Kolejna rzecz, którą AI odbiera ludziom. Gry PlayStation na płytach
Nie chodzi już tylko o to, że PlayStation porzuca płyty. Chodzi o to, co stanie się z miejscem, w którym te płyty powstawały.

Decyzja Sony o porzuceniu fizycznych wydań gier na PlayStation była ciosem dla fanów pudełek, ale nie była zaskoczeniem. Zaskoczeniem jest dopiero to, co dzieje się teraz: fabryka, która przez lata tłoczyła płyty dla PlayStation zostanie przebudowana tak, aby produkować elementy infrastruktury dla centrów danych sztucznej inteligencji.
Czytaj też:
Fabryka PlayStation, która nie będzie już fabryką PlayStation
W Thalgau, w austriackim Flachgau, działa jeden z najważniejszych zakładów Sony DADC. To tu powstawały fizyczne wydania gier na PlayStation dla całej Europy. Jeszcze dziś z taśm zjeżdża około 600 tys. płyt dziennie. Ale to już ostatnie podrygi.
Sony nie zamyka fabryki. Sony ją przebudowuje.
Zamiast tłoczyć płyty zakład będzie produkował elementy mikrooptyczne - miniaturowe struktury kierujące światłem, wykorzystywane w zaawansowanych systemach optycznych. To komponenty, które trafiają do urządzeń obsługujących współczesną sztuczną inteligencję.
30 mln euro inwestycji i 300 pracowników do przekwalifikowania
Sony zainwestowało już około 30 mln euro w nowe linie produkcyjne. Pierwsi pracownicy zostali oddelegowani do działu Micro Optics, a pełna produkcja ma ruszyć w przyszłym roku. Firma deklaruje, że zachowa wszystkie 300 miejsc pracy, choć większość osób będzie musiała nauczyć się zupełnie nowych kompetencji.

Dlaczego akurat mikrooptyka? Bo to jeden z najbardziej strategicznych segmentów współczesnej technologii. Elementy mikrooptyczne są dziś kluczowe dla infrastruktury centrów danych - zwłaszcza tych projektowanych pod obciążenia generowane przez modele AI.
Największym wąskim gardłem centrów danych nie jest już moc obliczeniowa, lecz komunikacja między serwerami i akceleratorami. Dlatego branża przechodzi z połączeń elektrycznych na optyczne. Do takich połączeń potrzebne są mikrooptyczne struktury kierujące światło - dokładnie takie, jakie Sony chce produkować.
- Nvidia, AMD, Intel i Broadcom rozwijają tzw. co‑packaged optics - moduły, w których optyczne komponenty są integrowane bezpośrednio z układami scalonymi. To pozwala na wyższe przepustowości i niższe opóźnienia w klastrach AI. Mikrooptyka jest tu absolutnie kluczowa.
- Firmy takie jak Lightmatter czy Luminous Computing tworzą procesory fotoniczne, które wykorzystują światło zamiast elektronów do wykonywania obliczeń. Mikrooptyka jest fundamentem takich układów.
- Nowoczesne centra danych wykorzystują optyczne czujniki do monitorowania temperatury, przepływu powietrza, wibracji czy mikropęknięć. To również mikrooptyka.
Krótko mówiąc: Sony przebudowuje fabrykę PlayStation tak, aby produkowała komponenty dla infrastruktury, która napędza współczesną sztuczną inteligencję.
AI nie zabiera nam płyt. AI zabiera nam świat, w którym płyty miały sens
AI jest bardziej opłacalna niż fizyczne gry. Sony nie porzuca płyt, bo gracze przestali je kupować. Sony porzuca płyty, bo fabryka może zarabiać więcej produkując elementy dla centrów danych. Fabryka PlayStation nie będzie już fabryką PlayStation. Będzie fabryką infrastruktury AI.
AI - nawet jeśli nie wchodzi nam do domu w formie robota - wchodzi w miejsca, które kiedyś były częścią naszej technologicznej codzienności. Zastępuje rzeczy, które lubiliśmy. Bo jest bardziej opłacalna.Można się z tym pogodzić. Można się z tym nie zgadzać. Ale trudno nie zauważyć, że to kolejny moment, w którym technologia pędzi naprzód, a my zostajemy z poczuciem, że coś po drodze zgubiliśmy.
Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.