Spotify chce być jak YouTube. Sprzeda ci nie tylko muzykę
Muzyka, podcasty, audiobooki i teledyski już nie zadowalają Spotify. Szwedzi obecnie pracują nad rozwiązaniem, które pozwoliłoby oglądać koncerty i festiwale bez opuszczania aplikacji.

Spotify nie chce być jedynie twoją aplikacją do odtwarzania muzyki, podcastów, audiobooków i prasy. Szwedzka platforma ma chrapkę na zagarnięcie działki platform, które nawet nie są jej konkurencją. Według najnowszych doniesień firma rozważa uruchomienie transmisji na żywo z koncertów i festiwali muzycznych, a równolegle rozwija ofertę związaną ze sprzedażą i wcześniejszym dostępem do biletów.
Spotify chce być muzyczną alfą i omegą
Według informacji Bloomberga firma prowadzi rozmowy z organizatorami wydarzeń muzycznych na temat pozyskania praw do transmisji wideo z koncertów i festiwali. Jeśli projekt dojdzie do skutku, użytkownicy Spotify mogliby oglądać występy na żywo bezpośrednio z poziomu aplikacji. Spotify eksperymentowało już wcześniej z formatami na żywo, jednak były one jedynie dodatkiem do właściwych treści audio. Tym razem celem jest wprowadzenie do aplikacji pełnoprawnych transmisji wideo.
Pierwsze oznaki zmian można zauważyć już od jakiegoś czasu. Platforma zaczęła publikować wybrane nagrania koncertowe, między innymi z występu Duy Lipy w Meksyku. Nowa inicjatywa miałaby jednak znacznie większą skalę i obejmować transmisje dużych wydarzeń muzycznych.
Nie byłby to całkowicie nowy kierunek dla serwisu. W ostatnich latach Spotify systematycznie rozbudowuje ofertę wykraczającą poza sam streaming muzyki. W aplikacji pojawiły się podcasty, audiobooki i teledyski, a firma coraz częściej mówi o wideo jako jednym z kluczowych elementów swojej przyszłości.
Naturalnym punktem odniesienia dla nowej strategii Spotify jest YouTube. Platforma od lat transmituje festiwal Coachella, przyciągając miliony widzów z całego świata. Dzięki takim transmisjom wydarzenia muzyczne docierają do osób, które nie mogły zdobyć biletów lub nie mają możliwości pojawienia się na miejscu. Spotify do działania w tym kierunku motywują także platformy streamingowe takie jak Hulu czy Disney+, które w ramach płatnych planów oferują transmisje na żywo z koncertów. Szwedzki serwis widzi w nich sposób na przyciągnięcie nowych subskrybentów, a ponadto transmisje na żywo otwierają drogę do nowych formatów reklam, a te z kolei do przychodów od nowych reklamodawców
Spotify chce sprzedawać nie tylko muzykę
Jednocześnie Spotify nie chce ograniczać się jedynie do wirtualnej obecności na koncertachb. Bloomberg poinformował, że Spotify rozpoczęło oferowanie wybranym użytkownikom możliwości wcześniejszego dostępu do biletów na wydarzenia muzyczne.
Według źródeł serwis przeznaczył dziesiątki milionów dolarów na pozyskanie praw umożliwiających organizowanie takich przedsprzedaży. By to osiągnąć, Spotify już wcześniej nawiązał współpracę z Live Nation, największym sprzedawcą biletów koncertowych na świecie.
Mechanizm przypomina rozwiązania stosowane przez firmy oferujące programy lojalnościowe dla klientów. W tym przypadku wcześniejszy dostęp do biletów ma być dodatkową korzyścią dla abonentów Spotify Premium i zachętą do pozostania przy płatnym planie.
Czytaj też:
Zdjęcie główne: em113 / Shutterstock



















