OpenAI znalazło u siebie podsłuch. To wyrafinowane urządzenie kupisz za 55 zł
FBI aresztowało pracownika OpenAI podejrzanego o próbę przechwytywania poufnych rozmów. "Zaawansowany" podsłuch, który znaleziono w siedzibie firmy, można kupić za około 55 zł i skonfigurować z pomocą zwykłego chatbota.

OpenAI odkryło w jednej z sal konferencyjnych dla kadry kierowniczej ukryte urządzenie do nagrywania dźwięku. Jak wynika z dokumentów amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości, za aktem szpiegostwa miał odpowiadać jeden z pracowników OpenAI. Aresztowany 9 października Abdulrahman Alfozan miał zawinąć "zaawansowane" urządzenie w kawałek papieru toaletowego i zamontować na tyle jednego z telewizorów.
Choć OpenAI mówi o "zaawansowanym" urządzeniu, to saudyjski James Bond wyposażył się w zwykły gadżet ze sklepu internetowego, a "wyrafinowany" sprzęt kosztował go zaledwie 55 złotych.
OpenAI wykryło podsłuch w sali konferencyjnej dla kadry kierowniczej
35-letni obywatel Arabii Saudyjskiej pracował w zespole produktowym OpenAI przez ponad rok. Według amerykańskiej prokuratury przez kilka tygodni zbierał informacje o budynkach firmy, salach konferencyjnych i kalendarzach spotkań, korzystając z wewnętrznych narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Interesowało go między innymi, gdzie odbywają się spotkania z udziałem kadry kierowniczej i zewnętrznych partnerów.
Jak podaje The Wall Street Journal, śledczy ustalili, że pod koniec września Alfozan miał umieścić urządzenie nagrywające za telewizorem w sali przeznaczonej do spotkań kierownictwa. Pomieszczenie służyło między innymi do rozmów z przedstawicielami rządu, partnerami biznesowymi oraz omawiania poufnych projektów i badań nad sztuczną inteligencją. Urządzenie odkryto 30 września podczas kontroli bezpieczeństwa.

OpenAI poinformowało, że po znalezieniu sprzętu zamknęło salę, przeprowadziło dodatkowe kontrole i powiadomiło Federalne Biuro Śledcze (FBI). Firma współpracowała również ze śledczymi, między innymi przy ustalaniu momentu zwolnienia podejrzanego, tak aby nie zakłócić prowadzonego dochodzenia. Alfozan został aresztowany w piątek 9 października i usłyszał zarzut użycia lub próby użycia urządzenia do przechwytywania ustnych wypowiedzi.
Podsłuch za 55 zł. Jaki sprzęt wykorzystano?
Jak zauważył serwis Gizmodo, urządzenie określone przez OpenAI mianem "zaawansowanego" można kupić w zwykłej sprzedaży detalicznej przez internet za 13,99 dol., czyli około 55 zł. Chodzi o Seeed Studio XIAO ESP32-S3 Sense – niewielką płytkę wyposażoną w mikrofon, kamerę i moduł łączności Wi-Fi. Jej wymiary są porównywalne z paznokciem dorosłego człowieka.
Sprzęt jest przeznaczony przede wszystkim dla osób tworzących własne projekty elektroniczne, w tym urządzenia wykorzystujące sztuczną inteligencję. Producent publikuje nawet materiały pokazujące, jak zbudować z jego użyciem własny gadżet przypominający przypinkę z funkcjami AI.
Wbudowana kamera ma rozdzielczość 2 Mpix. Jak zwraca uwagę Gizmodo, nie jest to parametr pozwalający na uzyskanie szczegółowego obrazu według współczesnych standardów. W opisanym przypadku kluczowe znaczenie miały jednak możliwości rejestrowania dźwięku oraz łączność bezprzewodowa, która mogła posłużyć do przesyłania danych na inne urządzenie.
Według dokumentów Departamentu Sprawiedliwości podejrzany miał dodatkowo dostosować sprzęt w taki sposób, aby utrudnić dostęp do zapisanych na nim danych. Śledczy znaleźli także drugie urządzenie nagrywające powiązane z Alfozanem. Miało ono znajdować się w torbie pozostawionej bez nadzoru w pomieszczeniu z drukarkami. FBI wskazało, że jego konstrukcję zmodyfikowano, aby ukryć zapisane dane, w tym potencjalnie przechwycone nagrania.
OpenAI wykorzystało własne modele AI do analizy urządzenia
Firma poinformowała, że do zbadania znaleziska wykorzystała własne modele sztucznej inteligencji. Analiza obejmowała między innymi obrazy kryminalistyczne danych zapisanych w pamięci urządzenia oraz ocenę zmian w przechowywanych informacjach. Według OpenAI pomogło jej to ustalić pochodzenie sprzętu i zidentyfikować pracownika, który miał go umieścić w sali konferencyjnej kilka dni wcześniej.
Z dokumentów sądowych wynika również, że konto chatbota powiązane z żoną podejrzanego wysyłało zapytania dotyczące budowy i konfiguracji urządzenia nagrywającego. Pytania miały dotyczyć między innymi ciągłego rejestrowania dźwięku, poprawy zdalnego odsłuchu, łączności Wi-Fi oraz szyfrowania karty pamięci. Śledczy wskazali, że konto współdzieliło z kontem Alfozana kilka identyfikatorów i innych cech.
Monitoring budynku miał zarejestrować podejrzanego w pobliżu sali konferencyjnej co najmniej dziesięć razy we wrześniu, mimo że nie miał on uprawnień do przebywania w tym pomieszczeniu. 5 października kamery miały uchwycić go zaglądającego za telewizor, za którym wcześniej ukryto urządzenie.
OpenAI podkreśliło, że na obecnym etapie nie ma dowodów wskazujących na nieuprawniony dostęp pracownika do wag modeli, kodu źródłowego ani danych klientów lub na ich wyprowadzenie poza firmę. Alfozan został zwolniony, a spółka zadeklarowała dalszą współpracę z FBI.
Czytaj też:
Zdjęcie główne: doomu / Shutterstock
Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.