REKLAMA

Mały dron poluje na komary i je likwiduje. Chcę taki natychmiast

Wojna z komarami może wkrótce przenieść się w powietrze. Francuski startup Tornyol zaprezentował test drona, który samodzielnie przechwytuje owady podczas lotu.

Dron do zabijania komarów

Wojna z komarami wchodzi na wyższy poziom i po sprejach, kadzidełkach oraz laserach przyszła pora na... drony. Jeżeli chcesz zmienić swoje podwórko w pole walki z najbardziej uciążliwymi owadami lata, na oku powinieneś mieć debiutancki produkt francuskiego startupu Tornyol. Bowiem Tornyol właśnie poczynił znaczne postępy w stworzeniu urządzenia, które docelowo będzie patrolować wyznaczony teren i neutralizować krwiożercze owady.

Komary mogą zyskać nowego przeciwnika. Dron Tornyol to latający zabójca owadów

Startup Tornyol powstał pod koniec 2025 r. z inicjatywy francuskich inżynierów Alexa Toussainta i Clovisa Piedallu. Firma została przyjęta do programu akceleracyjnego Y Combinator i obecnie rozwija swój pierwszy produkt - ważące około 40 g mikrodrony wykorzystujące podzespoły znane z urządzeń konsumenckich. Konstrukcja bazuje między innymi na mikrofonach stosowanych w smartfonach, ultradźwiękowych czujnikach parkowania oraz autorskim oprogramowaniu odpowiadającym za przetwarzanie sygnałów i sterowanie lotem.

Założyciel firmy, Alex Toussaint, właśnie poinformował, że autonomiczny mikrodron po raz pierwszy skutecznie zestrzelił ćmę podczas kontrolowanego eksperymentu. Według twórców stanowi to kolejny krok na drodze do stworzenia systemu przeznaczonego do eliminowania komarów.

Najnowszy test pokazał maszynę śledzącą latającą ćmę wewnątrz specjalnie przygotowanego pomieszczenia z czarnymi kurtynami. Dron automatycznie podążył za celem i uderzył w niego podczas lotu. Alex Toussaint podkreślił jednak, że eksperyment nie wykorzystywał jeszcze pełnej wersji docelowego systemu pokładowego.

Podczas demonstracji zastosowano konfigurację hardware-in-the-loop. System przechwytywania ruchu śledził położenie drona za pomocą znaczników podczerwieni, natomiast rolę celu odgrywała piłeczka pingpongowa. Komputer wykonywał obliczenia związane z przetwarzaniem sygnałów, analizą danych z sonaru oraz sterowaniem, a następnie przekazywał polecenia do drona. Według Toussainta przeniesienie tych funkcji bezpośrednio na elektronikę pokładową ma nastąpić w ciągu najbliższych tygodni.

Docelowy system ma działać bez zewnętrznej infrastruktury obliczeniowej. Dron będzie emitował impulsy ultradźwiękowe i analizował odbite fale przy użyciu zestawu mikrofonów. Ruch skrzydeł owadów generuje charakterystyczny efekt Dopplera, dzięki któremu oprogramowanie ma rozpoznawać komary, odróżniać je od innych owadów, a nawet identyfikować ich gatunek oraz płeć. Następnie maszyna ma automatycznie przechwycić cel, jednocześnie omijając ściany i inne przeszkody.

Twórcy przekonują, że dzięki takiemu podejściu możliwe będzie ograniczenie przypadkowego eliminowania pożytecznych owadów, takich jak pszczoły czy osy. Według opisu technologii publikowanego przez startup każdy gatunek pozostawia charakterystyczny "podpis" akustyczny wynikający z częstotliwości pracy skrzydeł i sposobu odbijania fal ultradźwiękowych.

Tornyol już przyjmuje zamówienia przedpremierowe na swojego drona. Rezerwacja wymaga wpłaty w pełni zwrotnego depozytu w wysokości 100 dol. (ok. 380 zł), który zostanie odliczony od końcowej ceny urządzenia. Firma planuje rozpocząć dostawy na terenie Stanów Zjednoczonych w 2027 r., natomiast wysyłka do pozostałych krajów ma ruszyć po uzyskaniu wymaganych zgód regulacyjnych. Producent zapowiada również dwa modele sprzedaży: abonament za 50 dol. (ok. 190 zł) miesięcznie lub jednorazowy zakup za 1100 dol. (ok. 3800 zł).

Pomysł na drona narodził się jako żart pomiędzy Alexem Toussaintem i Clovisem Piedallu

Pierwszy z nich wcześniej pracował nad systemami ultradźwiękowymi i rozwiązaniami nawigacyjnymi, między innymi w MBDA Systems, natomiast drugi specjalizował się w sterowaniu dronami. Po przeprowadzeniu wstępnych obliczeń uznali, że budowa autonomicznych maszyn zwalczających komary może być technicznie wykonalna.

Pierwsze finansowanie zapewnił grant o wartości 28,6 tys. dolarów przyznany przez Manifund, wspierany między innymi przez Vitalika Buterina oraz Scotta Alexandra. Później startup dołączył do programu Y Combinator, a zespół rozpoczął publiczne prezentowanie kolejnych etapów rozwoju technologii.

Tornyol zapowiada, że gotowy produkt będzie składał się z mikrodrona i stacji bazowej patrolujących ogród przez całą dobę. Firma szacuje, że dziesięć takich urządzeń mogłoby zabezpieczyć obszar o powierzchni jednego kilometra kwadratowego, obniżając koszty zwalczania komarów nawet stukrotnie. Deklaracje te nie zostały jeszcze potwierdzone podczas testów prowadzonych poza kontrolowanym środowiskiem laboratoryjnym.

Znaczenie podobnych projektów wykracza poza komfort spędzania letnich wieczorów na świeżym powietrzu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że choroby przenoszone przez wektory odpowiadają za ponad 700 tys. zgonów rocznie. Sama malaria miała spowodować około 610 tys. zgonów na świecie w 2024 r.

Czytaj też:

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską, przybliżając czytelnikom Spider's Web tematykę smartfonów, smartwatchy, oprogramowania i sztucznej inteligencji. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.