Niby smartfon, a jakby tablet. Apple złamie historyczną barierę
Apple zamierza zmienić podejście do swoich najlepszych smartfonów i przekroczyć granicę, której w historii iPhone'a jeszcze nie naruszono. Nadchodzące telefony producenta z Cupertino będą przypominać tablety z czasów swojej największej świetności.

Choć tablety całkowicie nie umarły, znacząco straciły na popularności. Wczesne modele tabletów oferowały ekrany o przekątnej około 7 cali. Jednak w erze, w której telefony dawno przestały być kompaktowe i dysponują panelami 4–5 cali, zakup osobnego, większego urządzenia często mija się z celem. Tym bardziej że dzisiejsze smartfony oferują wyświetlacze sięgające aż 6,9 cala. Apple zamierza jednak w przyszłym roku pójść o krok dalej.
Apple przekroczy granicę 7 cali w przyszłorocznym, jubileuszowym iPhone’ie
Firma szykuje się do małej rewolucji. Po tegorocznym iPhone'ie 18 Pro (Max), który przyniesie jedynie ewolucyjne zmiany względem modelu 17 Pro (Max), w 2027 roku zadebiutuje wersja przygotowana z okazji 20-lecia marki. Mówi się, że będzie to jubileuszowy iPhone XX (20), który pojawi się na rynku obok modeli z serii 19 Pro.
Sprawdzony informator Digital Chat Station podaje, że gigant z Cupertino już teraz testuje wyświetlacz dostosowany z myślą o jubileuszowym modelu. Według jego doniesień panel ma zachować identyczne proporcje jak ten zastosowany w 17 Pro Max, ale sam rozmiar ekranu będzie większy. Raport wskazuje na przekątną 6,96 cala, która w materiałach marketingowych Apple ma być ujmowana po prostu jako 7 cali.
Dla porównania: w obecnych generacjach Pro Max (począwszy od 16 Pro Max) stosowane są wyświetlacze OLED o przekątnej 6,9 cala (po odliczeniu zaokrąglonych rogów to fizycznie 6,86 cala).
Byłby to pierwszy w historii iPhone z tak ogromnym ekranem. Oczywiście fakt, że Apple testuje takie rozwiązanie, nie daje gwarancji trafienia do produkcji. Aby jednak nas zaskoczyć, gigant z Cupertino będzie musiał wykonać więcej zmian niż te, które trafią do 18 Pro. W nadchodzącym jubileuszowym modelu producent ma zastosować ekran z zakrzywionymi bokami – najprawdopodobniej stąd wynikają te różnice w wielkości.
Steve Jobs przewraca się w grobie przez dwukrotnie większe iPhone’y
Pierwsze generacje iPhone'ów charakteryzowały się ekranami o przekątnej poniżej 4 cali — kultowe modele 3G i 3GS miały zaledwie 3,5 cala.
Oznacza to, że w ciągu około dwóch dekad Apple powiększy wyświetlacze swoich smartfonów dwukrotnie - oczywiście o ile doniesienia o 7-calowym iPhone’ie XX się sprawdzą. Apple w ostatnich latach znacząco powiększał jednak swoje panele: w pierwszym 11 Pro Max był dostępny ekran 6,5-calowy, w kolejnych (od 12 Pro Max do 15 Pro Max) - 6,7-calowy, a obecnie jest to już 6,9 cala.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.