Zupełnie nowe wozy opancerzone w Wojsku Polskim. Będą towarzyszyć Abramsom
Wojsko Polskie otrzymało zupełnie nowy typ wozów opancerzonych. To mobilne cyfrowe mózgi, a ich głównym przeznaczeniem będzie towarzyszenie czołgom Abrams.

Dowodzenie na polu walki jest tak stare jak historia wojen. Bez dowódców, znajdujących się blisko walczących oddziałów, żadne natarcie, czy też obrona nie mogą się udać. Współczesne konflikty są jednak bardziej zabójcze niż kiedykolwiek wcześniej. Pociski latają dalej i są bardziej precyzyjne. Do tego dochodzą drony, bomby i cała masa innych zabójczych środków.
Dlatego dowódcy, podobnie jak żołnierze, muszą być chronieni przez pancerze. Zwłaszcza w oddziałach pancernych. I tu na scenie pojawiają się nowe polskie wozy dowodzenia Kroton - bis. To konstrukcja oparta na dobrze znanej platformie KTO Rosmak.
Więcej na Spider's Web:
Jeżdżące centra dowodzenia
Kroton-bis to zaawansowane, mobilne centrum dowodzenia stworzone z myślą o wsparciu sztabu batalionu operującego najnowszą, najbardziej zaawansowaną wersją czołgów - Abrams M1A2 SEP v.3.
Wnętrze każdego takiego pojazdu zostało zaprojektowane tak, aby pomieścić cztery w pełni niezależne, równorzędne stanowiska pracy. Pozwala to operatorom sztabu na sprawne i koordynowane zarządzanie działaniami jednostek bezpośrednio na polu walki.
Pierwsze egzemplarze wozów dowodzenia Kroton - bis, dostarczone w ramach realizacji umowy z 22 grudnia 2023 r., już w Siłach Zbrojnych RP. Wóz dowodzenia Kroton - bis na platformie KTO Rosomak zapewni zdolność do dowodzenia, w tym wymiany informacji z przełożonym, jednostkami podległymi oraz jednostkami współdziałającymi - podała Agencja Uzbrojenia.
Polskie Abramsy rosną w siłę
Najnowsza wersja wozu dowodzenia na podwoziu KTO Rosomak otrzymała zmodyfikowany zestaw radiostacji amerykańskiej firmy L3Harris, uzupełniony o polskie urządzenia łączności Radmor z Grupy WB.
Rosomak Kroton w konfiguracji koalicyjnej umożliwia dowódcom kierowanie podległymi jednostkami zarówno podczas jazdy, jak i na postoju.
Systemy pokładowe wspierają podejmowanie decyzji, wymianę informacji z przełożonymi i jednostkami współdziałającymi oraz zapewniają bezpieczną łączność w sieciach krajowych i sojuszniczych. Zastosowane komputery i oprogramowanie umożliwiają ponadto przetwarzanie informacji niejawnych o klauzuli NATO SECRET.
Polska zamówiła 250 sztuk czołgów M1A2 SEPv3 Abrams. Kontrakt obejmuje również 26 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules, 17 mostów szturmowych M1110 Joint Assault Bridge, a także pakiet szkoleniowy i logistyczny oraz amunicję szkolną i bojową.
Po wrześniowej dostawie 35 maszyn polskie wojsko dysponuje już ponad 200 czołgami tego typu. Zgodnie z planem pozostałe egzemplarze mają dotrzeć do kraju przed końcem roku.
Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.