REKLAMA

Zmieni się sposób, w jaki oglądasz filmy. To już dziś

Dolby Vision 2 wjeżdża na telewizory Hisense’a. Co właściwie zmienia i czy warto się tym ekscytować?

Dolby Vision 2 Hisense

Dolby ogłosiło właśnie dużą aktualizację standardu obrazu, która nie wymaga kupowania nowego sprzętu. Dolby Vision 2 trafia na wybrane modele Hisense z rocznika 2026 i - jeśli wierzyć zapowiedziom - ma przynieść „najbardziej zaawansowane doświadczenie wizualne w historii firmy”. Brzmi jak marketing? Oczywiście. Ale pod warstwą PR-u kryje się kilka rzeczy, które faktycznie mogą mieć znaczenie dla użytkowników.

Co właściwie wnosi Dolby Vision 2?

Najważniejsza informacja: to nie jest nowy format, który wymaga specjalnego sprzętu, nowych płyt czy kolejnej generacji streamerów. Dolby Vision 2 działa na istniejących treściach. Jeśli masz film w DV na Netflixie, grę na Xboxie czy transmisję sportową w DV - po aktualizacji telewizora ma to wyglądać lepiej. Od razu, bez kombinowania w ustawieniach.

Czytaj też:

Dolby chwali się nowym silnikiem obrazu, który ma lepiej wykorzystywać metadane zapisane w treści. W praktyce oznacza to bardziej precyzyjne sterowanie jasnością, kolorami i kontrastem w zależności od sceny. Firma nazywa to Content Intelligence - telewizor ma „rozumieć”, co oglądasz, i dynamicznie dostosowywać parametry tak, by zachować zamysł twórców. To oczywiście brzmi jak AI w telewizorze, ale jeśli faktycznie działa, to może pomóc w scenach, które dziś potrafią wyglądać zbyt ciemno albo zbyt agresywnie rozjaśnione.

Nowością jest też suwak intensywności Dolby Vision 2. To rozwiązanie, które może okazać się zaskakująco praktyczne. Jeśli masz telewizor ustawiony pod kątem albo w salonie wpada dużo światła to kontrast faktycznie potrafi uciekać. Suwak pozwala ręcznie „dobić” efekt HDR, bez psucia całej kalibracji. To mała rzecz, ale dla wielu użytkowników - bardzo przydatna.

Materiał promocyjny z oficjalnej witryny Dolby

Dolby Vision 2 Max - tryb premium dla najlepszych ekranów

Najciekawsze rzeczy dzieją się jednak w wersji Max, dostępnej na topowych modelach Hisense: UX, UR9, UR8 i U7 Pro. To właśnie te telewizory jako pierwsze na świecie dostaną pełny pakiet funkcji DV2 Max.

Najbardziej intrygująca nowość to Authentic Motion. Dolby twierdzi, że to „pierwsze na świecie kreatywne narzędzie do ruchu”, które ma eliminować efekt opery mydlanej bez wprowadzania juddera (przerywanego, skokowego ruchu obrazu). Jeśli to prawda to byłaby to mała rewolucja - bo walka z upłynniaczami trwa od lat, a większość telewizorów wciąż nie potrafi znaleźć złotego środka między płynnością a naturalnością.

Druga rzecz to Light Sense 2, czyli ulepszona wersja systemu dopasowującego obraz do warunków oświetleniowych. W teorii ma to pozwolić oglądać nawet najciemniejsze sceny w jasnym pokoju bez utraty szczegółów. Dolby podkreśla, że nie chodzi o zwykłe rozjaśnianie obrazu, tylko o zachowanie intencji twórców. Czyli inteligentne sterowanie tonami.

Do tego dochodzą bardziej zaawansowane ustawienia dla entuzjastów - coś, co może ucieszyć osoby lubiące dłubać w kalibracji.

Hisense jako pierwszy. Dlaczego nie LG, Samsung czy Sony?

To pytanie, które pojawi się w głowach wielu osób. Dolby Vision kojarzy się raczej z LG i Sony, a nie z Hisense’em. Tymczasem to właśnie chiński producent jako pierwszy wdraża DV2.

Powody są dwa. Po pierwsze: Hisense od kilku lat agresywnie inwestuje w MiniLED i HDR, a ich topowe modele potrafią osiągać jasność rzędu 3000-4000 nitów. To poziom, który pozwala faktycznie wykorzystać bardziej zaawansowane algorytmy Dolby. Po drugie: Hisense jest dziś jednym z największych producentów telewizorów na świecie, a w segmencie 100-calowych ekranów - numerem jeden według Omdii. Dolby najwyraźniej uznał, że to dobry partner do szybkiego wdrożenia nowego standardu.

Nie oznacza to, że inni producenci zostaną z tyłu. Dolby otwarcie mówi o „pierwszej fazie wdrożenia”, więc DV2 zapewne trafi także do telewizorów innych marek. Pytanie tylko kiedy.

Hisense UR9S

Hisense jest w Polsce obecny, choć nie tak mocno jak Samsung czy LG. Modele U7 Pro, U8 czy UX można jednak kupić bez problemu, a aktualizacja DV2 ma trafić także do wersji europejskich. To dobra wiadomość dla osób, które szukają telewizora o wysokiej jasności HDR, ale nie chcą wydawać 10-15 tys. zł na OLED-y premium.

Warto też zwrócić uwagę na zapowiedzi dotyczące treści. Canal+, iQIYI i Peacock mają wykorzystywać rozszerzone możliwości DV2. W Polsce najważniejszy jest oczywiście Canal+, który produkuje coraz więcej treści w Dolby Vision.

Dolby Vision 2 nie jest rewolucją na miarę przejścia z SDR do HDR

To raczej ewolucja - zestaw narzędzi, które mają wycisnąć więcej z istniejących treści i współczesnych ekranów MiniLED. Największą zaletą jest to, że użytkownik nie musi kupować nowego telewizora, by zobaczyć różnicę.

Czy będzie ona spektakularna? To zależy od treści, warunków oświetleniowych i konkretnego modelu telewizora. Na pewno warto obserwować, jak szybko inni producenci dołączą do zabawy - i czy Dolby Vision 2 stanie się nowym „must have” w specyfikacjach telewizorów na 2027 rok.

Maciej Gajewski
Redaktor

Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.