REKLAMA

Prezydent zdecydował w sprawie patostreamingu. Wiadomo, co z ustawą

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o zakazie patostreamingu. Ma jednak co do niej lekkie zastrzeżenia. Twierdzi, że nie jest pozbawiona wad i ma nadzieję na jej poprawę.

Karol Nawrocki zakaz patostreamingu

W ubiegłym miesiącu Sejm przegłosował projekt ustawy dotyczącej prawnego zakazu patostreamingu w Polsce. Wspólne rozwiązanie zaproponowane przez PiS oraz KO zyskało zdecydowaną większość, bo aż 419 głosów. Ostatnim krokiem przed jej wprowadzeniem była jednak decyzja prezydenta, który znany jest z częstego korzystania z weta. Tym razem nie zostało ono zastosowane i zakaz niebawem wejdzie w życie.

Ustawa o zakazie patostreamingu podpisana przez Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki w najnowszym filmie opublikowanym na X-owym profilu Kancelarii Prezydenta RP ujawnił, że podpisał ustawę o zakazie patostreamingu. Jednak na początku komunikatu podkreśla, że "nie jest to ustawa wolna od wad".

Według 7. prezydenta III RP w nowej ustawie, przyjętej przez Sejm w czerwcu, brakuje "dostatecznie precyzyjnej definicji patostreamingu". Podkreśla, że istnieją wątpliwości co do egzekwowania prawa w odniesieniu do transmisji realizowanych przez Polaków poza granicami kraju. Dodaje, iż te "zastrzeżenia są poważne i powinny zostać uwzględnione w przyszłych pracach legislacyjnych".

Mimo niedoskonałości ustawy przedstawionej przez rząd, Karol Nawrocki podpisał dokument. Argumentuje tę decyzję chęcią zakończenia bezczynności wobec przemocy, poniżania człowieka i wykorzystywania dzieci dla popularności w sieci i pieniędzy. Decyzja została podjęta po konsultacjach z Prezydencką Radą Młodzieży. Prezydent wie, że to właśnie młodzi ludzie najlepiej znają się na tej sprawie i widzą, w jaki sposób treści patostreamerów wpływają na młodzież.

Karol Nawrocki oczekuje jednak doprecyzowania niektórych elementów ustawy. Jak twierdzi, prawo ma być jednoznaczne, proporcjonalne i możliwe do skutecznego egzekwowania.

Ustawa o zakazie patostreamingu zakłada surowe kary dla łamiących prawo

Ustawa o zakazie patostreamingu skupia się na twórcach internetowych, którzy zarabiają na rozpowszechnianiu w sieci treści przedstawiających czyny zabronione, takie jak:

  • poniżające traktowanie drugiej osoby (także za jej zgodą) z naruszeniem nietykalności cielesnej;
  • znęcanie się nad zwierzęciem lub jego zabicie;
  • przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu, wolności, wolności seksualnej, obyczajności czy rodzinie;
  • działania dotyczące organizacji hazardowych.

Ustawa zakłada możliwość nałożenia kary do trzech lat więzienia za publikowanie takich treści. Jeśli treści będą obejmować osoby poniżej 18. roku życia, kara może zostać wydłużona nawet do pięciu lat.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.