Te słuchawki są potężne. Wytrzymują tygodnie bez ładowania
Nie ma nic gorszego niż rozładowane słuchawki poza domem, ale dzięki zestawowi Baseus Inspire XH1 nie muszę się tym martwić. Ładowanie? Raz na dwa tygodnie.

Kiedyś wybór słuchawek był dość prosty: szliśmy do sklepu i wybieraliśmy te mieszczące się w naszym budżecie, które wyglądały spoko, były wygodne i grały lepiej od innych podobnych. Dzisiaj jest to nieco bardziej skomplikowane; często zakupu dokonujemy online, wybór modeli jest ogromny, a my musimy zwracać uwagę na znacznie więcej cech i parametrów zestawów słuchawkowych niż dawniej.
Jak wybrać dobre słuchawki?
Przede wszystkim musimy, jak dawniej to bywało, podjąć decyzję, czy mają to być słuchawki douszne, czy nauszne. Do tego trzeba zawęzić wybór do modeli wyłącznie przewodowych lub takich, które mają wbudowany moduł transmisji bezprzewodowej oraz akumulator. Współcześnie możemy zdecydować się przy tym na takie, które obsługują aktywną redukcję szumów lub na takie, które tej funkcji nie mają.
Wydawać by się mogło, że potem pozostaje nam jedynie ocenić to, jak zestaw gra, ale to nadal nie koniec. Wybierając zestaw słuchawkowy warto też rzucić okiem na to, jakie dokładnie kodeki obsługuje, bo ma to duże znaczenie podczas transmisji danych poprzez Bluetooth. Może się okazać, że dźwięk dobrej jakości i tak uzyskamy na nich jedynie podczas połączenia przewodowego. Sporo tego, prawda?

Ze względu na fakt, że musimy myśleć o masie rzeczy, jednym z kluczowych parametrów, który można pominąć, jest pojemność wspomnianego akumulatora. To ona warunkuje to, jak długo będziemy mogli w pełni cieszyć się muzyką, podcastami oraz filmami i serialami z dala od gniazdka. A ile bezprzewodowe słuchawki pracują na jednym ładowaniu? To już zależy od konkretnego modelu.
W przypadku słuchawek dousznych typu TWS czas pracy liczony jest zwykle w godzinach, ale w zestawie zwykle dostajemy etui z powerbankiem. Po odłożeniu ich do case’a od razu są doładowywane, a zwykle jesteśmy w stanie wyciągnąć z takiego kompletu łącznie ponad dobę pracy. Jak na gabaryty tych urządzeń oraz protektorów z akumulatorem takie wyniki są zresztą naprawdę niezłe.
A jak to wygląda w przypadku modeli nausznych? Te można co prawda ładować z powerbanka, ale jako że same w sobie są dość spore, to dobrze byłoby nie dociążać ani kieszeni, ani plecaka, gdy wychodzimy na dłużej z domu. W przypadku wielu modeli, nawet z tej wyższej półki cenowej, czas pracy ogranicza się do kilkunastu godzin - a to oznacza, że w zasadzie musimy je ładować codziennie.

Baseus Inspire XH1 i 100 godzin
Baseus to marka, która zasłynęła za sprawą akcesoriów do ładowania urządzeń mobilnych i innych sprzętów, wśród których mamy przede wszystkim powerbanki z unikalnymi funkcjami oraz kompaktowe ładowarki sieciowe o dużej mocy, nierzadko z kilkoma portami USB i USB-C. Dekadę temu weszła również na rynek audio, a w jej portfolio pojawiły się zestawy słuchawkowe: douszne, nauszne, otwarte itd.
Cieszy przy tym to, że Baseus wykorzystał swoje doświadczenie w kwestii ładowania sprzętów oraz przechowywania energii do tego, aby uczynić czas pracy jednym z atutów swoich zestawów słuchawkowych. Największym dotychczasowym osiągnięciem firmy w tym aspekcie są kompaktowe bezprzewodowe słuchawki nauszne z aktywną redukcją szumów o nazwie Inspire XH1.
Chociaż wyglądają niepozornie, to zapewniają czas pracy kilkukrotnie dłuższy od topowych zestawów nierzadko kosztujących znacznie więcej, który wynosi do 100 godz. z dala od gniazdka. Zakładając, że codziennie po wyjściu z domu korzystalibyśmy z nich non-stop, zdejmując je przed wieczornym prysznicem, to i tak ich akumulator rozładowałby się dopiero po tygodniu.

Sam korzystam ze słuchawek dość często, zarówno w domu, jak i poza nim, ale nawet przy włączonym trybie ANC i maksymalnym poziomie głośności w przypadku tego modelu o ładowaniu myślałbym nie codziennie, tylko raz na dwa tygodnie. W jaki sposób Baseus to osiągnął? Przede wszystkim w słuchawkach Inspire XH1 zamontował naprawdę duży akumulator o pojemności 800 mAh, ale to nie koniec.
W urządzeniu zamontowano energooszczędny chipset, który praktycznie całą energię, jaką pobiera, przeznacza na odbieranie sygnału i generowanie dźwięku. Układ scalony zajmujący się przetwarzaniem danych dynamicznie alokuje dostępną moc obliczeniową, zmniejszając tym samym zużycie energii podczas np. cichszych fragmentów lub utworów z przewagą wokalu.
Akumulator również zapewnia komfort w słuchaniu.
Jeśli myślimy o komforcie podczas korzystania ze słuchawek nausznych, to zwykle przychodzą nam na myśl nauszniki. Zwracamy uwagę na to, z jakiego materiału są wykonane, czy nie uciskają ucha, w tym po założeniu okularów itd. Istotne jest również odpowiednia waga oraz wyważenie sprzętu, aby szyja się zbyt szybko nie męczyła podczas korzystania z akcesorium.

Wybierając słuchawki warto zadbać jednak nie tylko o nasz komfort fizyczny, ale również… psychiczny. Te akcesoria często towarzyszą nam przez cały dzień i polegamy na nich: wyciszają otoczenie podczas podróży, dają nam wytchnienie przy muzyce w miejscach wymagających od nas zachowania ciszy, pozwalają prowadzić rozmowy bez trzymania telefonu przy uchu itd.
Momentu, w którym słuchawki odmawiają posłuszeństwa, bo rozładował się ich akumulator, nikt nie lubi, ale codzienne ładowanie słuchawek bezprzewodowych również jest upierdliwe - zwłaszcza dla osób pamiętających czasy, gdy królowały modele przewodowe, których nie ładowaliśmy. Baseus, projektując Inspire XH1, wyszedł z założenia, że należy ograniczyć ryzyko wystąpienia takiej sytuacji.
W przypadku modelu Inspire XH1 czas pracy szacowany na 100 godz. zakłada głośność na poziomie 50 proc. oraz brak włączonej aktywnej redukcji szumów, które to zwiększa zużycie energii (sam korzystam z tego udogodnienia niemal cały czas). Dzięki temu, iż mamy tu ogromny akumulator, a zużycie niepotrzebne zużycie prądu ograniczono do minimum, nie musimy iść na żadne kompromisy.





W praktyce, nawet przy włączonym ANC oraz z funkcją podbicia bassów, która dodatkowo zwiększa zużycie energii podczas korzystania ze słuchawek, czas pracy Baseus Inspire XH1 to nadal imponujące 65 godz.! Jeśli korzystalibyśmy z tego urządzenia ponad 6 godz. dziennie, codziennie przez cały tydzień, to i tak ładowalibyśmy je jedynie co niedzielę. No kosmos.
Czytaj inne nasze teksty poświęcone sprzętom marki Baseus:
Sam akumulator został zaprojektowany z użyciem takiej formuły chemicznej, aby przyjmować duży ładunek przy zachowaniu możliwie kompaktowych gabarytów, a urządzenie ogranicza straty energii wynikające z zamieniania jej na ciepło, ograniczając przy okazji stopień degradacji ogniwa w czasie, aby nawet po wielu latach od zakupu nie musieć się martwić częstym ładowaniem.
Przesiadka na słuchawki Baseus Inspire XH1 sprawiła, że mniej się stresuję podczas wyjazdów - zarówno prywatnych, jak i służbowych. Do tej pory korzystając ze słuchawek nausznych w podróży musiałem szukać gniazdka od razu po przyjeździe do hotelu, aby nie został bez dostępu do muzyki, podcastów itd. Teraz na parę dni mogę o akumulatorze zapomnieć, a o ładowaniu przypomnieć sobie dopiero po powrocie.
Dziennikarz działu technologie, w Grupie Spider’s Web od 2012 r. Ekspert w tematyce Apple'a, który w swoich tekstach skupia się również na telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą działu Spider's Web Rozrywka, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.