Wszystkie grzechy GTA 6. 5 skandalicznych decyzji wkurza graczy i sklepy
Uruchomienie przedsprzedaży GTA 6 wywołało lawinę oburzenia w związku z niektórymi decyzjami Rockstar Games oraz Take-Two. Jakie decyzje najbardziej zdenerwowały graczy?

GTA 6 weszło do przedsprzedaży 25 czerwca 2026 r. o północy. Gra jest dostępna na konsolach i w Polsce została wyceniona na 349 zł za wersję standardową i 429 zł za wariant Ultimate. Producent podjął jednak kilka kontrowersyjnych decyzji, które są trudne do przełknięcia dla wielu osób.
1. Wysoka cena w Polsce – jedna z najwyższych na świecie
Grand Theft Auto 6 domyślnie zostało wycenione na 80 dolarów. Po bezpośrednim przeliczeniu na złotówki daje to ok. 300 zł. Tymczasem w Polsce produkcja kosztuje 349 zł za bazowy wariant. Mam jednak złą wiadomość. Nie tylko Amerykanie mogą zakupić grę w niższej cenie. Praktycznie większość świata może liczyć na tańsze granie.
Zdecydowanie najtaniej jest w Korei Południowej i Japonii, gdzie bazowa wersja GTA 6 po przeliczeniu na nasze kosztuje ok. 220–230 zł. Nie musimy jednak sięgać aż tak daleko, aby zobaczyć różnice. Cena w innych krajach Europy korzystających z euro wynosi 80 euro, czyli jakieś 342 zł. Na Ukrainie gra kosztuje ok. 292 zł, a w Rumunii ok. 327 zł.
Polacy jednak nie mają najgorzej. Wyższe ceny obowiązują w Czechach, Szwajcarii, na Węgrzech czy w Izraelu.
2. Wersja pudełkowa droższa niż elektroniczna
W cyfrowej dystrybucji gra została wyceniona na 349 zł, lecz chcąc kupić GTA 6 w pudełku, musimy liczyć się z wyższą ceną. Ta, w zależności od sprzedawcy, jest wyższa od 20 do nawet 50 zł. Cena fizycznego wariantu nie jest zależna od platformy: identyczne wartości obejmują PS5 oraz Xboksa Series X|S. Zaletą jest jednak to, że sprzedawcy będą ją wysyłali od 12.11.2026 r., czyli na tydzień przed oficjalną premierą GTA 6.
Niestety, z pudełkiem wiąże się inny zasadniczy problem.
3. GTA 6 w pudełku bez płyty, z samym kluczem
Głównym problemem fizycznej wersji GTA 6 jest fakt, że w pudełku nie znajdemiemy płyty. Przedsprzedażowe kopie gry obejmują wyłącznie jednorazowy kod aktywacyjny w środku, który pozwala przypisać dostęp do konta PlayStation lub Microsoft.
Oznacza to, że osoby, które zakupią pudełkową wersję GTA 6, nie będą mogły jej odsprzedać. Zasadniczo sens kupna fizycznego wydania w momencie, gdy zapewnia ono tylko klucz aktywacyjny, stoi pod znakiem zapytania. Warto połączyć to z faktem, że pudełkowe wydanie jest nieco droższe od elektronicznego. Dopłacamy, a nie dostajemy nic w zamian. No, chyba że chcemy sobie postawić GTA 6 na półkę do kolekcji pudełkowych gier.
4. Zawartość dostępna tylko w edycji Ultimate
Gra jest dostępna w dwóch wersjach: standardowej i Ultimate. Dostęp do tej drugiej kosztuje o 80 zł więcej (429 zł zamiast 349 zł) i za tę dopłatą otrzymujemy mnóstwo dodatkowej zawartości. Różnice nie polegają tylko na kosmetycznych kwestiach, takich jak ekskluzywne pojazdy czy bronie, ale też na realnych ograniczeniach podstawowej wersji. W ramach Ultimate otrzymujemy bowiem:
- Nowe nieruchomości: Garaż Paradise zlokalizowany w Watson Bay, który pełni funkcję schowka na broń oraz bezpiecznego magazynu na kradziony towar.
- Dodatkowe aktywności: możliwość zaplanowania nalotu na siedzibę gangu Młodych $pluw w Southside w celu zdobycia kontrabandy, a także misje polegające na odnawianiu porzuconych klasyków motoryzacyjnych dla kolekcjonera o imieniu Wyman.
- Zamknięte lokale i modyfikacje: dostęp do zarezerwowanych wyłącznie dla tej edycji punktów usługowych (warsztat Rideout Customs, Fryzjer Damsko-Męski Sary, sklep Stock 305, Salon Tatuażu Electric Fang, Warsztat Jednookiego Williego), modyfikacje retro dla pickupa Vapid Ganado oraz pakiety tematyczne.
Oznacza to, że wiele miejscówek w wersji podstawowej będzie po prostu niedostępna. Gdy bardziej majętny gracz z wersją Ultimate będzie mógł się cieszyć określonymi lokalami, nieruchomościami i dodatkową aktywnością, osoba wybierająca podstawowy wariant będzie mogła pocałować przysłowiową klamkę. W tych samych lokalizacjach nie zrobi bowiem nic.
5. Brak wersji na komputery osobiste
Z perspektywy gracza komputerowego moim największym problemem jest… kompletny brak możliwości uruchomienia gry. Rockstar Games przygotował tylko wersje dla konsol PlayStation 5 (w tym Pro) oraz Xbox Series X|S. Tymczasem ja na swoim komputerze z potężną kartą graficzną nie będę w stanie uruchomić gry co najmniej przez następnych kilka miesięcy.
Gracze konsolowi dawno zdążą ukończyć GTA 6, a ja nadal będę czekał na wydanie gry na pecety. Oczywiście to nie pierwszy raz, gdy Rockstar Games decyduje się na podobny krok. Właściwie większość ostatnich wydań studia działała w podobnej formie. Mam jednak nadzieję, że historia z GTA 5 się nie powtórzy. Poprzednia część, początkowo wydana we wrześniu 2013 r., zadebiutowała na PC dopiero półtora roku później - 14 kwietnia 2015 r. Oby tym razem nie trzeba było tyle czekać.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.