REKLAMA

Logo lotniska Trumpa ma problem. Im dłużej patrzysz, tym jest gorzej

Donald Trump od miesięcy otacza się grafikami wyglądającymi jak żywcem wyjęte konwersacji z chatbotem. Wszystko wskazuje na to, że teraz ten sam los spotkał oficjalne logo lotniska noszącego jego nazwisko.

Internet podejrzewa, że lotnisko imienia Donalda Trumpa ma logo wygenerowane przez AI

Donald Trump w swojej kadencji podjął wiele dziwnych i kuriozalnych decyzji, a jedną z nich jest namiętne korzystanie z obrazków generowanych przez AI. Nie tylko na własnym profilu w serwisie Truth Social, ale także na oficjalnych profilach należących do instytucji związanych z jego administracją. Niech historia będzie sędzią dla prezydenta przebranego za papieża, króla oraz Jedi - ja póki co ocenię najnowszy AI slop, jakim jest... logo Międzynarodowego Lotniska im. Donalda J. Trumpa.

Nie trzeba być grafikiem ani heraldykiem, żeby zauważyć, że z nowym logo lotniska im. Donalda Trumpa coś jest nie tak

Zmiana identyfikacji wizualnej zbiegła się z wejściem w życie decyzji o przemianowaniu Międzynarodowego Lotniska Palm Beach na Międzynarodowe Lotnisko im. Donalda J. Trumpa. Nowa nazwa obowiązuje od kilku dni, po wcześniejszym podpisaniu odpowiedniej ustawy przez gubernatora Florydy Rona DeSantisa, jednego z politycznych partnerów Trumpa. Wraz z nią pojawiło się nowe logo, zaprezentowane wcześniej przez syna prezydenta.

Grafika wyraźnie nawiązuje do Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych. Zamiast wiernego odwzorowania wykorzystano jednak złotą interpretację z orłem, tarczą i gałązkami oliwnymi. Właśnie ten projekt stał się przedmiotem szerokiej dyskusji w mediach społecznościowych.

Jak pisze serwis Futurism, internauci szybko zaczęli wyliczać nieprawidłowości widoczne na grafice. Szpony orła mają różny kształt i proporcje, nogi nie są symetryczne, a ich dolna część przypomina nieregularne plamy. Skrzydła różnią się liczbą piór, natomiast gałązki oliwne mają inną liczbę liści.

Nieścisłości na logo lotniska im. Donalda J. Trumpa, źródło: Futurism

Na tym lista się nie kończy. Tarcza umieszczona na piersi orła zawiera jedenaście pasów zamiast trzynastu, które znajdują się na oryginalnej Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych. Zwrócono również uwagę, że po heraldycznej prawej stronie orzeł powinien trzymać pęk strzał, a nie kolejną gałązkę oliwną.

Takie błędy sprawiły, że wielu użytkowników Reddita uznało logo za kolejny przykład tzw. AI slopu, czyli grafiki wygenerowanej przez modele sztucznej inteligencji bez dokładnej weryfikacji szczegółów.

Serwis Futurism zwrócił się do zarządzających lotniskiem z pytaniem o pochodzenie projektu. Przedstawiciel Palm Beach County Department of Airports przekazał jedynie, że logo zostało dostarczone lotnisku, natomiast urząd nie posiada informacji dotyczących sposobu jego przygotowania. Tak więc odpowiedź nie potwierdziła wykorzystania AI, ale też temu nie zaprzeczyła. W międzyczasie nowe logo zdążyło już trafić na duży znak przy głównym wjeździe do lotniska oraz do materiałów wykorzystywanych na jego terenie.

Oczywiście prawdy nie będziemy pewni póki prezydent lub osoby blisko z nim związane nie powiedzą wprost kto odpowiada za projekt logo. Jednak póki co wszystkie sygnały i poprzednie doświadczenia chylą opinię publiczną ku przekonaniu, że logo zostało wygenerowane przez AI. Co jest z kolei pokazem szalonego skąpstwa i braku wyobraźni ze strony prezydenta, który - jako biznesmen i najwyższej rangi polityk - ma wszystkie możliwe środki by zatrudnić grafika lub wyłonić zwycięski projekt na drodze konkursu. Jednak po tym co stało się w gabinecie owalnym, chyba powinnam przestać się łudzić, że Trump chce otaczać się czymś więcej niż tandetą.

Czytaj też:

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską, przybliżając czytelnikom Spider's Web tematykę smartfonów, smartwatchy, oprogramowania i sztucznej inteligencji. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.