Całe miasto się przestraszyło huków, a profil Łodzi stroi sobie żarty. Gdzie my żyjemy
W czwartek około południa w całej Łodzi i okolicach słychać było dwa nietypowe dźwięki - huk przypominający odgłos wybuchu. Nerwowa dla wielu mieszkańców sytuacja okazała się być dla oficjalnego miejskiego profilu dobrą okazją do dowcipów.

Dźwięk był naprawdę niepokojący. Dwa odgłosy przypominające wybuchy. Siła była tak duża, że poczułem, jak moja kamienica się zatrzęsła. Podobne relacje od razu zaczęły pojawiać się w całym mieście. Nikt nie wiedział, o co chodzi.
Dopiero z czasem w komentarzach mieszkańcy wyjaśniali, że to najprawdopodobniej tzw. grom dźwiękowy. Tym bardziej że komunikat wydało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, informując o tym, że w związku z uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na zachodnie terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
Sami mieszkańcy musieli jednak połączyć jedno z drugim. Narzekamy na Alerty RCB, że jest ich za dużo i o niczym konkretnym nie informują, ale w tym przypadku informacja dla osób w Łodzi i okolic by się przydała. Wystarczyło poinformować o trwającym ataku na terenie Ukrainy i przelocie myśliwców.
To nie był dźwięk, który powtarza się regularnie. Naprawdę nie przypominam sobie podobnej sytuacji. Wpisy w mediach społecznościowych na osiedlowych grupach czy teksty w lokalnych serwisach pokazują, że wiele osób przebywających w Łodzi naprawdę się przestraszyło. Nie wiedzieliśmy, o co chodzi.
Sytuacja rzecz jasna nie była tak poważna i niebezpieczna jak na wschodzie kraju. W Lublinie zawyły syreny.
Z ciekawości sprawdziłem, czy miasto poinformowało w jakikolwiek sposób o huku, który było słychać w całej Łodzi. Owszem, poinformowało. Ale tak, że lepiej by było, gdyby skorzystano z szansy na milczenie.
"Wszyscy usłyszeliśmy dzisiaj jak myśliwce F35 przekraczają barierę dźwięku" - napisano na profilu, dodając do tego zabawny mem, nawiązujący do popularnego w internecie powiedzonka.

Faktycznie, przezabawne. Całe miasto nie wie, co się dzieje. Sytuacja jest napięta. Na wschodzie kraju wyją syreny. Idealna okazja, żeby się pośmiać i pożartować. Rozładować ponurą atmosferę. Może w kolejce jest następny mem? Ten o tym, że jakby w Łodzi spadła jakaś rakieta czy dron, to przecież straty na Bałutach wyceniono by na parę złotych, czym tu się przejmować. Jak się bawić, to na całego.
Ach, no tak, to by nie przeszło - byłby to w końcu odgrzewany kotlet, a powtarzane żarty już tak nie śmieszą.
Ministerstwo Obrony Narodowej publikuje taki komentarz ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza:
Sytuacja jest najniebezpieczniejsza. Nie przyszedłem was przestraszyć, nie chcę nikogo straszyć. Chcę raczej uspokajać, ale nie mogę przejść obojętnie, bo później powiecie, że nikt was nie ostrzegał. Wy musicie to przekazać też tym, z którymi będziecie rozmawiać. Sytuacja jest poważna. Rosja w drabinie tej eskalacyjnej idzie do góry. Będzie używała coraz to nowych prowokacji. Wzmacniamy obronę powietrzną, wzmacniamy wszelakie działania.
A w Łodzi - memy. W Łodzi apel: "ale spokojnie"
Co się gorączkujecie. Huknęło to huknęło. To przecież zabawne, że ludzie nie wiedzą, co było źródłem niepokojących dźwięków, kiedy za naszą wschodnią granicą od kilku lat trwa wojna. To takie śmieszne, że ludzie boją się dźwięków, które brzmiały jak wybuchy i chcą wiedzieć, co jest ich źródłem. I można drwić, że to przecież nic poważnego, nic się nie stało, strachy na lachy. Takie rzeczy się zdarzają.
Ale kilka chwil po usłyszeniu huków nie wiedzieliśmy, o co chodzi. Logiczne, że w obliczu trwającej wojny skojarzenia są naturalne. Wiemy, że dochodzi do prowokacji, aktów sabotażu, podpaleń. Im szybsze wyjaśnienie, tym lepiej dla nas wszystkich. Dopiero co ABW wypuściło apel, aby uważać na nietypowe sygnały. W Łodzi dźwięk, jakby coś wybuchło, ale zamiast szybkiego wyjaśnienia mamy żarciki.
Komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych o tym, że huk słyszalny dziś przed południem w centralnej części Polski związany był z przekroczeniem bariery dźwięku przez wojskowe samoloty bojowe, pojawił się o 12:33. Czyli ok. 40 min po całym zdarzeniu. Profil Łodzi żartował już o 12:19.
To naprawdę fatalne. Przepływ informacji kuleje. Albo zalew komunikatów, które niczego nie tłumaczą, albo brak konkretów, kiedy mieszkańcy się denerwują. A na dobitkę - śmieszki z poważnej sytuacji.
Może tyle nam zostało. Lepiej się śmiać niż płakać.
W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.