REKLAMA

Polacy zostawiają w Uberze dziwne rzeczy. Lista jest zabawna

Wieczorny przejazd Uberem, mimo bezpiecznego dotarcia na miejsce, może okazać się niemałym problemem. Szczególnie jeśli coś zostawimy w samochodzie. Jak twierdzi Uber, Polacy potrafią zapomnieć naprawdę nietypowych rzeczy.

Uber zgubione przedmioty
REKLAMA

Uber opublikował zestawienie najczęściej zostawianych przedmiotów podczas przejazdu taksówką na aplikację. Okazuje się, że telefony i inne, bardziej oczywiste przedmioty wcale nie są jedynymi rzeczami, które potrafimy zgubić.

REKLAMA

Co gubimy w Uberze? Nie tylko telefony

Zdecydowanie najczęściej pozostawianą rzeczą w samochodach Ubera jest telefon. Smartfony w 2026 r. stanowią aż 30,4 proc. wszystkich zgubionych rzeczy. To trochę ironiczne, że zapominamy o czymś, co jest wymagane do zamówienia samego przejazdu.

Na drugim miejscu znajdziemy plecaki lub torby (18,6 proc.), a podium zamykają słuchawki bezprzewodowe z wynikiem 13,8 proc. Poza nim znajdują się też klucze (12,7 proc.) i portfel (9,4 proc.). Uber podkreśla, że często dochodzi też do sytuacji, w których w taksówce zostawiamy paszporty – to aż 4,5 proc. wszystkich zgubionych przedmiotów.

Są to oczywiście najpopularniejsze zguby, jednak jak wynika z raportu Ubera, polscy użytkownicy popularnej aplikacji do zamawiania przejazdów zostawiają również bardziej nietypowe przedmioty:

  • fotelik dziecięcy;
  • wózek inwalidzki;
  • odkurzacz przemysłowy;
  • nóż wczesnośredniowieczny;
  • sztuczne włosy do przedłużania;
  • lakier do włosów;
  • jeden pantofel damski;
  • cały tort.
REKLAMA

Za granicą zanotowano jeszcze dziwniejsze przedmioty zostawione w samochodach Ubera, takie jak 7,5 kg masła w Argentynie, grill ogrodowy w Brazylii czy peruka prawnicza w Ghanie.

Kiedy najczęściej zostawiamy rzeczy w Uberze? W nocy

Tak jak można się było spodziewać, to właśnie nocne kursy najczęściej kończą się pozostawionymi rzeczami w Uberze. Platforma podkreśla, że w godz. 22:00-00:00 dochodzi do 17 proc. wszystkich zgłoszeń dotyczących zgubionych przedmiotów. To trzykrotnie więcej niż w porannym szczycie, kiedy to o godz. 6:00 dochodzi do zaledwie 1,8 proc. zgłoszeń.

To właśnie nocne godziny kojarzą się z powrotami Uberem z imprez, kolacji czy pracy. Najwięcej zgłoszeń dochodzi do centrali w sobotę – ten jeden dzień odpowiada za 21 proc. wszystkich pozostawionych przedmiotów. Na pozostałych miejscach podium znajdziemy niedzielę i piątek. Wśród miast najwięcej zgub zaliczyła Warszawa (aż niemal 40 proc.), a za nią uplasowały się Kraków (12,3 proc.) oraz Poznań (9,3 proc.).

REKLAMA

Czytaj też:

REKLAMA
Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA