozwala sprawdzić lokalizację użytkownika na podstawie łączności LTE w aplikacji Garmin Messenger.

Łączność inReach pozwala również użytkownikom pozostać w kontakcie z rodziną i bliskimi oraz uzyskać pomoc w sytuacji awaryjnej. Wszystkie wersje Garmina Fenix 9 Pro wspierają także LTE. Sprzęt w podstawowej wersji Pro oferuje do 31 dni pracy na baterii, ale w dedykowanej wersji Solar ten czas można przedłużyć nawet do 57 dni.

Cena Fenixa 9 Pro zaczyna się od 4729 zł, natomiast do wersji Solar oraz inReach trzeba będzie dodatkowo dopłacić. Zegarki trafią do sprzedaży we wrześniu.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.