REKLAMA

Co sędziowie na Mundialu mają przy uszach? Ta mała kostka zmienia widok meczów

Mistrzostwa świata FIFA 2026 przynoszą nie tylko rekordową liczbę meczów i drużyn, ale także największy pakiet technologicznych zmian w historii turnieju. Kibice oglądający spotkania mogli zauważyć, że część sędziów nosi na głowie niewielkie urządzenie. To nie gadżet ani eksperyment. To Ref Cam, kamera rejestrująca mecz z perspektywy arbitra.

Mistrzostwa świata FIFA 2026 przynoszą nie tylko rekordową liczbę meczów i drużyn, ale także największy pakiet technologicznych zmian w historii turnieju. Kibice oglądający spotkania mogli zauważyć, że część sędziów nosi na głowie niewielkie urządzenie. To nie gadżet ani eksperyment. To Ref Cam, kamera rejestrująca mecz z perspektywy arbitra.
REKLAMA

Kamera, wielkością zbliżona do bezprzewodowej słuchawki dousznej, jest montowana na zestawie słuchawkowym sędziego, tuż obok jego ucha. Rejestruje ona dynamiczne akcje, starcia zawodników oraz kontrowersyjne sytuacje z unikatowego punktu widzenia.

Urządzenie powstało we współpracy z firmą Lenovo, oficjalnym partnerem technologicznym FIFA. Kluczowym wyzwaniem przy projektowaniu tego systemu był fakt, że sędziowie nieustannie biegają, co w normalnych warunkach skutkowałoby rozmazanym i nieczytelnym obrazem. Aby temu zapobiec, najnowsza wersja technologii wykorzystuje zaawansowaną stabilizację obrazu opartą na sztucznej inteligencji, która na bieżąco eliminuje drżenia.

REKLAMA

Obraz z kamery trafia prosto do wozów transmisyjnych, skąd może być miksowany na żywo lub dodawany do powtórek telewizyjnych. Co ciekawe, sygnał przechodzi przez krótką weryfikację przed emisją, aby uniknąć wpadek realizatorskich, takich jak nieocenzurowane, niecenzuralne słowa padające z ust emocjonujących się piłkarzy.

Pierluigi Collina, szef Komitetu Sędziowskiego FIFA, podkreśla, że technologia ta ma podwójne zastosowanie. Oprócz uatrakcyjnienia transmisji dla kibiców i tworzenia efektownych materiałów do mediów społecznościowych, Ref Cam służy jako doskonałe narzędzie szkoleniowe. Pozwala przeanalizować podczas odpraw, co dokładnie widział arbiter w momencie podejmowania kluczowych decyzji.

Rozwiązanie to przeszło pomyślne testy podczas Klubowych Mistrzostw Świata w 2025 r. oraz w wybranych ligach krajowych, a teraz stało się standardem na najważniejszej imprezie piłkarskiej.

REKLAMA

Więcej na Spider's Web:

REKLAMA

Błyskawiczny spalony i cyfrowe awatary piłkarzy

Kolejną nowością, która zadebiutowała na tegorocznym mundialu, jest rozwinięta wersja półautomatycznego systemu wykrywania spalonych. W przeciwieństwie do rozwiązań z 2022 r., gdzie informacje trafiały najpierw do pokoju VAR, teraz jednoznaczne sytuacje o charakterze pozycyjnym są przekazywane bezpośrednio do sędziów na boisku.

REKLAMA

Johannes Holzmüller z FIFA wyjaśnia, że dzięki temu arbitrzy liniowi mogą błyskawicznie podnieść chorągiewkę. Skraca to czas oczekiwania na decyzję i zmniejsza ryzyko kontuzji zawodników, którzy wcześniej często kontynuowali pełny sprint mimo przewinienia, czekając na reakcję arbitrów. System ten skupia się wyłącznie na spalonej pozycji i nie ocenia automatycznie sytuacji, w których gracz nie dotyka piłki, ale wpływa na przebieg akcji.

Aby zwiększyć precyzję i atrakcyjność wizualną, przed turniejem wszyscy zawodnicy zostali poddani skanowaniu trójwymiarowemu. Ciało każdego zawodnika na Mistrzostwach Świata zostało zeskanowane przez komputer. Cyfrowy bliźniak każdego sportowca, precyzyjnie dopasowany do jego wzrostu, długości kończyn i rozmiaru buta, może zostać umieszczony w wirtualnej symulacji gry, aby określić jego dokładne położenie względem piłki, linii bocznych i innych zawodników. Ich cyfrowe awatary zintegrowano z systemem sędziowskim. W efekcie powtórki 3D generowane dla potrzeb transmisji telewizyjnych wyglądają niezwykle realistycznie.

Kibice mogą od razu zobaczyć dokładne odwzorowanie sylwetek piłkarzy, co eliminuje wątpliwości dotyczące tego, która część ciała wystawała za linię obrony w kluczowym momencie.

REKLAMA

Koniec z grubymi raportami, czas na Football AI Pro

Wokół boiska zainstalowano również system 16 kamer śledzących, rozmieszczonych na każdym z obiektów turnieju. Generują one ponad 150 mln punktów danych na każdy mecz. Te szczegółowe informacje pozwalają FIFA na odtworzenie całego spotkania w cyfrowym świecie trójwymiarowym.

Taki rendering jest kluczowym wsparciem dla sędziów VAR, na przykład przy ocenie, czy zawodnik na pozycji spalonej zasłaniał widok bramkarzowi. Dane te pomagają też ustalić realizatorom i arbitrom, czy piłka przekroczyła linię boczną lub końcową w fazie budowania akcji bramkowej.

Te same dane zasilają kolejne narzędzie o nazwie Football AI Pro. To asystent wiedzy oparty na generatywnej sztucznej inteligencji, stworzony z myślą o wszystkich 48 reprezentacjach biorących udział w mistrzostwach. Dotychczas FIFA dostarczała drużynom obszerne, kilkudziesięciostronicowe raporty analityczne po każdym meczu, które wymagały czasochłonnej interpretacji przez sztaby specjalistów.

REKLAMA

Football AI Pro pozwala na błyskawiczne wyciąganie kluczowych wniosków za pomocą prostych zapytań tekstowych. Przedstawiciele FIFA wskazują, że rozwiązanie to ma na celu demokratyzację dostępu do nowoczesnych technologii. Dzięki temu mniejsze federacje, które nie dysponują budżetami na utrzymanie wielkich zespołów analityków, zyskują takie same możliwości interpretacji danych meczowych, jak światowi potentaci.

REKLAMA
Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA