Social media  / News

Dobra wiadomość: więcej osób w konferencjach na WhatsAppie. Zła wiadomość: nadchodzą reklamy

WhatsApp się zmienia. Z jednej strony firma dopasowuje się do potrzeb ogarniętego pandemią świata (dobre zmiany), z drugiej kombinuje, jak skuteczniej zmonetyzować swoją szaloną popularność. 

Konferencje do 8 osób po aktualizacji WhatsAppa

Nowa aktualizacja WhatsAppa zwiększa limit osób biorących udział w konferencji do 8 osób. Rozwiązanie to sprawdzi się w wypadku mniejszych projektów w pracy, wirtualnych rodzinnych spotkań czy pogaduszek w gronie bliskich przyjaciół. W porównaniu z rozwiązaniami, które oferuje Zoom i konkurencyjne wideokomunikatory, zwiększenie liczby osób tylko do 8 może się to wydawać zaskakująco powściągliwą decyzją, na którą światło rzuca jednak zeszłotygodniowe ogłoszenie Facebooka. W piątek firma wystartowała bowiem z nową funkcją Pokoje i choć na razie nie można własnego Pokoju utworzyć z poziomu WhatsAppa, wiemy już, że trwają pracę nad dodaniem takiej możliwości.

Znacznie mniej spamu

Whatsapp zobowiązał się do walki z dezinformacją w swoim komunikatorze. Wiadomości przekazywane na zasadzie łańcuszków mogą dotyczyć wszystkiego – od niegroźnych bzdurek nawołujących do kupna zapasów drożdży na cały rok, bo lecąca ku nam kometa zmiecie z powierzchni Ziemi wszystkie piekarnie, po naprawdę niebezpieczne wiadomości nawołujące do nienawiści, rozsiewające niepotwierdzone plotki i szerzące szkodliwe mity.

WhatsApp od dawna próbuje rozwiązać ten problem, wprowadzając kolejne zmiany w systemie przekazywania wiadomości. Na początku miesiąca firma zdecydowała się w pewnych wypadkach wprowadzić nowe limity ogarniające liczbę osób, do których można jednym przyciskiem „przekaż dalej” rozesłać dany komunikat. Wiadomość, która została już przekazana w ten sposób pięć lub więcej razy, będzie można wysłać tylko do jednej osoby lub jednego czatu grupowego na raz. Facebook pochwalił się TechCrunchowi, że dzięki tym działaniom w zaledwie kilka tygodni o 70 proc. spała liczba przekazywanych masowo wiadomości. Firma nie poinformowała, ile filmów ze śmiesznymi kotkami ucierpiało w wyniku działań platformy.

Wraca widmo reklam na WhatsAppie

Jest też zła wiadomość. Jak dowiedział się The Information, szefowie Facebooka skłaniają się do umieszczenia reklam na WhatsAppie. Na razie jest to na szczęście nadal widmo przyszłości, choć widmo niepokojące. W życie mogłoby wejść po połączeniu ze sobą wszystkich należących do Facebooka komunikatorów. Nasze konta na WhatsAppie miałyby być dopasowywane do tych na Facebooku i właśnie na podstawie tych ostatnich reklamy byłyby do nas dobierane.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst