Górale kontra 5G. Bunt w Rabce-Zdroju

Górale z Małopolski postanowili zablokować budowę wieży z nadajnikiem sieci komórkowej. Sprzeciw argumentują obawami o wpływ na zdrowie oraz zmiany w krajobrazie nieopodal popularnego górskiego szlaku.

Protest 5G nadajnik

Doniesienia z Rabki-Zdroju (woj. małopolskie, powiat nowotarski) wskazują na problemy w realizacji inwestycji polegającej na ulepszeniu infrastruktury sieciowej. W protesty zaangażowani są nie tylko mieszkańcy miasta, ale też przedstawiciele władz miasta: pięcioro radnych oraz burmistrz Leszek Świder. Przez ponad godzinę debatowano nad tym, co należy zrobić, aby wieża ze stacją bazową nie powstała.

Starostwo wydało pozwolenie na budowę nadajnika 5G, ale górale go nie chcą

Sprawa wygląda w taki sposób, że lokalne władze (Starostwo Powiatowe w Nowym Targu) wydały pozwolenie na budowę wolnostojącej wieży antenowej o wysokości maksymalnej 56 m w pobliżu czerwonego szlaku turystycznego. Konstrukcja Emitela ze stacją bazową Orange Polska ma docelowo ulepszyć zasięg w rejonie bacówki na górze Maciejowej.

Inwestycja wydaje się o tyle ważna, że dotyczy kluczowego punktu Głównego Szlaku Beskidzkiego. Pozwolenia na budowę udzielono 28 listopada 2025 r. Mimo to mieszkańcy Rabki-Zdroju oraz przedstawiciele władz miasta, w tym sam burmistrz, wcale nie są przychylni inwestycji zakładającej postawienie nowej stacji bazowej.

Mieszkańcy dzielnicy Słone obawiają się oczywiście wpływu na zdrowie oraz zmian w krajobrazie. Jednak lokalne władze nie mają zbyt wiele do powiedzenia w tej kwestii i pozostaje im jedynie protest. Przepisy, które weszły w życie w 2022 r., praktycznie uniemożliwiają blokowanie inwestycji telekomunikacyjnych przez samorządy.

Jedyne, co możemy, to w jakiś sposób opóźniać działania inwestorów poprzez stawianie znaków ograniczających tonaż przy drogach dojazdowych do placów budowy lub próbować odmawiać uzgodnień w zakresie przyłącza prądu. To jednak może jedynie nieco opóźnić powstanie wież, bo inwestorzy są bardzo pomysłowi - burmistrz Leszek Świder.

Górale z Rabki-Zdroju postawili więc na nietypową taktykę: zniechęcanie do realizacji inwestycji za pomocą dostępnych środków, takich jak zakazy oraz ograniczanie infrastruktury potrzebnej do budowy. Radni miasta sugerują, że stawianie wież telekomunikacyjnych to dewastacja krajobrazu. Zastanawiają się także, czy Rabka-Zdrój nie stała się dla operatorów sieci komórkowej miasteczkiem pilotażowym dla sieci 5G.

W innych miejscowościach i miastach o podobnej wielkości (np. w Mszanie Dolnej) powstało tylko kilka (ok. trzech) obiektów tego typu. Z kolei w Rabce-Zdroju - 10-11 wież na terenie całej gminy.

Operatorzy: ludzie tego potrzebują

Jak jednak wynika z wyjaśnień operatorów przesłanych do burmistrza miasta, firmy telekomunikacyjne stawiają coraz to nowe obiekty ze względu na potrzeby sieciowe. Wybrane lokalizacje wynikają z tego, że nieopodal znajdują się popularne szlaki turystyczne oraz Zakopianka. Przebywa tam więc mnóstwo ludzi, którzy potrzebują stabilnego i szybkiego dostępu do sieci, gdy są na urlopie lub wakacjach w górach.

Takie argumenty jednak nie przemawiają do górali. W dalszym ciągu będą próbowali blokować budowę.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.