REKLAMA

Chiński gigant wchodzi do Polski na serio. Telewizory Haier namieszają

Haier - gigant AGD, który w Polsce kojarzy się głównie z lodówkami - właśnie zdecydował się fundamentalnie rozwinąć swoją ofertę telewizorów na polski rynek. Prawie każdy znajdzie coś dla siebie.

Haier telewizory Polska 2026
REKLAMA

Na polskiej premierze marka pokazała pełną linię TV na bieżący rok. I to nie kilka modeli, tylko w zasadzie cały katalog, który wygląda jakby Haier chciał jednym ruchem wejść do każdej półki cenowej i rozmiarowej. Najmniejszy model ma 43 cale, największy 115. W bieżącym roku to już nie ekstrawagancja - to deklaracja.

Czytaj też:

REKLAMA

Seria S: telewizory dla większości, ale z rozmachem

Haier M92

Haier zaczął od serii S, czyli linii, która ma być przystępna cenowo, ale nie budżetowa w sensie „byle jaka”. W Polsce pojawią się modele:

  • S80 - 43, 55, 65, 75, 85 cali 
  • S85 - 55, 65 cali 
  • S90 - 55, 65, 75 cali 
  • 100S90 - 100 cali
REKLAMA

W bieżącym roku 75 cali to już standard w wielu salonach, a 85 cali przestaje robić wrażenie. Dlatego Haier wyciągnął asa: 100S90. Stucalowy telewizor, który ma być „dla ludzi”, a nie tylko dla tych, którzy mają pokój wielkości boiska do squasha.

REKLAMA
Haier - oferta telewizorów na polski rynek

Na żywo S90 i 100S90 wyglądały zaskakująco dobrze jak na segment, który ma konkurować z TCL‑em i Hisense’em. Haier chwali się wysoką jasnością i pełną obsługą HDR, a odwzorowanie kolorów - przynajmniej w warunkach eventowych - nie odstawało od tego, co widzimy w popularnych modelach z 2025 i 2026 roku. Nie jest to mini‑LED, ale widać, że Haier nie zamierza robić „tanich telewizorów”, tylko sensowne telewizory w dobrych cenach.

REKLAMA

Seria M: mini‑LED, wyższa półka i telewizor, który zastępuje ścianę

Haier rozszerza ofertę telewizorów na Polskę

Prawdziwa ofensywa zaczyna się jednak przy serii M. To tutaj Haier pokazuje, że nie chce być „kolejną marką z Chin”, tylko realnym konkurentem dla segmentu premium. W Polsce pojawią się:

  • M90 - 55, 65, 75 cali 
  • M92 - 65, 75, 85 cali 
  • M96 - 100, 115 cali
REKLAMA

To już telewizory mini‑LED, czyli technologia, która jest złotym środkiem między LCD a OLED‑em. Najlepsze modele mini‑LED potrafią dziś osiągać jasność 3000-4000 nitów, a Haier - choć nie podał jeszcze oficjalnych liczb - sugeruje, że M92 i M96 celują w podobne rejony.

Haier S90

Na premierze widać było, że lokalne wygaszanie działa agresywnie, ale bez efektu „halo”, który jeszcze dwa lata temu był zmorą tańszych mini‑LED‑ów. Kontrast wyglądał solidnie, a HDR miał odpowiedni „kop”, który widać nawet w jasnej sali eventowej.

Google TV, gaming i sensowne podejście do smart funkcji

Haier nie kombinuje z systemem - wszystkie nowe modele działają na Google TV, co jest po prostu najbezpieczniejszym wyborem. Dla graczy ważne jest to, że wyższe modele obsługują 120 Hz, VRR i ALLM, a Haier zapowiada, że w S90, 100S90, M90, M92 i M96 pojawi się także obsługa 144 Hz.

REKLAMA
Haier rozszerza ofertę telewizorów na Polskę

Czy Haier ma szansę namieszać w Polsce? To najciekawsze pytanie po premierze. Rynek jest już mocno przetasowany. TCL i Hisense już przeszły drogę „tanio, ale dobrze” i dziś są pełnoprawnymi graczami mainstreamu. Samsung i LG wciąż dominują, ale ich przewaga nie jest już tak oczywista jak dekadę temu.

Haier ma kilka atutów:

  • Skala - to globalny gigant, który może konkurować ceną i dostępnością. 
  • Portfolio - od 43 do 115 cali, od LCD po mini‑LED premium. 
  • Moment - Polacy kupują coraz większe telewizory, a mini‑LED stał się technologią pierwszego wyboru.
REKLAMA

Z drugiej strony, Haier dopiero buduje rozpoznawalność w segmencie RTV. W AGD marka jest silna, ale telewizory to zupełnie inna gra. Jeśli jednak ceny będą agresywne, a jakość utrzyma poziom z prezentacji, to Haier może powtórzyć drogę TCL‑a sprzed kilku lat.

REKLAMA
Maciej Gajewski
Redaktor

Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA