Oprogramowanie  / News

Nadchodzi nowa wersja Spotify. Nawet bez abonamentu będziesz mógł więcej

Wiemy więcej o tym, jakie zmiany w wyglądzie Spotify Szwedzi zaprezentują 24 kwetnia. W sieci są już pierwsze zrzuty ekranów.  

Spotify, które niedawno weszło na giełdę, intensywnie kombinuje, jak zwiększyć przypływ gotówki. Z jednej strony chce  zachęcić do korzystania ze swoich usług nowych użytkowników, z drugiej przekonać obecnych do przejścia na opcję Premium. Dlatego najważniejsze nowości, które można zobaczyć na zrzutach zebranych przez Verge, nie ograniczają się jedynie do kosmetyki, ale modyfikują sposób korzystania z aplikacji i dostosowują UI do nowej strategii serwisu.

Największe zmiany w wyglądzie Spotify zauważą użytkownicy z bezpłatnym kontem.

Największa zmiana dotyczy słuchania wybranych przez użytkownika utworów z listy odtwarzania. Na koncie bez opłat ta możliwość jest obecnie zablokowana, ale po zmianach ma być ona dostępna na wybranych playlistach. Spotify chce dać pierwszą działkę swobodnego wybierania utworów za darmo. Liczy, że użytkownik, który będzie chciał więcej i częściej, zapisze się do Premium.

W serwisie pojawi się nowa, błękitna ikona losowego odtwarzania, która zasygnalizuje, które listy są darmową działką, a które nadal podlegają starym ograniczeniom.

Zmiany, które zauważy każdy.

Spotify zdecydowało się na zlikwidowanie zakładki Przeglądaj i  przeniesienie playlist z niej do Wyszukiwania. Przeglądaj było moim zdaniem, i nie tylko moim, jednym z bardziej konfundujący elementów aplikacji, który sztucznie mnożył liczbę podstron. Zamiast niego na dolnym pasku nawigacji pojawiała się ikonka Premium. Zachęcenie do zapisywania się do płatnej subskrypcji jest jednym z głównych celów zmian, więc to bardzo naturalna decyzja.

Zniknęła za to zupełnie możliwość korzystania z Radia. Nie tylko skrót do niego zniknął z nawigacji, ale pierwsi testerzy donoszą, że po samej opcji nie ma śladu nawet w najgłębszych zakamarkach aplikacji. Niestety tak samo, jak po asystencie głosowym, który był testowany w marcu.

Trudno nie czekać na 24 kwietnia. Liczba potencjalnie zaprezentowanych wtedy zmian, nowości i ciekawostek jest długa. Spotify konsekwentnie odmawia komentowania doniesień medialnych, czym tylko rozbudza wyobraźnię i podsyca ciekawość.

W przyszłym tygodniu możemy się spodziewać zaprezentowania inteligentnego asystenta głosowego albo głośnika, albo obu na raz. Na razie pewna wydaje się zmiana w wyglądzie aplikacji i zasadach użytkowania bezpłatnych kont.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst