REKLAMA

Lider rozwoju AI wzywa: "musimy się opamiętać"

Anthropic chce „zdjąć nogę z gazu”. I to w momencie, gdy AI zaczyna samo siebie ulepszać.

apel spowolnienie rozwoju AI
REKLAMA

Anthropic - firma, która jeszcze kilka lat temu była jednym z wielu start‑upów w wyścigu o stworzenie najpotężniejszej sztucznej inteligencji - dziś proponuje coś, co brzmi jak herezja w Dolinie Krzemowej: globalne spowolnienie rozwoju AI. Realne skoordynowane zatrzymanie prac nad najmocniejszymi modelami. Powód? Modele zaczynają zbliżać się do progu, którego branża bała się od dekad: zdolności do samodzielnego projektowania swoich następców.

To wnioski z danych, które Anthropic ujawnia w kolejnych raportach i wpisach blogowych. Firma twierdzi, że jeśli trend się utrzyma to w ciągu najbliższych dwóch lat - a może i szybciej - AI może osiągnąć poziom „recursive self‑improvement”, czyli autonomicznego ulepszania samej siebie.

REKLAMA

Czytaj też:

AI, które pisze własny kod. I to w tempie, którego ludzie nie są w stanie dogonić

Najbardziej namacalny przykład zmian to tempo pracy inżynierów Anthropic. Według danych firmy na dziś przeciętny programista dostarcza osiem razy więcej kodu na kwartał niż w latach 2021-2025 - i to nie dlatego, że nagle zaczęli pić więcej kawy. Większość kodu pisze Claude, model Anthropic. W maju bieżącego roku ponad 80 proc. kodu trafiającego do produkcyjnego repozytorium było generowane przez AI.

REKLAMA
Produktywność programistów na osi czasu wg danych Anthropic

Modele Anthropic potrafią wykonywać coraz dłuższe i bardziej złożone zadania bez nadzoru człowieka. Jeszcze w marcu 2024 r. Claude Opus 3 radził sobie z zadaniami wymagającymi około czterech minut pracy człowieka. Rok później Claude Opus 4.6 wykonywał zadania trwające 12 godz. Najnowszy Mythos Preview potrafi pracować nieprzerwanie przez co najmniej 16 godz., osiągając górną granicę tego, co obecnie potrafią zmierzyć niezależne organizacje testujące modele.

REKLAMA

Jeśli ten trend się utrzyma to jeszcze w tym roku, AI może wykonywać zadania, które dziś zajmują ludziom dni, a w 2027 r. - tygodnie. To już nie jest „asystent”. To współpracownik, który nie śpi, nie robi przerw i nie pyta o podwyżkę.

Anthropic Institute: think‑tank od przyszłości, która nadchodzi szybciej, niż ktokolwiek zakładał

W marcu Anthropic powołał The Anthropic Institute - jednostkę badawczą, która ma analizować konsekwencje pojawienia się potężnych systemów AI. Instytut ma dostęp do danych, których nie ma nikt inny: wewnętrznych metryk, eksperymentów i obserwacji z pracy nad modelami frontierowymi.

REKLAMA
Sesja jest uznawana za udaną, jeśli agent Claude Code wyraźnie wykonał zadania użytkownika bez konieczności wprowadzania poprawek

Zespół łączy inżynierów, ekonomistów i badaczy społecznych. Ich zadania obejmują m.in. analizę wpływu AI na rynek pracy, badanie zachowań modeli w realnym świecie, a także prognozowanie tempa rozwoju technologii. To właśnie Instytut publikuje dane o przyspieszaniu zdolności modeli i o tym, jak AI zaczyna przejmować kolejne etapy procesu tworzenia… AI.

REKLAMA

Dlaczego Anthropic chce globalnego spowolnienia?

Oficjalnie - z troski o bezpieczeństwo. Firma twierdzi, że jeśli modele zaczną projektować swoich własnych następców, to ryzyko utraty kontroli wzrośnie dramatycznie. Wskazuje, że potrzebne są nowe struktury nadzoru, mechanizmy weryfikacji i globalne porozumienia przypominające traktaty nuklearne.

Problem w tym, że takie porozumienie musiałoby objąć Stany Zjednoczone, Chiny i wszystkie największe laboratoria AI. Każde z nich musiałoby nie tylko zgodzić się na pauzę, ale też umożliwić wzajemną weryfikację, że nikt nie pracuje w sekrecie. A to - delikatnie mówiąc - nie jest proste.

"Linia sufitu" mierzy "idealną" odpowiedź wygenerowaną przez model, który miał wgląd do całej sesji (łącznie z jej zakończeniem)

Krytycy: „To marketing, odwracanie uwagi ustawodawców i autopromocja”

Nie wszyscy kupują narrację Anthropic. Część ekspertów i konkurentów twierdzi, że firma gra na strachu, by zyskać przewagę regulacyjną. Wskazują m.in. na ograniczoną dostępność modelu Mythos, który - według Anthropic - jest zbyt potężny, by go szeroko udostępnić. Krytycy widzą w tym raczej próbę budowania prestiżu i ekskluzywności.

Pojawiają się też zarzuty, że Anthropic, wyceniany już na 965 mld dol. i przygotowujący się do wejścia na giełdę próbuje spowolnić konkurencję w momencie, gdy sam osiągnął przewagę technologiczną.

REKLAMA

Warto też dodać, że Anthropic jako jedyna duża firma od AI, stał się rentowny. OpenAI i inne toną w zobowiązaniach, tymczasem twórcy Claude’a właśnie szykują się do ogłoszenia pierwszego kwartału w historii firmy, w którym bilans księgowy jest na plusie.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-08T15:59:54+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T15:58:17+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T15:55:20+02:00
Aktualizacja: 2026-06-08T11:09:03+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA