REKLAMA

Polska mapa kwantowa może się powiększyć. Na stole plan za 50 mln zł

Komputer kwantowy w Lublinie ma kosztować ok. 50 mln zł. Najpierw trzeba jednak znaleźć finansowanie i zbudować zespół specjalistów, a to zdecydowanie nie będzie łatwe.

Komputer kwantowy w Lublinie. Uczelnie podpisały memorandum
REKLAMA

Lublin chce wejść do polskiej ligi technologii kwantowych. Samorząd województwa lubelskiego, łącząc siły z czterema kluczowymi uczelniami z regionu, podpisał właśnie historyczne memorandum. Porozumienie to otwiera drogę do uruchomienia zaawansowanego komputera kwantowego oraz powołania do życia Lubelskiego Centrum Obliczeń Kwantowych. Projekt ma wzmocnić technologiczne ambicje regionu i stworzyć zaplecze, z którego będą mogli korzystać badacze, firmy oraz studenci pracujący nad zastosowaniami obliczeń kwantowych.

REKLAMA

To pierwszy, duży ruch w stronę kwantów

Podpisane memorandum jest deklaracją współpracy i pierwszym formalnym krokiem do stworzenia Lubelskiego Centrum Obliczeń Kwantowych. Dokument podpisał samorząd województwa lubelskiego oraz przedstawiciele Politechniki Lubelskiej, Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Rolę naukowo-technicznego lidera przedsięwzięcia ma pełnić Politechnika Lubelska.

Plan zakłada, że komputer kwantowy służyłby badaniom naukowym, rozwojowi kompetencji technologicznych i pracy z dużymi zbiorami danych. W dokumencie pojawia się również administracja publiczna, bo urządzenie miałoby pomagać w optymalizacji procesów zarządzania danymi w strukturach urzędu marszałkowskiego.

Nie chodzi więc wyłącznie o sprzęt dla naukowców zajmujących się fizyką kwantową. W założeniu wokół projektu ma powstać szersze zaplecze: współpraca uczelni i administracji, nowe zespoły badawcze, kształcenie specjalistów oraz projekty realizowane wspólnie z biznesem.

REKLAMA

50 mln zł to dopiero początek rachunku

W projekcie szczególną uwagę zwraca szacowany koszt samego komputera kwantowego wynoszący ok. 50 mln zł. A to dopiero początek wydatków. Trzeba doliczyć do tego jeszcze infrastrukturę, utrzymanie, specjalistyczne zaplecze techniczne, oprogramowanie oraz zespół ludzi, którzy będą potrafili taką maszynę obsługiwać i wykorzystywać w praktyce.

REKLAMA

Pamiętajmy, że to nie jest infrastruktura, którą można wdrożyć i uruchomić w sposób typowy dla klasycznych systemów obliczeniowych. Komputery kwantowe wymagają wyspecjalizowanego zaplecza technicznego. W zależności od zastosowanej technologii konieczne może być utrzymywanie ekstremalnie niskich temperatur, zapewnienie precyzyjnego sterowania i odpowiednich warunków pracy, a także stała kalibracja urządzeń oraz udział specjalistów z zakresu fizyki i informatyki kwantowej.

REKLAMA

Właśnie dlatego rektor Politechniki Lubelskiej wskazuje, że pierwszym etapem powinno być stworzenie zespołu specjalistów. Maszyna bez ludzi szybko stałaby się kosztownym symbolem. Dopiero zespół, który potrafi pisać algorytmy, kalibrować układ, interpretować wyniki i łączyć obliczenia kwantowe z klasycznymi superkomputerami, nadaje takiej inwestycji sens.

W memorandum wskazano, że strony mają wspólnie szukać pieniędzy z zewnętrznych źródeł, w tym funduszy unijnych, KPO i programów Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

REKLAMA

Komputer kwantowy nie jest po prostu szybkim pecetem

Komputery kwantowe nie są po prostu znacznie szybszą wersją klasycznych komputerów i nie przyspieszają wszystkich rodzajów obliczeń. Nie sprawią też, że standardowe programy, arkusze kalkulacyjne, gry czy systemy administracyjne będą działały wielokrotnie szybciej bez zmian w sposobie ich projektowania.

REKLAMA

Najważniejsza różnica leży znacznie głębiej. Klasyczny komputer przetwarza informacje w bitach, które przyjmują wartości 0 albo 1. Komputer kwantowy wykorzystuje kubity, czyli jednostki informacji opisane stanem kwantowym. Dzięki zjawiskom takim jak superpozycja i splątanie można konstruować algorytmy, które dla wybranych typów problemów działają inaczej, niż klasyczne metody.

REKLAMA

To właśnie słowo wybranych jest tu kluczowe. Komputery kwantowe mogą być przełomowe w symulacji cząsteczek i materiałów, optymalizacji, kryptografii, modelowaniu układów kwantowych czy wybranych zadaniach z zakresu uczenia maszynowego. Nie są one jednak uniwersalnym dopalaczem dla każdej cyfrowej czynności.

Przeczytaj także:

Dzisiejsze urządzenia należą w dużej mierze do epoki NISQ, czyli komputerów kwantowych z ograniczoną liczbą kubitów i podatnością na błędy. Są bardzo ważne naukowo i edukacyjnie, ale droga do maszyn naprawdę przełomowych, odpornych na błędy i użytecznych w szerokiej skali nadal jest długa.

REKLAMA

*Źródło grafiki wprowadzającej: AI; Canva Pro

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-07T09:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-07T09:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-07T08:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-07T08:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T16:50:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T16:40:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T16:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T16:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T16:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T09:30:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA