Musk mówi, że odejdzie. Warunkiem jest znalezienie głupca, który zechce przejąć stery Twittera
Po dwóch dniach oczekiwania na ustosunkowanie się Elona Muska do wyników stworzonej przez niego sondy, miliarder w końcu przemówił. Jak się okazuje, ustąpi on ze stanowiska CEO Twittera, ale tylko jeżeli znajdzie wystarczająco... głupią osobę na swoje miejsce. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się m.in. zięcia Donalda Trumpa.

REKLAMA