Zmieniam tę funkcję w każdym telefonie z Androidem. Żeby działał szybko
Smartfony z Androidem - szczególnie te tańsze - nierzadko mają problem z wydajnością. Można to jednak łatwo poprawić, zmieniając kilka ustawień w telefonie.

Chyba nikt nie lubi, gdy jego urządzenie się zacina. W bardziej przystępnych cenowo modelach, wyposażonych w wolniejsze układy, musimy być jednak przygotowani na to, że sprzęt czasami zwolni - szczególnie przy bardziej wymagających zadaniach. Aby nieco odciążyć telefon, warto wprowadzić kilka modyfikacji.
1. Ograniczam działanie aplikacji w tle
Możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale aplikacje działające w tle kradną mnóstwo zasobów: zarówno pamięć, jak i moc procesora. Większość z nich wcale nie musi działać bez przerwy. Tak naprawdę wystarczy pozostawić aktywnych zaledwie parę najważniejszych programów, takich jak komunikatory, z których powiadomienia chcemy dostawać natychmiast.
W pozostałych przypadkach nie yma powodu, aby aplikacja działała w tle, zużywając zasoby i baterię. Dlatego warto wyłączyć działanie wybranych aplikacji w tle w ustawieniach telefonu. Jak to zrobić? W większości telefonów z Androidem musimy:
- wejść w Ustawienia;
- znaleźć zakładkę Aplikacje;
- zodnaleźć opcję dotyczącą wykorzystania baterii przez aplikacje (na różnych telefonach z Androidem nazwa się może różnić);
- wybrać programy, które nie muszą działać w tle.





Osobiście polecam wyłączyć pracę w tle dla aplikacji sklepów, mediów społecznościowych (TikTok, Instagram, YouTube), serwisów VOD czy innych programów, z których nie potrzebujemy natychmiastowych powiadomień.
2. Włączam wirtualną pamięć operacyjną i zamykam aplikacje
W wielu smartfonach wyposażonych w ok. 8 GB pamięci operacyjnej warto uruchomić tzw. wirtualny RAM. Rozwiązanie działa tak, że zamienia część zwykłej pamięci flash telefonu (UFS) na pamięć operacyjną. Oczywiście wirtualny RAM jest znacznie wolniejszy w porównaniu z prawdziwym, ale pozwala przechować większą liczbę aplikacji działających w jednym momencie bez potrzeby ich wygaszania.
Ten mechanizm znajdziemy na wielu urządzeniach z Androidem. Choć rzadko trafia na smartfony z 16 GB RAM-u, dla tańszych modeli z 8 GB pamięci bywa prawdziwym ratunkiem.

Aby nie przeładowywać pamięci i procesora, stosuję też najprostszy możliwy trik: regularnie zamykam wszystkie aplikacje. Lubię porządek w telefonie, a kilkanaście uruchomionych programów wcale nie pomaga mi w znalezieniu tej jednej aplikacji, którą chcę otworzyć z powrotem. W tańszych urządzeniach wyłączanie aplikacji daje zauważalny skok płynności.
System Android co prawda dobrze radzi sobie z usypianiem niektórych aplikacji, ale nie wszystkie programy w tle dobrze wpływają na działanie urządzenia i wykorzystanie baterii.
3. Ograniczam animacje w telefonie
W skrajnych przypadkach szybkość reakcji telefonu można poprawić poprzez skrócenie lub wyłączenie animacji systemowych. Aby to zrobić, należy włączyć ustawienia programistyczne:
- wejść w Ustawienia > O telefonie > Informacje;
- kliknąć siedem razy w wersję systemu;
- wejść w Opcje programistyczne;
- znaleźć trzy opcje: Skala animacji okna, Skala animacji przejścia, Skala długości animacji.

Dla uproszczenia polecam skorzystać z wyszukiwarki w ustawieniach. Wszystkie te opcje domyślnie są skonfigurowane na wartość 1x. Aby ograniczyć animacje, należy zmienić wartości na 0,5x albo całkowicie je wyłączyć. Wtedy zamiast ładnych animacji w systemie będziemy widzieli więcej efektów przeskakiwania, ale powinno to nieco odciążyć układ graficzny telefonu. Ograniczenie animacji może też sprawiać wrażenie, że telefon reaguje szybciej.
4. Zmniejszam rozdzielczość ekranu
Ostatnim krokiem, który wykonuję na każdym telefonie (o ile oprogramowanie na to pozwala), jest zredukowanie rozdzielczości wyświetlacza. Niektóre urządzenia działają w wyższych rozdzielczościach pokroju 1,5K, jednak w ustawieniach możemy znaleźć opcję zmniejszenia rozdziałki do niższej, takiej jak FullHD+. Pod kątem wykorzystania baterii nie zmienia to zbyt wiele, ale w bardziej wymagających aplikacjach, takich jak gry, może robić różnicę.

Przy wyższej rozdzielczości procesor i układ graficzny pracują pod znacznie większym obciążeniem. Gdy sprzęt nie wyrabia, pojawiają się przycięcia i spadki klatek. Nie gwarantuję, że zmniejszenie rozdzielczości sprawi, że telefon zamieni się w rakietę, ale odczuwalnie poprawi jego płynność.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.