Tech

100 do 15 - iPad wciąż kosi konkurencję, przynajmniej pod względem ruchu w sieci

Rynek tabletów się rozrasta, ale to nadal iPad jest jego królem i nic nie zwiastuje zmian. Ruch generowany przez urządzenia wszystkich innych firm z tego segmentu to zaledwie ułamek tego, który generują tablety Apple. Firma z Curpentino chwaliła się w tym roku tymi wartościami na konferencjach i okazuje się, że faktycznie ma czym.

Agencja reklamowa i analityczna Chitika opublikowała swój najnowszy raport przedstawiający wyniki badań na temat ruchu jaki generują tablety różnych producentów. Jako źródło badań sugerowali się statystykami swojej sieci reklamowej i wynikający z nich wniosek jest jeden: iPad między 8 a 14 grudnia dominował, przynajmniej na terenie Stanów Zjednoczonych i Kanady. Jestem przekonany, że taki podział rynku ma odbicie również na całym świecie. I wcale mnie to nie dziwi.

iPad jest moim zdaniem najlepszym tabletem, jaki można kupić. Ze względu na jego płynność oraz jakość i ogromną ilość aplikacji i gier, aż chce się go używać, podczas gdy urządzenia konkurencji nadal cierpią na braki w oprogramowaniu. Płynność większości tanich tabletów z Androidem pozostawia wiele do życzenia, a Surface z Windowsem RT od Microsoftu jest dość świeżym sprzętem, który nie zdążył się jeszcze zadomowić na rynku.

Liczby przedstawione w badaniu nie pozostawiają wątpliwości: na 100 wyświetleń stron z poziomu iPada, wszystkie inne urządzenia z segmentu tabletów generują ich zaledwie 14,75. To niecałe 13% z całości! Na rynku tabletów można znaleźć dziesiątki, jak nie setki modeli, a ich sprzedaż ciągle rośnie. Wedle badań Chitika nie przekłada się to bezpośrednio na ruch, jaki generują. Pytanie, które zadawało w tym roku Apple podczas prezentacji nowych produktów wydaje się bardzo sensowne i skłania do przemyśleń: “Jeśli urządzenia iOS generuje tyle ruchu, to co się dzieje z tymi wszystkimi tabletami z Androidem, czyżby leżały nieużywane w szufladach?”

To naprawdę zastanawiające, gdzie się chowają te wszystkie Androidy. Wśród tych “innych urządzeń” dominuje Kindle Fire, co jest dla mnie sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę atrakcyjną cenę Nexusa 7, który obecny jest na rynku od blisko pół roku i do którego odnosił swojego nowego iPada Mini Apple podczas oficjalnej prezentacji. To produkt Amazonu odpowiedzialny jest za jedną trzecią wyświetleń (z poziomu urządzeń innych firm niż te od Apple, nie całości!). Warto odnotować, że to Amazon notuje wzrost o blisko 20% w porównaniu do poprzedniego miesiąca.

Wszystkie tablety z Androidem, z wyłączeniem Kindle od Amazonu, odpowiedzialne są natomiast za 60% wyświetleń z urządzeń innych niż Apple. Najpopularniejsza jest tutaj całą rodzina tabletów Galaxy Tab od Samsunga, a dalej tablety Nexus 7, Asus Transformer, Acer Iconia i Motorola Xoom. Chińskie tanie tablety, a także urządzenia działające w oparciu o inne platformy niż Android - w tym nawet Windows RT od Microsoftu - mieszczą się jak na razie w granicach błędu statystycznego.

Od listopada do grudnia Apple stracił zaledwie 1% wyświetleń na rzecz wszstkich innych firm. Moim zdaniem to olbrzymi sukces, że w przeciągu trzech lat od premiery pierwszego iPada, Apple nadal kontroluje ten rynek i nie pozwala innym firmom na zagrożenie swojej pozycji. Liczby wyglądają nieco korzystniej dla Google i Microsoftu pod względem ilości sprzedanych urządzeń, gdzie dominacja Apple nie jest aż tak znacząca, ale nadal wyraźna.

Ciekawe, czy i jak statystyki te zmienią się po świętach. Tablety to bardzo popularne mikołajowe prezenty, ale pytanie czy wszystkie Kindle, Nexusy i Galaxy Taby nie trafią za miesiąc do szuflad, a iPady 4 i Mini będą stale generować nowy ruch.

źródło: venturebeat.com

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst