Tech  /  Artykuł

Szef Instagrama nie jest zadowolony ze sposobu, w jaki skopiowali TikToka

Szef Instagrama nie jest zadowolony z funkcji Instagram Reels

Sam szef Instagrama przyznał, że wideo w serwisie to porażka. Dodał również, że… TikTok jest lepszy.

W podcaście serwisu The Verge wystąpił dziś Adam Mosseri, aktualny szef Instagrama. Okazuje się, że nie tylko użytkownicy są rozczarowani kierunkiem rozwoju serwisu i tym, w jaki sposób Instagram kopiuje funkcje od innych „społecznościówek”. Sam Mosseri przyznaje, że nie jest zadowolony.

„Bądźmy szczerzy - TikTok wygrywa”.

Szef Instagrama w rozmowie z Nilayem Patelem przyznał, iż nie jest zadowolony z funkcji Instagram Reels, czyli próby skopiowania TikToka. Jak sam powiedział, co prawda rośnie liczba użytkowników korzystających z Reelsów, ale TikTok nadal jest daleko przed Instagramem. W rozmowie Mosseri podkreślił, iż TikTok wygrywa kreatywnymi funkcjami, filtrami i efektami, których Instagram jeszcze nie ma, a które musi wprowadzić.

Instagram Reels trafia do 50 krajów

Adam Mosseri przyznaje, że Instagram za bardzo skupił się na niezbędnym minimum - tu rozumianym jako bezpośrednie kopiowanie cudzych rozwiązań - zamiast dopracować funkcje, które mogłyby serwis wyróżnić.

Szef Instagrama przyznaje, że wideo w serwisie to jeden wielki bałagan.

Nawet głównodowodzący serwisu społecznościowego przyznaje, że w kwestii wideo zrobił się niemały galimatias. Mosseri mówi, iż „większość użytkowników prawdopodobnie nie odróżnia wideo na Instagramie od tego w IGTV”. A teraz dostali jeszcze Reelsy, które są kolejnym formatem, mogącym wprowadzać jeszcze większy zamęt.

W podkaście nie padły konkretne zapowiedzi ani terminy, lecz szef Instagrama podkreślił, iż prawdopodobnie konieczna będzie konsolidacja tych formatów i wymyślenie instagramowego wideo na nowo.

Instagram ewidentnie przeżywa kryzys tożsamości.

Postępujące od kilkunastu miesięcy zmiany ewidentnie pokazują, że Instagram nie ma na siebie żadnego pomysłu. Nietrudno odnieść wrażenie, że dziś jest to serwis od influencerów dla aspirujących influencerów, gdzie najważniejsze są reklamy, a ostatnio także sprzedaż bezpośrednia. Nawet ktoś, kto pieczołowicie dobiera obserwowane konta, nie jest obecnie w stanie uciec przed natłokiem reklam ani przed nowymi funkcjami nastawionymi stricte na zarobek serwisu.

Wielka szkoda, bo osobiście wciąż bardzo lubię Instagram. Śledzę na nich wielu wspaniałych twórców, w szczególności fotografów, dla których Instagram jest główną i najważniejszą platformą dotarcia do fanów. W skali makro jednak takie przykłady to ledwie maleńki wycinek całości. Instagram jest zdominowany przez świat mody i influencerów, a żeby doszukać się tam wartościowych treści, trzeba się naprawdę postarać.

Rozmowa Adama Mosseriego z Nilayem Patelem wyraźnie pokazuje, że Instagram „zgubił swoją drogę” nie tylko zdaniem użytkowników, ale także zdaniem swoich twórców. Pytanie tylko, czy między tak daleko posuniętymi zmianami i rosnącym apetytem udziałowców na zarobek, jest jeszcze nadzieja na przywrócenie serwisu na właściwe tory. Obawiam się, że nie.