Beczenie owiec zamiast warkotu silników. Volkswagen zatrudnił całe stado

Volkswagen zatrudnił nowych "pracowników", którzy nie potrzebują paliwa, prądu ani serwisu. Wystarczy im trawa i cień rzucany przez panele fotowoltaiczne.

100 owiec zamiast kosiarek na farmie fotowoltaicznej Volkswagena

Blisko 100 owiec zamiast kosiarek - taki eksperyment prowadzi Volkswagen Poznań na farmie fotowoltaicznej przy zakładzie we Wrześni. Zwierzęta odpowiadają za utrzymanie roślinności pod panelami słonecznymi, a cały projekt stał się jednocześnie przedmiotem badań naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Volkswagen wyrzucił kosiarki i zaprosił owce

Farma fotowoltaiczna przy fabryce samochodów dostawczych we Wrześni należy do największych przyzakładowych instalacji tego typu w Europie. Obejmuje ponad 31 tys. paneli fotowoltaicznych rozmieszczonych na powierzchni około 27 hektarów i dysponuje mocą 18,3 MW. Według Volkswagena w słoneczne dni instalacja może zapewnić zakładowi pełną samowystarczalność energetyczną, a w skali roku pokrywa około 25 proc. zapotrzebowania fabryki na energię elektryczną.

Zamiast regularnego koszenia trawy ciężkim sprzętem, Volkswagen Poznań zdecydował się na wykorzystanie owiec do utrzymania w ryzach trawnika wokół obiektu. Pod koniec kwietnia na farmę trafiło stado blisko 100 owiec wielkopolskich i pozostanie tam do jesieni pod opieką hodowców.

Owce przy farmie fotowoltaicznej Volkswagena

Zwierzęta utrzymują roślinność pod panelami, jednocześnie korzystając z cienia zapewnianego przez konstrukcję instalacji fotowoltaicznej. Rozwiązanie jest elementem projektu z zakresu agrowoltaiki, czyli łączenia produkcji energii elektrycznej z rolniczym wykorzystaniem tego samego terenu.

Jak wyjaśnia Justyna Nowak-Gajek z Owczarni w Winnej Górze, zwierzęta dobrze zaadaptowały się do nowych warunków. Według właścicielki stada owce podzieliły się na mniejsze grupy i spokojnie wypasają się w różnych częściach farmy, co ma świadczyć o tym, że czują się bezpiecznie.

Naukowcy sprawdzają wpływ paneli na zwierzęta

Projekt ma również wymiar naukowy. Wypas owiec na farmie fotowoltaicznej jest przedmiotem badań prowadzonych przez zespoły z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach oraz Wydziału Inżynierii Środowiska i Inżynierii Mechanicznej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Naukowcy analizują wpływ agrowoltaiki na dobrostan zwierząt, ich zachowanie oraz funkcjonowanie całego ekosystemu pod panelami. Zakres badań obejmuje między innymi jakość runi pastwiskowej, mikroklimat w różnych częściach farmy, właściwości gleby oraz wybrane parametry środowiskowe, takie jak emisja amoniaku.

– Agrowoltaika pozwala spojrzeć na farmy fotowoltaiczne znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat produkcji energii. Badamy wpływ instalacji fotowoltaicznych na dobrostan i zachowanie zwierząt oraz funkcjonowanie całego ekosystemu – powiedziała dr inż. Joanna Składanowska-Baryza z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Badaczka zwróciła uwagę, że jest to jedno z pierwszych badań tego typu prowadzonych na wielkoskalowej farmie fotowoltaicznej w Polsce.

Na farmie wypasają się owce wielkopolskie

Do projektu wybrano owcę wielkopolską – rasę wyhodowaną w Wielkopolsce pod kierunkiem prof. Zdzisława Śliwy. Obecnie znajduje się ona w Programie Ochrony Zasobów Genetycznych.

Zdaniem Marzeny Pillich-Grońskiej, dyrektorki zakładu Volkswagen Poznań we Wrześni, farma fotowoltaiczna pełni dziś więcej funkcji niż wyłącznie produkcja energii. Przedstawicielka spółki wskazuje, że projekt ma również wspierać bioróżnorodność, lokalne rolnictwo oraz rozwój badań naukowych.

Za budowę i eksploatację instalacji odpowiada Quanta Energy. Prezes spółki Piotr Grzybczak ocenia, że podobne rozwiązania mogą stać się przykładem łączenia produkcji energii z dodatkowymi funkcjami środowiskowymi i rolniczymi w dużych inwestycjach przemysłowych.

Czytaj też:

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską, przybliżając czytelnikom Spider's Web tematykę smartfonów, smartwatchy, oprogramowania i sztucznej inteligencji. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.