Straszą dopłatą za opakowania. "To nowy podatek"
Jeszcze kurz po systemie kaucyjnym nie opadł, a tu szykowana jest kolejna opłata. Przedsiębiorcy straszą, że zapłacimy my, konsumenci.

System kaucyjny to nie tylko 50 gr, które odzyskamy bądź nie, jeżeli nie mamy na to ochoty. Od miesięcy straszy się nas, że nowe przepisy wpłyną na system opłat za śmieci. Niektóre miasta już w ten sposób tłumaczyły podwyżki. Gminy obawiają się z kolei sankcji za niewykonanie wymaganych poziomów recyklingu w okresie wdrażania systemu kaucyjnego. Ich realizacja ma być utrudniona ze względu na to, że wielu mieszkańców butelki i puszki oddaje, ale w miastach, a nie na terenie gminy.
"W efekcie masa opakowań zużytych przez mieszkańców gmin wiejskich może być przypisywana gminom miejskim, w których następuje zwrot. Jest to systemowa nierównowaga wynikająca z konstrukcji systemu, a nie z niewykonywania obowiązków przez gminy" – wskazano w stanowisku ZGWRP w sprawie korekty terytorialnej w systemie kaucyjnym.
W Gdańsku na system kaucyjny narzeka Zakład Utylizacyjny, którego "ubytek w przychodach szacowany jest już na co najmniej 8 mln zł", jak donosi Radio Gdańsk. W rozmowie z rozgłośnią Sławomir Kiszkurno, dyrektor Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku i prezes zarządu spółki Port Czystej Energii, wyjaśnił, że są duże straty "w strumieniu tworzyw sztucznych", i to nie tylko w żółtych workach. Na dodatek rynek recyklingowy "wysycił się czystym surowcem ze zbiórki kaucyjnej", więc odpady z tradycyjnego strumienia komunalnego mają bardzo niską wartość.
Po prawie roku funkcjonowania systemu kaucyjnego można znaleźć jego korzyści, tak słychać głosy skupiające się na stratach. A to ponoć nie koniec ponoszonych kosztów. Branża opakowaniowa obawia się nowych opłat - tym razem związanych z Rozszerzoną Odpowiedzialnością Producenta.
Główną korzyścią dla nas z ROP ma być fakt, że to wprowadzający produkt na rynek będzie ponosił koszty zbiórki, sortowania i recyklingu odpadów opakowaniowych. Słowem: zanieczyszczający płaci.
W rozmowie z WP Finanse przedstawiciele branży opakowaniowej zwrócili jednak uwagę na rzecz, która w przepisach im nie odpowiada. Jak do tej pory producenci współpracują z Organizacją Odzysku Opakowań. W przyszłości zajmie się tym Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zdaniem branży lepiej jest, jak firmy ze sobą konkurują, bo dzięki temu możliwe jest obniżenie kosztów operacyjnych.
Tymczasem w grę wchodzi scenariusz, w którym państwo zostanie monopolistą na rynku przetwarzania odpadów, jak przestrzega branża.
- To będzie jak wprowadzenie nowego podatku. Mówimy o 500-procentowym wzroście kosztów dla przedsiębiorców, w praktyce będzie to jednak 500-procentowy wzrost kosztów dla obywateli. Bo nie ma wątpliwości, że przedsiębiorcy przeniosą te koszty na ceny produktów - mówi w rozmowie z WP Finanse Aleksander Traple, prezes firmy Biosystem S.A., twierdząc, że aktualny system lepiej zmodyfikować niż zastępować nowym.
Portal WP Finanse powołuje się na raport Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, który szacował, że nowe opłaty doprowadzą do podwyżek cen żywności. W przypadku niektórych produktów mowa nawet o 20 proc. różnicy na niekorzyść klienta.
Serwis wyjaśnia, że firmy będą płacić od kilkudziesięciu groszy do prawie 2 zł za każdy kilogram tworzyw sztucznych, kartonów, folii czy drewna. Premiowane mają być materiały dające się łatwo recyklingować.
Wcześniej Ministerstwo Klimatu i Środowiska uspokajało i przekonywało, że podwyżki będą niewielkie. I tak opłata za opakowanie na jajka w 2028 r. wyniesie niespełna 3 grosze, a z kolei butelka szamponu o pojemności 300 mln (np. na szampon) zdrożeje o 4 grosze.
Burza w szklance wody? Jak zwykle można banalnie podsumować: czas pokaże. Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja, gdy jakaś branża straszy podwyżkami, a potem okazuje się, że różnice jeśli są, to marginalne.
Póki co możemy gdybać. Resort przekonuje, że ROP nam się opłaci, bo "w dłuższej perspektywie przyczyni się do ustabilizowania, a nawet obniżenia realnych opłat za wywóz odpadów". To dlatego, że obecnie koszty za gospodarowanie odpadami opakowaniowymi ponoszą mieszkańcy. W przyszłości będą to wprowadzający produkty.
Zdjęcie główne: Tupungato / Shutterstock, zmodyfikowane przy pomocy AI
W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.