REKLAMA

Samsung Galaxy jak weterynarz. Robisz zdjęcie kota i wszystko wiadomo

Samsung chce zamienić twój telefon w weterynarza. Wprowadzi do smartfonów Galaxy funkcję, która ma analizować stan zdrowia zwierząt za pomocą zdjęć. Wykorzysta do tego dwie literki.

Samsung AI zwierzęta
REKLAMA

Samsung w swoich smartfonach oferuje mnóstwo funkcji zdrowotnych za sprawą aplikacji Health. Łączy się ona m.in. z zegarkami Galaxy Watch, wyświetlając wszystkie najważniejsze wskaźniki zdrowotne. Firma jednak chce rozszerzyć przydatność aplikacji i za jej pomocą… dbać o zdrowie naszych zwierząt. Jak to ma w ogóle działać?

REKLAMA

Samsung stawia na zwierzęta i sprawdzi ich stan zdrowia

Samsung poinformował, że wprowadza nowe narzędzie stworzone z myślą o zwierzętach. Rozwiązanie ma pomóc w opiece nad pupilami, pozwalając użytkownikowi monitorować ich potencjalne problemy zdrowotne. Koreański gigant technologiczny podjął bowiem współpracę z firmą Lifet, specjalizującą się w technologii zdrowotnej dla zwierząt.

Dzięki temu Samsung otrzymał dostęp do narzędzia bazującego na sztucznej inteligencji i jest w stanie wdrożyć je dla swoich użytkowników. Rozwiązanie polega na prostym wykonaniu zdjęcia naszego pupila. Sztuczna inteligencja natomiast przeanalizuje stan zwierzęcia pod kątem oznak problemów zdrowotnych, które można dostrzec wizualnie.

Mowa zatem o problemach z zębami, zaćmie czy nawet zwichnięciu rzepki. Sztuczna inteligencja następnie porównuje wygląd naszego pupila i stara się wychwycić charakterystyczne zmiany na podstawie danych treningowych obejmujących tysiące zdjęć zwierząt z objawami. Rozwiązanie działa zarówno w przypadku zdjęć psów, jak i kotów.

REKLAMA

System firmy Lifet ma charakteryzować się niemal 100-procentową skutecznością w analizie i wykrywaniu problemów zdrowotnych zwierząt. Jak twierdzi Samsung, do obsługi narzędzia wystarczy tylko smartfon Galaxy z zainstalowaną aplikacją SmartThings z usługą Pet Care. Niektóre funkcje i dostępność rozwiązania mają być zależne od kraju, modelu urządzenia oraz regionu.

Nie zastąpi to jednak profesjonalisty – prawdziwego weterynarza

Narzędzia sztucznej inteligencji, takie jak system Lifet, mogą wstępnie pomóc w wykryciu problemu, natomiast nie są w stanie zastąpić profesjonalisty i diagnozy weterynarza. Firma podkreśla, że narzędzie może się mylić lub nie być w pełni dokładne.

REKLAMA

Czytaj też:

REKLAMA
Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA